o pięściach i alkoholu

https://www.wprost.pl/kraj/12343677/jacek-kopczynski-pobil-sie-w-sejmie-z-dariuszem-mateckim-i-krzysztofem-cieciora-zapadla-decyzja.html

sprawa jest ewidentna i ohydna. 

aktor zaproszony przez kogoś do SEJMU, ubzdryngolił się alkoholem w restauracji sejmowej (1 promil).

następnie wypatrzywszy dwu posłów PiS najpierw zelżył ich słownie, a potem wystartował do nich z pięściami. 

Jeden dostał dwa razy pięścią w twarz, drugi cios w krań i podbrudek. 

Napastnika obezwładniło pięciu innych posłów - w tym jeden z partii wrrrrrogo nastawionej do kaczyzmu.

wezwano straż marszałkowską, potem policję, aktor dmuchnął też w balonik.

*

Wśród uderzonych pięścią był poseł Matecki - człowiek który w wyniku dłuższego leczenia onkologicznego znajdował się w brdzo złym stanie fizycznym. 

*

policja teoretycznie powinna wlepić wyrywnemu aktorowi na dzień dobry 48 godzin, ale przesłuchali i wypuścili. 

facet korzystając z zaprzyjaźnionych mediów wydał kłamliwie żeby nie powiedzieć błazeńskie oświadczenie. 

oświadczenie było tym bardziej debilne że pozostałych 9 uczestników zajścia widziało zupełnie co innego niż twierdził, do tego zapewne byli inni świadkowie wokół. 

*

W moim odczuciu sprawa jest ewidentna - facet powinien zostać skazany w trybie sądów 24-godzinnych - a fakt że był napruty powinien zostać uznany za okoliczność jednozacznie obciążającą.

Samorząd zawodowy, sąd koleżeński etc. - powinny mu dołożyć od siebie - np zakaz wykonywania zawodu aktora. 

Tymczasem dochodzenie trwało ponad rok (!!!)

I ostatecznie prokuratura umorzyła sprawę. Uznano że posłowie jedząc kolację nie wykonywali już obowiazków służbowych więc ...nie mają zastosowania przepisy o ochrone funkcjonariuszy publicznych. 

*

Ergo:

WYMIAR "SPRAWIEDLIWOŚCI" POTWIERDZIŁ WŁAŚNIE ŻE POSŁÓW WOLNO PO PIJANEMU BIĆ PIĘŚCIAMI*. 

To jakiś nowy nieznany wcześniej rodzaj demokracji bezpośredniej. 

 

____________________________________________________________________________________

*za to jurasa owsiaka ani adama michnika obrażać nawet woisem zamieszczonym w necie nie wolno. Nie wolno i koniec. 

wnioski z życiorysów...

Do poczytania

https://niezalezna.pl/opinie/nie-zobaczyli-go-juz-nigdy/578591

Krótki i tragicznie zakończony życiorys drobnego ziemianina - człowieka który żył i pracował w II RP. We Wrześniu 1939 - nie doczekawszy się przydziału – przyłączył się na ochotnika do pierwszej lepszej jednostki wojskowej która się nawinęła i poległ broniąc tego kraju – broniąc Polski. 

*

Mimowolnie patrzę wokół porównuję. 

II RP była krajem biednym i słabym. Ale upartą pracą ludzi wstawała z kolan. 

III RP jest bogatsza choć i tu nadal wstajemy z kolan. 

*

Za II RP ludzie byli gotowi bez wahania narazić życie. 

Byli i tacy którzy byli gotowi po prostu oddać życie - przypomnę projekt (niezrealizowany) żywych torped. 

Patrzę na społeczeństwo III RP. Na wspaniałe wyniki partii budującej elektorat na tchórzach i histerykach. Skąd to się wzięło? widzę to tak: 

By narazić życie trzeba walczyć o coś. O swój dom, o rodzinę, o własny bieda interesik...

Jak ma walczyć pokolenie które nigdy nie dorobiło się nawet nory w gierkowskim bloku,

albo ludzie których warsztaty, sklepiki etc. zostały zarznięte przez czynsze, podatki i nowe głupie przepisy czy kretyńskie decyzje urzędasów.  

By narazić życie trzeba jakoś wierzyć w swój kraj. 

Czy wierzymy w Polskę? Czy wierzymy że tu będzie nam lepiej niż gdzie indziej?

*

Ukraina to dla nas groźne memento. 

Owszem - masa ludzi - także młodych poszła na ochotnika walczyć z ruskimi. 

Byli i tacy którzy rzucili robotę w Krakowie i pojechali - znałem ich z widzenia (zostały ich dziewczyny). 

Ale zaciąg ochotniczy nie wystarczył - wprowadzono pobór i to realizowany dość chamskimi metodami. 

Garstka Ukraińców zgłosiła się do walki za Ukrainę. Większość nie chciała.

*

Teraz pomyślmy - na ile Ukraina przed wojną była podobna do Polski. 

Przeżarte zgnilizną moralną elity Kijowa i Warsiaffki – identyko. 

Korupcja - na Ukrainie to plaga - ale w latach 90-tych mieliśmy dokładnie to samo. 

Niszczenie ludzi i ich interesów przez banki, korporacje, urzędników - tam jest tego po prostu trochę więcej.

