https://niezalezna.pl/opinie/nasze-zwyciestwo/544327
Pan Wildstein uważa że jesteśmy silni. Nie Panie Dawidzie - fakt że ludzie pokroju wypierdków rządzącej koalicji strachu zdobywają miliony głosów świadczy
o przerażającej słabości naszego państwa: instytucji państwowych, organów ścigania, sądów, szkolnictwa, mediów, ale także społeczeństwa...
*
Nawet jeśli p.Nawrocki wygra - to przewaga będzie minimalna.
A w pierwszej turze dostał nieco ponad 1/4 głosów.
Wygra - bo masa ludzi takich jak ja odda głos, byle tylko nie zwyciężył ten drugi.
To nie jest wybór wodza. To jest wybór mniejszego zła.
To nie jest starcie dwu elektoratów - to lepienie własnego poparcia z elektoratów negatywnych przeciwnika.
*
TO NIE JEST WALKA KILKU FAJNYCH KANDYDATÓW O NIECO ODMIENNYCH
- ALE AKCEPTOWALNYCH I PRO POLSKICH - WIZJACH
To jest rozpaczliwa próba zadeptania kąsającego po łydkach wściekłego szakala.
(druga strona sporu uważa identycznie - różni nas tylko interpretacja który z nich jest szakalem).
*
Polska zmieni się gdy do wyborów prezydenckich stanie człowiek tak fajny że ludzie sami z siebie powiedzą: pozostali są w porządku ale to jest WÓDZ. To właśnie JEGO chcemy. I który w pierwszej turze dostanie 70-80% po czym wygra. Polska zmieni się gdy człowiek który wygra będzie mógł powiedzieć do przegranych: walczyliście dzielnie, jesteście uczciwymi ludzmi, oto moja ręka. W mojej kadencji zrealizujmy razem wasze najlepsze i najcelniejsze pomysły. Dla dobra Polski i Polaków.
*
Tak nie będzie... Ale może kiedyś?
https://niezalezna.pl/polityka/trzaskowski-piwo-z-mentzenem/544270
Mentzen poszedł na piwno z trzaskowskim i sikorskim (tuska nie zaprosili?)
Czy jestem zdziwiony? Trochę. Ale nie jakoś bardzo zdzwiony...
*
Możemy postawić dwie hipotezy
1) Mentzen i niedobitki UPR pod szyldem Konfederacja to faktycznie agentura ostatniej szansy - trzymana przez chytrulę tuska na chwilę gdy zgra wszystkie karty i nie starczy koalicjantów.
2) Mentzen brnie w paradoks Kuikiza (2015r.) - zamiast opowiedzieć się po stronie polskiej racji stanu, chodzi kanałami, nie zamyka sobie drogi do przyszłej koalicji lub szerokiej współpracy PO-Konfa
*
W obu przypadkach Mentzen w oczach normalnych ludzi kończy się jako poważny polityk.
Pytanie co z Konfą - a raczej co z tzw. "masą mięśniową partii"
*
Starpolskie przysłowie brzmiało jakoś tak:
"uważaj bo gdy robisz interesy ze świniami sam szybko zaczniejsz być uważany za wieprza"
https://niezalezna.pl/polska/szpiegowal-na-rzecz-bialorusi-trafi-do-wiezienia/544359
Ergo: trwa wojna między naszymi sąsiadami. Krwawa, konkretna, setki tyś zabitych, bombardowane miasta etc etc.
Nam nikt jej jeszcze na szczęście nie wypowiedział - ale dla największego tępaka jerst oczywiste że rosja uważa nas za kraj jednoznacznie wrogi.
Białoruś jest wasalem i sojusznikiem rosji - to także jest oczywiste.
Białoruś i rosja prowadzą przeciw nam szereg działań hybrydowych - tu też nikt nie ma wątpliwości.
Nawet rząd PO/KO posiada własną komisję do badania wpływów rosji - komisja rzecz jaksna śmiech na sali i listek figowy -
ale skoro rząd ją powołał to oficjanie przyznaje się że jednak istnieje jakiś problem.
*
i w tej sytuacji złapany SZPIEG dostaje ...dwa lata!? a jego polski wspólnik ...grzywnę!?
https://www.fronda.pl/a/Pro-Prawo-do-Zycia-Zespol-Gizeli-Jagielskiej-zostawil-wczesniaka-by-umarl,243763.html
200 lat temu "poważni intelektualiści" jak Volter zastanawiali się czy Murzyni mają dusze*. Zastanawiano się nad tym czy Indianie są ludźmi. Szukano racjonalnych i naukowych argumentów usprawiedliwiających ich eksterminację. Poruszano też szereg innych kwesti szukając moralnego i naukowego uzasadnienia wyzysku i rzezi autochotnów.
