Ergo: eko-nazizm nadchodzi wielkimi krokami.
Będziesz miał zbyt ciepło zimą, lub zbyt chłodno latem - idziesz do mamra.
To już nie jest etap debili w zielonych kubraczkach wyłudzających datki od frajerów.
Zaczyna się eko-terror.
https://dorzeczy.pl/opinie/805098/byly-posel-w-powaznych-tarapatach-setki-milionow-dlugu.html
Patologia dziś maskuje się jak może. Chodzi w drogich garniturach, jeździ luksuowymi autami. Prostacy nie odróżniają jej od elity. Ludzie trochę obyci mogą się nabrać w pierwszej chwili - do póki patologia nie otworzy gęby. Deficytów nie da się wówczas skutecznie ukryć. Normalny człowiek trzyma się od patologii jak najdalej. I przede wszystkim - nie wchodzi z nią z ŻADNE interesy.
*
Nie rozumiem tylko jednego: kuba wojewódzki firmował swoją nazwijmy to twarzą biznesy palikota. Sądząc z doniesień medialnych liczni cwelebryci zainwestowali i stracili ogromne pieniądze bo z jego rekomendacji wsadzili je w "projekty". Sam wojewódzki był mocno zaangażowany w te interesy - chwalił się że to go ustawi na 3 pokolenia naprzód...
i co? Ano i nic...
*
cofam się myślami o mniej więcej 25 lat. do pierwszej burzy która miała zatopić tego typka a wcale nie zatopiła...
neokomuchy chcą opodatkować bogaczy posiadających kilka mieszkań.
1-3 byłby nieopodatkowane 4-7 - 1% rocznie, a większa liczba 2%
Zasadniczo byłbym nawet za - bo to "kamienicznicy" odpowiadają za chore ceny nieruhomości i kosmiczne ceny wynajmu...
Widzę dwa problemy:
a) projekt zgłaszją komuchy - a z reguły ich pomysły oznaczają nędzę i katastrofę. Komuchy kłamią ilekroć otworzą gęby. Komuchy zawsze stosują "mądrość etapu" - dziś biedota zgodzi się dop... bogaczom a za kilka* lat okaże się że też ma bulić i to słono.
b) byłby to de facto podatek katastralny - a na to nie możemy się zgodzić nigdy i pod żadnym pozorem.
________________________________________________________________________________
*w USA gdy wprowadzno podatek dochodowy początkowo wynosił 3% i był naliczany od dochodów powyżej miliona dolarów rocznie w ciągu dwu dekad obejmował już wszystkie dochody.
https://wydarzenia.interia.pl/zagranica/news-biskupi-przeciwni-polityce-trumpa-kosciol-nie-moze-milczec,nId,22453544
Biskupi USA sprzeciwiają się deportacji nielegalnych imigrantów.
Moim zdaniem - jest to głupota wynikająca ze złego rozeznania sytuacji.
*
Imigracja do USA wygląda trochę inaczej niż w Europie. Do nas pchają się głównie islamiści a ich cel to życie z zasiłków. Wśród nich jest spora grupa dzihadystów którzy chcą podrzynać gardła niewiernym (i to robią - na razie na pół gwizdka).
Do Ameryki prą gównie latynosi a ich główny cel to złapanie pracy na czarno, a z czasem legalizacja pobytu. Wśród nich są niestety bardzo liczni członkowie gangów i karteli którzy chcą handlować narkotykami, kraść i gwałcić.
*
W obu przypadkach autochtoni mają niechcianych "gości" serdecznie dość.
Tylko że władze europy mają problem w ddupie a władze USA zaczęły działać.
*
Latynosi to in masse hiszpańskojęzyczni katolicy - dodajmy katolicy pro forma - są obwieszeni złotymi krzyżami, często nawet chodzą do kościoła, ale ich moralność, ta używana na codzień jest bardzo daleka od naucznia tegoż kościoła.
Biskupi chyba nie bardzo umieją odróżnić owieczki od wilków w owczej skórze. Może powinni popytać o szczegóły prostych proboszczów posługujących w parafiach... Tych którzy mają na co dzien do czynienia z ofiarami latynoskich gangów, którzy widzą te wszystkie dorbne tragedie które niosą narkotyki, przemoc, przestepczość...

© 2024 Andrzej Pilipiuk | Wszystkie prawa zastrzezone| Realizacja: AS DIGITAL