Niemożność dorobienia się czegokolwiek, ciułanie latami na używane auto, rozpaczliwie próby odłożenia z pensji na najmarniejszą norę w bloku. Dziadowskie renty i emerytury – skąd to wszystko znamy?  

Poznaliśmy Ukraińców - wiekszość z nas poznała ich lepiej gdy przybyli tu jako uchodźcy. Mają zbliżone spojrzenie na życie, podobne poczucie humoru, też lubią dobrze zjeść, wypić piwo, odpocząć, pozwiedzać. Te próbują się czegość dorabiać - jak my w większości przypadków uczciwą cieżką pracą. Są troche zahukani i niepewni - wylądowali w obcym kraju i nie do końca są w stanie się dostosować. Naród - podobny do nas - tylko z większym bagażem złych doświadczeń. I nagle zaczynamy rozumieć ludzi którzy drapnęli za granicę, którzy nie chcą narażać życia za kijowskie elity. 

*

I u nas zachodzi ten sam mechanizm. Na razie wyrażany głosem oddanym w sondażach, potem - kartką wrzucaną do urny.

Jak pomyślę że miałbym wziąć karabin i iść walczyć za tuska, biedronia, czarzastego, trzaskowskiego i resztę tej bandy - chce mi się po prostu rzygać. 

Ja poszedłbym, ale masa ludzi po prostu by nie poszła... I niestety doskonale ich rozumiem.   

*

Zacznijmy budować kraj który będzie NASZ. 

Zacznijmy budować kraj którego obrona będzie czymś dla każdego

NATURALNYM, OCZYWISTYM I BEZDYSKUSYJNYM. 

tia...

https://blaskonline.pl/schreiber-roznosi-psycholozke-z-rozmow-w-toku-wyobraz-sobie-ze-to-twoj-terapeuta/

pani psycholog lecząca się psychiatrycznie. To po prostu głupie...

*

Ale to już sprawa jej klientów/pacjentów. Martwi mnie co innego. 

HIPOKRYZJA. Ta kobieta stworzyła "demaskatorski" tekst w którym "dekamufluje" Jarosława Kaczyńskiego jako geja. 

Te same elity które wyzywją nas od zacofańców i homofobów, wymuszają na nas afirmację LGBT i grożą sankcjami za tzw. mowę nienawiści 

ochoczo podchwytują narrację tej kobiety.

Rzekomy (lub faktyczny - nie wiem i wisi mi to) homoseksualizm J.Kaczyńskiego służy jako oręż do zohydzania postaci wrrroga. 

*

Orwell pisał o tym nazywając dwójmysleniem 

ta sama cecha może być odczytana pozytywnie lub negatywnie.

zależy czy pojawia się u kogoś kto jest "nasz" albo "tamtych"

o wystawach

https://dorzeczy.pl/kraj/937522/polin-wybiela-stalinowska-prokurator-przerwano-spotkanie.html

osobiście uważam że obecną ekipę muzeum, Polin należy w całości pogonić. Potem ogłosić rekrutację - przy czym rozmowa kwalifikacyjna powinna odbywać się w polskim dialekcie języka jidysz, a dla pracowników sal ekspozycyjnych także po angielsku i neohebrajsku -  dla odsiania "Żydów" nie mających już nic wspólnego z tą kulturą.

*

Pierwszeństwo do obsadzenia etatów naukowych powinni mieć historycy z uznanym dorobkiem i właściwą specjalizacją. Całkowicie wykluczeni powinni być socjologowie i absolwenci bliżej nieokreślonych "międzywydziałowych studiów humanistycznych".  W procesie rekrutacji odsiać oczywiście wszelakiej maści stalinięta i ubeczęta.

*

Wystawa powinna szeroko uwaględnić postaci Żydów będących twórcami i współtwórcami polskiej kultury - od L.Belmondta, Brzechwy i Tuwima aż po ekipy redaktorów wydawnictwa Czytelnik i studia filmów animowanych. Warto uhonorować Żydów którzy walczyli po naszej stronie w powstaniach narodowych, w legionach* i na frontach I oraz II wojny św.

*

Osobna wystawa - powinna opisywać losy Żydów ukrywających się podczas wojny - z uhonorowaniem polskich "sprawiedliwych"** a w szczególności Polaków zamordowanych za ukrywanie Żydów. 

*

Uważam ponadto że nie należy unikać kontrowersyjnych tematów i postaci. Sylwetki zdrajców, kanali i zbrodniarzy w rodzaju róży luksemburg, st.michnika, morela, wolińskiej, brystygierowej, etc etc. wraz z opisem ich krawego "dorobku" (w kilku językach) powinny się tam znaleźć obligatoryjnie. 

 

___________________________________________________________________________________________

* Z Wojsławic w II br. Legionów walczył Chaim Jankiel - syn piekarki z Rynku

** Z naszej gminy tylko dwie rodziny ubiegały się o tytuł "sprawiedliwych" i go otrzymały, choć uratowało się 18 naszych Żydów - zatem pomoc musiała być świadczona na o wiele większą skalę. Byli też ludzie który sami nie ukrywali - ale udzielali pomocy - np. wożąc Żydom żywność do lasu - jak mój Dziadek.. 

Image

© 2024 Andrzej Pilipiuk | Wszystkie prawa zastrzezone| Realizacja: AS DIGITAL