umyka nam chyba najważniesze - to nie tusk smarował linie na mapie - ktoś z naszego MON opracował ten "genialny plan", ktoś go zaaprobował, ktoś nad nim dyskutował.
tusk z komorowskim tylko to przyklepali. to powinna być długa ława oskarżonych a potem kilkustryczkowa szubienica
Co mamy? oskarżenia człowieka ktory ośmielił się zdradę ujawnić.
*
Zwróćmy uwagę - gdy ruscy coś zajmą z reguły to już zostaje w ich łapach.
Kresy, Królewiec, Północna Osetia, "małorosja", Krym...
*
Zakładając że linię Wisły udało by się utrzymać jak żyłbym ze świadomością ze Wojsławice są pod okupacją,
a krewni i znajomi z Lublina czy z Chełma właśnie podziwiają jezioro Bajkał czy stoki gór Wierchojańskich?
niemcy - w ich urojeniach naród nadludzi, dumni teotońscy wojownicy należący do rasy panów, gotowi dla swojej wygody zemolować lub chociaż przemeblować całą europę.
posiadający -koń by się uśmiał- "wyższą kulturę prawną" i szereg inych wspamialych przymiotów.
A w rzeczywistości? Banda durni na własne życzenie tracąca swój własny kraj - naród zbyt głupi by przyznać się do idiotycznych błędów i podjąć trud przeporwadzenia "ordnungu".
ale są chociaż na tyle cwani by wdepnąwszy w gówno próbować wytrzeć buty w cudzy dywan... - vide "relokacja".
Janusz Korwin Mikke i Grzegorz Braun zakładają nową partię polityczną o nazwie Kobra.
Jak to widzę:
Pan Janusz był facetem z jajami. Miał odwagę w 1978r. założyć drugą* za żelazną kurtyną nielgalną partię polityczną - Forum Polityki Realnej (później Unia Polityki Realnej - UPR).
Dodajmy - dokonał tego w czasach gdy za podobne "wygłupy" można było zaliczyć wieloletni wyrok lub zginąć z rąk szwadronów śmierci SB.
U zarania III RP UPR była konkretną siłą polityczną a dla bardzo wielu młodych ludzi nadzieją na nowy kapitalistyczny porządek kraju, na odrzucenie komunistycznych i socjalistycznych przezytków ustrojowych. Przez Szeregi UPR przeszło wielu polityków którzy dziś znajdują się w rozmaitych miejscach sceny politycznej.
Partyjny tygodnik Najwyższy Czas przybliżał wiele mniej znanych epizodów naszej historii, opisywał zbrodnie okresu bolszewizmu, uczył krytycznego myślenia, przybliżał konsertwatywno-liberalne rozwiązania gospodarcze z różnych zakątków świata.
Wielu prawicowych i chrześcijańskich publicystów tam właśnie zdobyło dziennikarskie ostrogi.
*
Niestety p.Janusz do kierowania paritą polityczną nie nadawał się kompletnie. Dodatkowym problemem stało się wprowadzenie 5% progu wyborczego. UPR nie była w stanie go przekroczyć. Ogromny zbiorowy wysiłek kilku kolejnych generacji został zmarnowany.
*
I niestety wielu naprawdę piekielnie zdolnych i pracowitych młodych ludzi, zniechęconych wpadkami i dziwacznymi pomysłami p.Janusza, odeszło z tego środowiska, czasem też definitywnie porzucając politykę.
*
Konfederacja będąca ostanią (z wieeelu) mutacji środowiska post-upeerowskiego to partia dziająca o wiele sprawniej niż twory powoływane wcześniej przez p.Janusza. Patrząc obiektywnie - mamy syutuację gdy to środowisko po raz pierwszy ma realną szansę ugrać coś dobrego dla Polski. Patrząc na chłodno - bez "starej gwardii" te szanse są większe.
Otwarte pozostaje pytanie czy Konfederacja będzie zdolna stworzyć koalicję z PiS i czy nie stanowi agentury - ostatniej szalupy ratunkowej tuska. Mówiąc brutalnie: czy nie stworzy koalcji z ze środowiskiem PO.
*
Nie negując minionych zasług i pozostając z szacunkiem życzę p. Januszowi by "Kobra" zaniosła go na zasłużoną polityczną emeryturę.
*
Nie negując słuszności bardzo wielu wystąpień p.Brauna uważam go za szytego grubymi nićmi agenta i prowokatora...
Miejmy nadzieję że się mylę.
______________________________________________________________________________________________
* pierwszy był śp. Leszek Moczulski - KPN (Konfederacja Polski Niepodległej) zał 1976r. była pierwszą nielegalną partią polityczną w sowieckiej strefie okupacyjnej. W dodatku partią otwarcie głoszącą konieczność wyzwolenia się spod wpływów ZSRR i konieczność obalenia komunizmu. To samo środowisko powołało też ROBCiO (ruch obrony praw człowieka i obywatela)
W latach 90-tych Adam michnik i jego środowisko wystawiało swego rodzaju "prawo jazdy na bycie intelektualistą" - certyfikaty "salonu" pozwalały zorientować się kto jest autorytetem moralnym i intelektualnym III RP. Jedni namaszczeni legitymizowali drugich. Wokół kręciła się masa kadydatów. Jednych wywyższano, innych odsyłano w niebyt. Ustano z kim w ogóle nie wolno rozmawiać. Rozdawano -często ludziom wybitnym i zasłużonym- łatki faszystów, oszołomów etc. Co jakiś czas dokonywano odstrzału wybranego wrrrroga. I był to odstrzał zazwyczaj bardzo skuteczny.
*
Zmierzch salonu nastąpił wraz z pierwszym kaczyzmem - około 2005 roku gwiazda michnika mocno już wyblakła - dorosło całe pokolenie ludzi dla których on i jego kolesie nie znaczyli już kompletnie nic. Śmierć przerzedziła szeregi michnikowszczyzny. Umierali "członkowie założyciele" w rodzaju Kuronia, umierali przyjaciele jak kiszczak i jaruzelski (czy jak się tam naprawdę nazywali...) Dziś "wybiorcza" to banda proszalnych dziadów która próbuje jeszcze ugrać prawo do jakichś okruchów ze stołu tuska.
*
Owsiak sam przeżył namaszczenie przez "wybiórczą" a teraz widząc jej upadek chyba postnowił wskoczyć w buty dawnych opiekunów i mentorów. Stąd rozpaczliwie i żałosne próby poczuczania "ciemnych mas" a to z pozycji tzw. strajku kobiet, a to w obronie "nadzwyczajnej kasty".
Cóż - opłaciło mu się to raczej średnio - skutkiem wieloletnich zabiegów politycznych rozmienił swoją legendę na drobne - większość moich znajomych uważa go za oszusta, politycznego hejtera i wyjątkowego palanta...
miałeś - ktoś tam* - złoty róg...
*
Swoją drogą na jego miejscu akurat w TEJ sprawie bym się nie wypowiadał.
Na jego imprezach też kilka razy uderzała śmierć...
_____________________________________________________
*nie pamiętam dokładnie - liceum było dawno.

© 2024 Andrzej Pilipiuk | Wszystkie prawa zastrzezone| Realizacja: AS DIGITAL