*
Jeszcze jakieś 150 lat temu fizjolodzy i biolodzy zastanawaili się na poważnie czy zwierzęta cierpią, czy ich reakcja na ból to tylko "mimowolne odruchy".
*
Całkiem niedawno - 80 lat temu niemcy mordowali Żydow w komorach gazowych uważając że ich rasa stanowi zagorżenie dla genetycznego dziedzictwa ludzkości. I znów ówcześni intelektualiści eugenicy, antropoldzy przytaczali tysiące argumentów na poparcie ideologii której celem było jedno: zniewlonić, ograbić lub zamordować drugiego człowieka.
*
Bardzo niedawno (13 lat temu) "profesor" engelking negowała wyższe uczucia polskich ofiar nazizmu zarazem wywyższając swoich ziomali. „(…) dla Polaków to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna – śmierć jak śmierć, a dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym” (TVN 24, 2011 r.).
*
Czytając te wywody patrzymy na ludzi z tamtych epok jak na bandę łajdaków i cwanych s...synów. Patrzymy też ze zgrozą na tępe, ciemne, bezwględne społeczeństwo, które wyrażanym poparciem lub zbrodniczą obojętnością pozwalało ówczesnym elitom na takie rzeczy. To się nie zmieniało przez wieki: Była potrzeba wziąć kogoś pod but albo zamordować? "intelektualiści" wymyślali powód. I tworzyli dowody na poparcie zbrodniczych tez.
*
Patrzymy ze zgrozą na czasy hitleryzmu i komunizmu. Patrzymy na masy rozentuzjowanych durni którzy hajlowali wodzowi, machali czerwonymi sztandarami, wywrzaskiwali hasła. I widzimy jak groźne stały się te masy w rękach ideologów. Jak szybko niemcy od haseł "nie kupuj u Żyda" przeszli do etapu komór gazowych i krematoriów. jak masa niemców nagle ocknęła się w okopach na froncie wschodnim czy za drutami łagrów na kołymie. widzimy że zaprowadzila ich w to piekło ich własna głupota.
*
Na szczeście ludzkość chyba powoli wyrasta z najgorszego okresu. Stajemy się nardziej empatyczni. Stajemy się zdolni do surowej oceny minionych epok. (gorzej z oceną intelektualnych wygibasów epoki obecnej). Umiemy zdemaskować cynizm i s...syństwo zamaskowane pompatycznymi tytułami naukowymi. Nauczyliśmy się obnażać fałsz, kwestionować słowa samozwańczych "autorytetów moralnych". tytani intlektutu spod znaku wiadomej gazety ktorych słów słuchano z czcią na pocz. lat 90-tych są dziś praktycznie zapomniani. Nawet ostatnie przeżytki okresu wzmożenia wypadły na margines. "profesor" hartmann może do woli bredzić o "pięknie kazirtodztwa" i "prawach pedofili" - już nawet jego koledzy partyjni uważają go za obleśnego starego dziada którego należy schować przed wyborcami.
*
Minie sto może dwieście lat - ktoś siądzie do skanów naszych gazet, odnajdzie na kryształach pamięci teksty naszych artykułów - będzie czytał sobie o feminizmie przełomu XX/XXI wieku. Co zobaczy? To samo co my czytając o niewolnictwie, czy eksterminacji Indian. Ujrzy zdegenerowane, okrótne i bezwględne bydło szukające "intelektualnej" podbudowy dla usprawiedliwienia przemocy i mordu.
*
Feministki proszę o chwilę refleksji. Opisane w artykule przykłady mordowania dzieci to integralna część waszego ruchu. Popierając feminizm wpisujecie się -świadomie lub nie- w większy projekt - tak jak członkowie hitlerjugend stawali się częścią machiny nazizmu. Pora zrobić krok w tył - nie brnąć dalej w zbrodniczą ludobójczą ideologię.
_________________________________________________________________________________________________________
* uznano że Murzyni nie są ludźmi bo "gdyby uznać ich za ludzi ceny kawy i cukru baaaardzo by wzrosły" - tak orzekły rasistowskie s...syny - oświeceniowi encyklopedyści dziś uznawani za wybitnych myślicieli i duchowych ojców nowoczesnej europy.

© 2024 Andrzej Pilipiuk | Wszystkie prawa zastrzezone| Realizacja: AS DIGITAL