eko-nazizm

Jeszcze w uzupełnieniu - przywykliśmy patrzeć na eko-czubków jak na bandę uciazliwych kretynów. 

Moim zdaniem to błąd - ich wpływ na rzeczywistośc w ktorej żyjemy niestety rośnie. 

Przykład RFN gdzie "zieloni" zyskali realny wpływ polityczny pokazuje że z tą hołotą trzeba ostro i krótko. 

*

Już żyjemy w świecie gdzie w imię "ekologicznych" kocopałów władza na każdym kroku utrudnia nam życie. 

Już nie wolno palić chwastów czy gałęzi na własnej działce (!!!)

Już nie wolno w Krakowie (i szeregu innych miast) napalić drewnem w kominku. 

Lada moment nie bedzie wolno wywalić do śmieci podartej koszuli czy spodni. 

Za rogiem czają się drastyczne podwyżki cen energii i ogrzewania. 

Już wybrzmiewają w przestrzeni publicznej postulaty zakazu używania samochdów spalinowych czy budowy domków jednorodzinnych.

*

Zarazem - nie słychać jakoś by organizacje zielonych debili robiły cokolwiek na rzecz faktycznej ochrony przyrody czy klimatu. 

Nie widziałem kolesi w zielonych kubraczkach sadzących drzewka w parku czy lasy na nieużytkach. 

Nie słyszałem też żadnych postulatów wprowadzenia kontroli jakości szmelcu płynącego do nas z Chin. 

*

Gówniarstwo mówi nam jak mamy żyć. 

Nikt z nich nie zapyta ile drzew posadzilem własnymi rękami...

Pęknięcie

https://niezalezna.pl/polityka/banderowskie-pozdrowienie-w-barwach-upa-na-facebooku-nowego-ministra-a-to-nie-jedyne-znaki-zapytania/549581

Niechęć do Ukraińców w Polsce rośnie lawinowo. Pasą się tym partie polityczne - np konfederacja. Incydenty - jak ten na stadionie - są mocno nagłaśniane w mediach. 

Sama Ukraina nie pomaga... z licznych drażliwych spraw ktore nas dzielą - nie zostało załatwione NIC.

*

Jakiś odsetek wydarzeń można zwalić na rosyjskich prowokatorów i agenturę 

ale większość to niestety efekt głupoty lub złej woli... 

*

To co najgorsze - Ukraina idzie tą samą drogą co Polska w latach 90-tych.

Bandytyzm, chaos, korupcja, uwłaszczenie nomoenklatury i ubecji, debile u władzy... 

A słabość wewnętrzna przekłada się na słabość w stosunkach międzynarodowych. 

My zdołaliśmy wziąć bandziorów i hołotę za mordę - tak troszeczkę, na ćwierć gwizdka i już jest odczuwalnie lepiej.

Oni nie potrafią... 

*

Polska jest dla Ukrainy ostatnim przyjacielem i ostatnim adwokatem jej spraw... 

eko-s...syny

https://zielona.interia.pl/wiadomosci/swiat/news-produkcja-miesa-odbiera-czysta-wode-wystarczy-ograniczyc-jed,nId,22172155#iwa_source=newsfeed_next

Ergo: najpierw były ograniczenia w produkcji mleka, potem ograniczenia hodowli poczciwych krasuli na polskich wsiach. 

teraz pozwolenia na trzymanie kur... 

W efekcie mamy zakupy wołowiny hodowanej przemysłowo w chinach i argentynie - i zaraz skowyt że jest "nieekologiczna".

Sami eko-s...syny ukręciliście ten bat.

Im więcej pier... o "ekologii" tym gorsze zanieczyszczenia: litem, kobaltem etc. 

O trepach

Gdy byłem mały władze PRL-u robiły co mogły by ocieplić wizerunek żołnierza. Po stanie wojennym było to zadanie w zasadzie niewykonalne. 

Na "Ludowe Wojsko" jedni ludzie patrzyli z niechęcią, inni z nienawiścią i pogardą. Honor munduru był spalmiony* i żadne "akcje żniwne" ani budowa mostów (w Warszawie nieistniejący już most Syreny*) tego stanu rzeczy nie mogły zmienić. Regularne emisje serialu o czterech pancernych - też wiele nie dały. 

Armia jawiła się jako jako okupant wewnętrzny. Bliższe kontakty z kadrą oficerską zniechęcały dodatkowo - dało się odczuć chamstwo i prymitywizm terepów od jaruzela. Pobór, tolerowana przez kadrę brutalna fala w jednostkach, etc. tylko tę niechęć pogłąbiały. 

Bardzo nieliczne pozytywne wyjątki - stanowiły niezamierzoną anomalię systemu... 

*

Przeszliśmy bardzo długą drogę. Przede wszystkim nastapiła zmiana mentalna. Po niej - wymiana pokoleniowa. Pojawili się nowi ludzie. Nowe standardy. Dziś spoglądamy na wojsko diametralnie inaczej. 

Patrzymy przez pryzmat misji zagranicznych - nasi byli w Iraku, Afganistanie, byłej Jugosławii. Zapisali tam piękną kartę - stanowiąc widoczny znak sprzeciwu ludów wolnego świata. Wyzwanie rzucone loklanym totalitaryzmom i kieszonkowym dyktatorom. Powołanie WOT pokazało że idea dobrowolnej ochotniczej służby krajowi odrodziła się. 

To już zupełnie inna armia. Na szczęście. 

Wojsko broni też naszych granic przed inwazją pseudouchodźców. I to jest w dzisiejszych czasach najważniejsza misja. 

I tu każdy Polak niezależnie od sympatii politycznych powinen okazać wdzięczność i szacunek.

*

Ja w każdym razie - okazuję.

 

 

___________________________________________________________________________________________________________

*https://pl.wikipedia.org/wiki/Most_Syreny_w_Warszawie

** poza miejską legendą o rozstrzelaniu kilku niepokornych nie ma żadnych śladów by kadra LWP sprzeciwiła się wprowadzeniu stanu wojennego. 

Image

© 2024 Andrzej Pilipiuk | Wszystkie prawa zastrzezone| Realizacja: AS DIGITAL