Trwa dyskusja o przywróceniu poboru wojskowego.
Moje pokolenie i starsi są przeważnie przeciw.
niektórzy histerycznie przeciw.
Dlaczego?
Bo PAMIĘTANMY.
Pamiętamy armię trepów jaruzela, wszechobecną falę - przenoszącą do armii obyczaje więziennej grypsery. Pamietamy opowieści wyjków, straszych braci, niektórzy mają też obrzydliwe doświadczenia własne.
Przede wszystkim - co wybijało się ze wszystkich wspomnień - wojsko to była horrendalna strata czasu. nieliczne ćwiczenia na strzelnicy, bardzo sporadycznie na poligonie - przede wszystkim totalna nuda i kompletny bezsens rozmaitych działań w koszrach. To czego się faktycznie nauczono z dziedziny wojskowści dało by się wcisnąć w dwutygodniowy kurs.
*
Potem armia się zmieniła - na lepsze.
Część kadry wyp...
Część poszła na emeryturę.
Pojawili się nowi ludzie, nowe standardy.
ale w nas pozostał tamten strach i obrzydzenie
https://styl.interia.pl/spoleczenstwo/news-rodzice-sa-dzis-klientami-szkoly-nauczyciele-mowia-o-zmianie,nId,23536297
Do poczytania
*
Nauczyciele stracili autorytet?
ciekawe. Z mojego punktu widzenia - NIGDY GO NIE MIELI.
Przyjamniej za moich czasów.
Kikoro lubiłem - ale utorytetu nie mieli.
*
Rodzice przestali kłaść uszy po sobie? Poczuli się pewniej?
Przychodzą z pretensjami?
Taktują szkołę jako zakład usługowy*?
Oj bo się rozpłaczę...
*
Powiem tak: gdyby moi Rodzice w porę kilka razy zrobili konkretną awanturę moja szkolna kariera przebiegłaby inaczej.
*
Oczywiście zdaję sobie sprawę że są też rodzice którzy wyżej srają niż d... mają, oraz "zaimpregnowani" nie przyjmujący do wiadomości że spłodzili i wychowali kompletne bydło...
*
z tego co wiem wystarczył jeden zdeterminowany rodzic by pozbyć się pewnego oblecha uczącego w moim liceum.
*
drodzy belfrzy - uświadomcie sobie - szkoła w tej postaci to aberracja i anachronizm.
od dawna nie jest oknem na świat, nie jest przepustką do lepszego życia, nie rozwija, nie niesie kaganka oświaty, nawet nie pełni funkcji wychowawczej.
____________________________________________________________________________________-
*usługa wprawdzie bezpłatna ale za to pod przymusem i na gównianym poziomie...
w 1989-tym zabrakło radykalnego odcięcia się od syfu PRL-u.
Zabrakło transmitowanych publicznie procesów i kilkudziesięciu wyroków śmierci na czerwonych śmieciach.
Efekt: świadkowie wymierają a resortowe wnuki prowadzą rekonkwistę mentalną - strugają bohaterów z rozmaitego czerwonego gówna.
https://wpolityce.pl/polityka/tusk-ograny-w-brukseli-wymowne-slowa-prezesa-kaczynskiego,260573
Pan Kaczyński niestety ma kilka wad dyskwalifikujących polityka: naiwność, łagodność, miłosierdzie, wreszcie wiarę w ludzi...
A ja nie wierzę że Bruksela ograła tuska. Jestem przekonany żę to wszystko było z nim wcześniej dogadane.

© 2024 Andrzej Pilipiuk | Wszystkie prawa zastrzezone| Realizacja: AS DIGITAL