Widzę to tak.
W życiu biega o to by nie ześwinić się samemu i czynnie przeciwstawiać się złu.
By budować a nie rozwalać.
By dokładać swoją cegiełkę.
By nazywać rzeczy po imieniu.
By stać po stronie skrzywdzonych.
*
O tym był "Raport z północy" - naprawdę mało kto zrozumiał tę książkę...
Miałem kilka naprawdę dobrych pomysłów na biznes.
Na ile potrafię je ocenić po latach - powinny się udać.
Nie miałem kasy.
Moja rodzina nie miała kasy żeby mi dać.
Nie miałem od kogo pożyczyć.
Kredytów takim jak mu - też nie dawali.
Beznadziejej rzeczywistości mogłem przeciwstawić tylko wyobraźnię
podsycaną wiedzą czerpaną z grubych nudnych książek.
*
Zostałem pisarzem - bo był to jedyny zawód nie wymagający żadnych nakładów.
Zawsze było mnie stać na zeszych 60 stron w kratkę i najtańszy długopis.
To musiało wystarczyć.
I wystrczyło.
*
Z lepszego punktu startowego skoczyłbym znacznie wyżej.
lenin był wyjątkowo cwanym s...synem.
jego rady są sobie w stanie przyswoić nawet jego znacznie mniej lotni następcy.
*
mądrość etapu to długa partia szachów - ukrywanie prawdziwych celów.
*
oni wiedzą że trzeba iśc małymi krokami, bo pedofili nie da się zalegalizować tak od razu.
https://wiadomosci.dziennik.pl/swiat/artykuly/9824074,7-letnia-anastazja-leczyla-sie-w-izraelu-zginela-podczas-nalotu-razem.html#google_vignette
wojna, upiorny chichot szatana...

© 2024 Andrzej Pilipiuk | Wszystkie prawa zastrzezone| Realizacja: AS DIGITAL