Anglia wyszła z UE. Miała to być recepta na problemy kraju. Dziś widać wyraźnie że akcja ta nie dała nic - może nawet pogłębiła kryzys.
Dlaczego?
Opuszczając UE stracili pewne możliwości. Zarazem choć wyszli zachowali wszystkie unijne kocopały ustrojowe od politycznej poprawności po dławiący wszystko gorset przepisów, norm oraz debilny system podatkowy.
Ergo: oni z UE wyszli ale UE z nich nie wyszła.
*
Polexit uważam za absolutną i bezdyskusyjną konieczność.
Powiem więcej - to nie powinien być polexit a wyszehrad-exit - powinniśmy pociągnąć za sobą wszystkie kraje Europy środkowo - wschodniej.
Tylko gdy powiemy "a" musimy mieć odwagę powiedzieć też "b". Wyjście z UE musi oznaczać zarazem likwidację podatku vat oraz skreślenie miliona innych idiotycznych przepisów. I redukcję liczby urzędasów o 80-90%. wtedy i tylko wtedy ma to sens.
Odkrycia archeologiczne na wyspie opisanej w VI tomie Oka Jelenia
https://geekweek.interia.pl/nauka/news-wielkie-odkrycie-na-wyspie-na-morzu-baltyckim-naukowcy-podal,nId,22175196
W Kanadzie też ciekawe rzeczy się dzieją
https://geekweek.interia.pl/historia/news-jedna-z-najdziwniejszych-wysp-swiata-i-wielkie-odkrycie-taje,nId,2297155
https://dorzeczy.pl/religia/862729/czy-episkopat-opublikuje-szokujacy-list-o-wybraniu-izraela.html
Nasi "starsi bracia" nadal na każdym kroku odcinają kupony od shoach. Potępienie antysemityzmu stało się odruchem.
Jednak moim zdaniem zważywszy na ogrom zbrodni popełnionych przez nich w minionych latach powinniśmy wstrzymać się, przynajmniej chwilowo z deklaracjami przyjaźni.
Odpowiedzialność zbiorowa? Z jednej strony tak - z drugiej - nie zetknąłem się z żydowskimi ruchami pacyfistycznymi, z potępieniem polityki wojennej Izraela ze strony jakichś zorganizowanych grup żydowskich intelektualistów czy rabinów.
*
Patrząc szerzej. Przed laty sforułowałem myśl:
Całe wychowanie, religia, moralność, etyka, bagaż cywilizacyjny sprawdzają się w chwili gdy spotyka się dwu ludzi a jeden dysponuje absolutną przewagą nad drugim i działa w warunkach pełnej bezkarności. Może tego drugiego minąć, może go obrabować, zamordować lub zgwałcić. Moze mu pomóc. Interakcja w chwili próby spowadza się do trzech stanów: dobro, zło, życzliwa obojętność.
Patrzymy szerzej: historia Żydów w Europie i ich kontakty z gojami to nieustanne tarcia. Żydzi regularnie padali ofiarą pogromów i byli wypędzani. Przyjrzyjmy się natomiast sytuacjom gdy zyskiwali przewagę czyto dzięki protektorom czy korzystając z zapisów prawa.
Dziś Żydzi działają w warunkach pełnej bezkarności gwarantowanej dodatkowo przez protektora w postaci USA.
Ich czyny wystawiają im bardzo złe świadectwo. I z drugiej strony - dla pełnego obrazu wrato spojrzeć też na przeciwnika z którym walczą...
Jak to widzę: jeśli ludziom spod znaku LGBT zależy na rejestracji swoich związków - ja bym się zgodził. Jestem człowiekiem życzliwym i zasadniczo tolerancyjnym. Nie wtrrącam się w życie płciowe innych ludzo. Nie przywiązuję większej wagi do ślubów cywilnych, rozumiem potrzebę uporządkowania obyczajowego pewnych stosunków międzyludzkich.
*
To że dwaj geje czy dwie lesbijki się pobiorą w niczym mi nie szkodzi, nie przeszkadza, w mojej ocenie nie zagraża też instytucji małżeństwa sakramentalnego. Pobierający się i tak nie stanowią części mojego kościoła. Jak sobie znajdą inny kościół albo ząłożą własną sektę - nadal nie widzę problemu. Bóg ich osądzi. Może pójdą do piekła, może zostaną usprawiedliwieni - kompletnie nie moja sprawa - choć zasadniczo jako zwolenik powszechnego zbawienia powinienem ich ostrzedz. Ale chyba nie muszę - bo stanowisko kościoła jet powszechnie znane... Ergo; żyj i pozwól żyć innym. Tej zasady się trzymam i tę zasadę rekomenduję nam wszystkim.
*
Problem widzę gdzie indziej. Aktywiści tych środowisk stosują zasadę podobną do muzułmańskiego takija. Kłamią regularnie i w żywe oczy - dla zwycięstwa idei. W mojej ocenie: Takie "śluby" to nie jest żaden cel - to jest etap. A dokładniej cytując lenina - mądrość etapu. Pierwszy krok. Możemy popatrzeć na zachód który jest kilka kroków dalej i wyciągnąc wnioski. Kolejnym krokiem w Polsce będzie adopcja dzieci przez takie zarejestrowane pary. Zapewne jeszcze następnym - zamykanie ośrodków adopcyjnych które odmówią współpracy i wywalanie z pracy zasłuzonych pedagogów którzy ośmielą się wyrazić wątpliwośćoi. (są liczne precedensy na zachodzie).
*
Jaki jest cel ostateczny? to wie chyba trylko wierchuszka organizacji - moim zdaniem depenalizacja, a potem pełna legaizacja pedofili i efebofilii.
Przesadzam? Mam szczerą nadzieję że przesadzam. Ale mam zbyt wiele wątpliwości. Dlatego mimo całej swojej życzliwości - jestem przeciw.
*
Powtórzę i podkreślę.
Nie jest ważne kto z kim sypia - byle się wszyscy dobrze wyspali.
Uważam jedynie że musi istnieć nieprzekraczajna granica radosnej samorealizacji - jest nią krzywda drugiego człowieka.
To takie proste - ale dla tęczowych co i rusz okazuje się zbyt trudne. I nie tylko dla nich...
*
Powinniśmy patrzeć na człowieka. Jesteśmy różni.
Narodowści, religie, kolor skóry, poglądy, ubiór... To wszystko jakoś nas dzieli.
Zazwyczaj umiemy powiedzieć sobie: ten koleś jest trochę inny, dziwny, odmienny - ale zasadniczo jeste w porządku i nie ma powodów by się go czepiać.
Kłopot zaczyna się w chwili gdy ta odmienność wykracza poza pewne ramy, łamie zasady, stwarza zagrożenia

© 2024 Andrzej Pilipiuk | Wszystkie prawa zastrzezone| Realizacja: AS DIGITAL