wyniki o włos.

Pierwsze szacunki z ok 21:20 dawały trzaskowskiemu przewagę rzędu 3%

Już o 23 wyniki były dokładnie odwrotne. 

*

co symptomatyczne ONI WIEDZIELI ŻE PRZEGRALI. 

Po pierwszej euforii Tusk zmył się z wieczoru wyborczego, trzaskowski też szybko się ulotnił.

kamery złapały mec. giertycha - z baaaardzo kwaśną miną 

ciekawe bo ja sądziłem że przewaga trzaskowskiego będzie rosła aż do rana. 

Być może dostali wyniki prawdziwe. pokazujące różnicę poparcia i to taką nie do "nadsypania". 

*

Zliczanie głosów dało wyniki dość zaskakujące.

O 1-szej w nocy p. Nawrocki miał przewagę rzędu 10 pkt procentowych - 55:45

Przypuszczam że wtedy zaktywizowały się krety w dużych komisjach - bo przewaga ta szybko zaczęła maleć i ostatecznie ok 3:30 spadła do ok 2% 

(na pewno wpływ miały też wyniki Warszawy i innych dużych ośrodków - ale fakt masowego fałszowania jest dla mnie OCZYWISTY)

*

Ostani milion kart należałoby poddać bardzo dokładnym badaniom. (zwłaszcza karty unieważnione poprzez postawienie dwu krzyżyków)

tak ze 100 wyroków po 10 lat bezwzględnej odsiadki dałoby na przyszłość czytelny sygnał różnym łajdakom - że nie warto...

Oczywiście liczne złamania prawa w kampanii wyborczej powinny zostać bezwzględnie rozliczone i bardzo surowo ukarane - ale jak znam życie tak nie będzie. 

 *

p.Nawrocki mocno wygrał na ścianie wschodniej - czy to efekt tego że PiS przez dwie kadencje intensywnie rozwijał na tym terenie infrastrukturę (np drogi) a obecny rząd wszystko poograniczał? Zwijanie się państwa jest tam mocno odczuwalne. 

 *

Co dalej?

Najważniesze:

Walka o drugą kadencję p.Nawrockiego zaczyna się już dziś. PiS oczywiście tego nie rozumie...

*

Rekonstrukcja rządu? Egzotyczna koalicja PiS-Konfa-PSL mogłaby stworzyć nowy rząd.

Tak pewnie nie będzie... 

wracając po naszych

https://opoka.org.pl/News/Polska/2025/ciala-szesciu-siostr-katarzynek-odnalazl-ipn-szczatki

https://www.onet.pl/informacje/kai/kim-byly-siostry-katarzynki-zamordowane-na-warmii-w-1945-r/d3mlrej,30bc1058

Piętnaście siostr zakonnych z klasztoru w Braniewie zamordowali sowieci. 

Siostry miały - jak to na Warmi - różne pochodzenie. Pracowały zgodnie z chryzmatem zakonu jako pielęgniarki, nauczycielki, katechetki.

W III Rzeszy miały przechlapane - bo hitlerowcy katolików (nawet niemców) generalnie nie poważali.

Prawdziwe piekło zeczęło się po wkroczeniu ruskich. 

*

Z 15 zamordowanych odnaleziono do dziś szczątki tylko 6 sióstr. 

Polska przegrywa z własną słabością

W tym momencie sondażownie dają przewagę trzaskowskiemu.

Niewielką - rzędu 0,5%

Oczywiście to się może jeszcze zmienić - choć zapewne cudu nie będzie a przewaga ta jeszcze wzrośnie. 

*

Zakładam że wybory zostały sfałszowane - podejrzanie wysoka frekwencja za granicą + horrrendalna liczba głosujących poza miejscem zamieszkania + kilkadzieisąt tyś głosujących korespondencyjnie i poprzez pełnomocnika (zjawiska wcześniej praktycznie marginalne!!!).

Ergo: Jestem przekonany że wybory wygrał p.Nawrocki ale przewaga była na tyle niewielka (1-3%?) że zdołano to "skręcić".

*

Nawet jeśli jakimś cudem wygra p.Nawrocki, albo jeśli z uwagi na liczne ordynarne wałki w kampanii wybory zostaną unieważnione -  stoimy w obliczu potwornego kryzysu. 

*

Nie mam tu na myśli kryzysu politycznego. 

MAM NA MYŚLI KRYZYS MORALNY. 

ok 28% zostało w domach i nie zagłosowało. Pomijając garstkę przypadków losowych ci ludzie albo nie wierzą w demokrację, albo nie mieli kandydata ktory by im pasował, a najczęściej po prostu mają w dupie w jakim kraju żyją, albo uważają się za wieeelkich cwaniaków którzy zawsze sobie poradzą... 

*

Z pozstałych 72% około połowa (może trochę mniej, a może ciut więcej niż połowa) zaakceptowała ten styl prowadzenia walki polirtycznej: chamstwo, kłamstwa, obmowę, opluskwianie, plucie, szczucie, judzenie, przemoc fizyczną, uderzenia w rodziny, zakłócanie wieców przez bojówkarzy, zastraszanie w miejscach pracy i na uczelniach, kneblowanie niewygodnych mediów. Mijamy tych ludzi codziennie na ulicach. Spotykamy ich w robocie, w szkole, na plaży.

Niezależnie kto wygra dla PO i jej akolitów poszedł mocny sygnał zwrotny od spolczeństwa: brudna kampania po prostu się opłaca

 

I to jest dla mnie znacznie straszniejsze niż ewentualna wygrana trzaskowskiego. 

przed ciszą

Od północy cisza wyborcza. Zostało 1,5 godziny, a zaraz siadam jeszcze do pracy. 

Powiem krótko - zagłosuję na p.Nawrockiego. 

Pisałem już wcześniej dlaczego popieram PiS, choć nie uważam się się za ich zwolennika etc. 

Nie będę się powtarzał. 

*

Dlaczego nie zagłosuję na trzaskowskiego? Główne powody są oczywiste:

-aborcja, wiek emerytalny, podatek katastralny, pakt imigracyjny, zielony ład, udupienie inwestycji strategicznych 

(wycieczki osobiste sobie daruję).

*

Moim zdaniem wygra trzaskowski - różnica patrząc po różnych sondażach jest naprawdę niewielka

- a zwinne paluszki różnych kodziarzy w komisjach te krytyczne 3-5% są w stanie dosypać. 

ale zagłosuję - dla spokoju sumienia i licząc na cud.

*

P.Nawrocki nie jest to człowiek tak do końca z mojej bajki - ale wybór jest równe brutalny co w poprzednich wyborach:

Kandydat akceptowalny prowadzący uczciwie kampanię versus członek ekipy tuska którego kampania to szereg brudnych i prymitywnych chwytów. 

Człowiek którego zaplecze stanowi szereg uczciwych ludzi vs. człowiek po którego stornie stoją patocelebryci i bojówki złożone z kompletnego bydła

*

Nie lubię poezji ale skoro polskim wkładem w ideę mesjanizmu narodowego jest postać poety-wieszcza zacytuję w tym miejscu dwu poetów:

 

To wcale nie wymagało wielkiego charakteru
nasza odmowa niezgoda i upór
mieliśmy odrobinę koniecznej odwagi
lecz w gruncie rzeczy była to sprawa smaku
Tak smaku
w którym są włókna duszy i chrząstki sumienia

/Herbert/

 

Chamstwo jest dla Polaków najgroźniejzym wrogiem wewnętrznym

/Hemar/ 

 

Image

© 2024 Andrzej Pilipiuk | Wszystkie prawa zastrzezone| Realizacja: AS DIGITAL