Polityków platformy obywatelskiej/koalicji obywatelskiej skreśliłem in masse widząc jak wprowadzają do naszej polityki przemysł nienawści. (polecam 2 tomowe opracowanie "przemysł pogardy" - jest tam zestawienie setek prymiywnych i wulgarnych tekstów prasowych...
*
Wedle mojej oceny: uczciwi ludzie rzucili legitymacje po 2005-tym roku. Ci najgłupsi - wiosną 2010-tego. Jeśli ktoś został w tej organizacji to moim zdaniem musi być kompletną szują.
Ale od czasu do czasu - niespodzianki. Nawet wsód tych ludzi pojawiają się jakieś ludzkie odruchy... Czasem budzi się sumienie, refleksja, poczucie obciachowości pewnych działań.
O co biega? ano wspominałem już wcześniej o tej sprawie - jeden z działaczy PO/KO dostał 11 lat odsiadki za pedofilię. I choć w organizacji panuje omerta to znalazł się jeden sprawiedliwy który sypnął że o "nietypowym hobby" tego człowieka wśród towarzyszy partyjnych wiedziano i to dość powszechnie.
No i teraz zbyt gadatliwego kolegę próbują uciszyć...
Prezydent chciałby organizacji igrzysk w Polsce.
JA MÓWIĘ NIE.
Pamiętam euro 2012 - horrendalny przykład niewyobrażalnego manotrawstwa pieniędzy w wykonaniu tuska i jego ekipy.
Wydano około 96 miliardów złotych. Wpływy z podatków identyfikowanych z tym wyrażenie wyniosly ok 800 miionów.
Ergo ok 95 miliardów wsiąkło w murawę stadionów na których nasze piłkarzyki przegrali koncertowo WSZYSTKO.
*
bardzo niewieki odsetek tych pieniędzy poszedł na obiekty które są dziś przydatne dla zwykłych ludzi.
nieco większy - na obiekty sportowe. Resztę rozkradziono i zmarnowano.
Przykłądem horrendalnego złodziejstwa jest stadion w Warszawie. Kosztował 2 miliardy zł - w tym czasie niemcy zbudowali podobny za równowartość 800 miionów. Dodajmy - musieli ukupić grunty (u nas były gratis - wprawdzie przedwojenni właściciele prówbowali odzyskać ale...) Niemcy musieli też zapłacić robotnikom 6-8 razy więcej
*
Ile to jest 95 miliardów?
W tamtych latach koszt budowy jednego metra kwadratowego mieszkania w Krakowie wynosił 4 tyś zł.
za tę kwotę można było zbudować 475 tyś mieszkań o powierzchni 50 m2
zamiast sadionu w warszawie mogłoby powstać spore osiedle - 10 tyś mieszkań.
https://wydarzenia.interia.pl/zagranica/news-niespodziewane-slowa-z-niemiec-polska-nie-potrzebuje-prezent,nId,22599906#iwa_source=newsfeed_next
Owszem, Polska nie potrzebuje prezentów od nazi-wnuczków. Polska wystawia wnukom morderców i grabieżców rachunek za napastniczą wojnę.
zainstalowanie tu proniemieckiego rządu opóźni pewne procesy, ale liczę że rząd kolejny będzie już pro-polski i ostro dociśnie w tych kwestiach.
Mecenas Olszewski był oczłowiekiem niezwykle odważnym.
Jego decyzja o tym by angażować się w bronienie ludzi oskarżanych przez reżim PRL-u - mogła ściągnąć na niego nieliche kłopoty
Pewne poszlaki wskazują że pod koniec lat 80-tych szwadrony śmierci SB miały Go na liście do likwidacji.
*
Popełnił jeden jedyny błąd - po ujawnieniu listy agentów uznał że można zataić obecność na niej nazwiska ówczesnego prezydenta lecha wałęsy.
Podjął grę z ćwokowatym kapusiem, niestety mniemny idiota okazał się cwańszy. I miał "kolegów".
To był moment gdy w obornie Polski i demokracji należało dzialeć szybko, bezwzględnie, baz kombinowania, bez intryg i strategii ale też bez szczególnego oglądania się na przepisy. Pewne rzeczy po prostu zrobić. Wywrócić stoli kjak się to teraz mawia.
*
niestety układ działał szybciej i ostrzej. Ten błąd Pana mecenasa kosztował nas co najmniej dekadę rozwoju. Sitwy partyjno-ubeckie nadal spokojnie grabiły Polskę. Masa ubeków i ich kapusiów - łajdaków którzy niejednokrotnie splamili ręce krwią lub "tylko" zniszczyli ludziom życie nadal uwłaszczała się i robiła kariery - biznesowe, naukowe, medialne - spokojnie i bezkarnie.
Cień tamtego błędu pada na Polskę do dziś.
*
Tego błędu ne udało się odrobić nigdy. Próba powrotu do polityki - zbudowania wokół mec Olszewskiego ROP - Ruchu Odbudowy Polski była bezlitośnie torpedowana. A może się mylę, może przeceniam wagę decyzji jednostki i niezależnie od działań Pana mecenasa historia potoczyła by się tak samo?
*
Moim zdaniem z kapusiami i ubekami należało krótko i ostro.
a) poinformować że konkretnego dnia zostanie opublikowana pełna lista agentów - z przyczyn humanitarnych dać dwa tygodnie by mogli odszukać swoje ofiary i się pokajać, spóbować uzyskać wybaczenie... a potem zero litości, żadnych "zbiorów zastrzeżonych" etc. kapowłeś - poniesiesz konsekwencje własnego zeszmacenia i zbydlecenia.
b) ujawnić dane absoutnie wszystkich funkcjonaruszy SB - imię, nazwsko, dokładny adres, fotografia mordy. Żeby ludzie wiedzieli kto mieszka za ścianą, z kim nie robić interesów, od kogo nie kupować używnego auta, komu odmówić obsługi w sklepie, czyjemu synowi zabornić kontaktów z naszą córką. Wyizolowac kanalie i ich rodziny jak tędowatych. tych którym uda się przypisac konkretne zbrodnie oczywiście ścigać sadownie, wsadzac do pudła, sądzić i wieszać.
*
My do dziś nie odrobiliśmy lekcji PRL-u. Do dziś w obiegu medialnym i społecznym brak świadomości istnienia szwadronów śmierci ubecji. Mało kto słyszał o "Liście Rokity" - o ok 400 morderstwach, podejrzanych zgonach i "samobójstwach" ludzi związanych z opozycją, do których doszło w latach 1982-91. Ludzie kojarzą czasem Grzegorza Przemyka ale mało kto słyszał o Emilu Barchańskim*.
Podbnie jak mało kto zdaje sobie sprawę że lista ofiar stanu wojennego to 96 nazwisk. Praktycznie nikt nie ma świadomości że ofiar może być kilka tysięcy - wyłaczenie telefonów i brak przepustek dla lekarzy pogotowia ratunkowego też zabijał...
__________________________________________________________________________________________
* https://pl.wikipedia.org/wiki/Emil_Barchański

© 2024 Andrzej Pilipiuk | Wszystkie prawa zastrzezone| Realizacja: AS DIGITAL