https://dorzeczy.pl/opinie/880585/jedziemy-po-was-brzoska-mocno-do-wlasciciela-facebooka.html
Ergo: jest szansa ogrniczenia procederów wykorzystywania wizerunku realnie istniejących osób do szczucia, judzenia, oszustw, tworzenia treści clickbajtowych.
Czekam na przepisy wymuszające konkretną reakcję i zwiększające odowidzialność platform za udostępninie pirackich treści...
*
szacuję że co najmniej 1/3 mojej twórczości rozchodzi się poza oficjalnym obiegiem... nikomu tak na prawdę nie zależy by to ukrócić.
zamiast szarpać się z budową małego muzeum miałbym dziś skansen, że o domu dla swojej rodziny nie wspomnę...
https://wpolityce.pl/kraj/759120-wiekszosc-polakow-chce-przywrocenia-powszechnego-poboru
https://dorzeczy.pl/opinie/880663/zalewski-ministerstwo-szykuje-sie-do-wojny.html
moje pokolenie nienawidziło idei poboru. koledzy którzy nie zdołali się wymigać i przeszli przez "zaszczytny obowiązek" wychodzili w woja z pogardą i nienawiścią do trepów, munduru i wszystkiego co było z tym związane. Znałem gościa który do wojska poszedł na ochotnika bo był zafascynowany armią. WYLECZONO GO SZYBKO. Fala w latach 90-tych była już zjawiskiem słąbnącym a w wielu jednostkach wręcz marginalnym - poborowych bardziej dręczyła porażająca nuda i poczucie totalnie zmarnowanego czasu. Dla ludzi którzy jak ja wchodzili w droosłość w kraju dręczonym 20% bezrobociem wojsko oznaczało jeszcze jedno: stratę szans życiowych. Każdą propozycję pracy trzeba było rwać natychmiast. WKU wysyłało w kamasze. Ludzie po roku wracali do swojego miasta i okazywało się że miejsca sa zajęte, że szanse przepadły.
*
Odbudowa prestiżu i szacunku do wojska opiera się na częściowo na fakcie że jest to organizacja na swój sposób elitarna. Powrót do rozwiązań z czasów komuny może to zniszczyć.
*
Powszechne przeszkolenie wojskowe ma sens. ale trzeba to zrobić z głową. Obecny rząd nie ma po temu kwalifikacji moralnych ani co gorsza intelektualnych.
*
Ps. a na początek należy cofnąć zakaz sprzedaży broni hukowo-kinetycznej - tj. rewolwerów na kule gumowe wypychane z lufy przez ślepy nabój. I kupić z rezerw rządowych tak ze sto tyś szt - na początek dla harcerzy żeby pouczyli się strzelać...
https://zielona.interia.pl/wiadomosci/swiat/news-ograniczenia-dla-hodowli-zakaz-lancuchow-i-czipowanie-nowe-p,nId,23470394
myślę że tzw "obrońcy zwierząt" to masa poczciwych durni - ale działają zasadniczo w dobrych intencjach.
pytanie co z tego wyjdzie w praniu... Sojusz idiotów z urzędasami z reguły kończy się katastrofą.
Na razie mamy wieś bez zwierząt gospodarczych, nowe regulacje biją w hodowców kur, zbliża się armagedon dla pszczelarzy...
Będzie gorzej? Będzie...
W szwecji i niemczech dzieją się takie rzeczy:
władze kompletnie sobie z tym nie radzą. Prawo oparte na bezwzględnej penalizacji tzw. "mowy nienawiści" i wszystkiego co można podciągbnąc pod "rasizm" w zasadzie uniemożliwia nawet debatę nad problemem. Prywatne opinie wymienia się w gronie zaufanych i w rosnącym strachu przed donosami.
*
u nas jeszcze chwilowo spokój - choć problem szybko narasta:
https://dorzeczy.pl/kraj/878092/gangi-imigrantow-zalewaja-polske-rzad-sobie-z-tym-nie-radzi.html
Tylko w tym roku deportowano ok 10 tyś cudzoziemców którzy popełnili w Polsce przestępstwa lub wykrocznenia.

© 2024 Andrzej Pilipiuk | Wszystkie prawa zastrzezone| Realizacja: AS DIGITAL