po pierwsze...

https://niezalezna.pl/media/kolejny-atak-na-demokracje-pilny-apel-prezes-fundacji-niezalezne-media/567102

ELEMENTARZ DZIAŁANOŚCI POLITYCZNEJ:

po pierwsze NIGDY nie należy brać państwowych pieniędzy na działaność organizacyjną. 

nie brać od zaprzyjaźnionych rządów ani od wrogich rządów. 

w żadnym razie nie brać FORSY z zagranicy. 

*

ZAZWYCZAJ ŹLE SIĘ TO KOŃCZY

o marksizmie

https://niezalezna.pl/opinie/marksisci-w-natarciu/567088

nie rozumiem komunistów/marksistów. 

ich ideologia zbankrutowała dziesiątki razy. 

bankrutowała w krajach skrajnie biedych - jak etiopia. 

bankrutowała w krajach potencjalnie bogatych - jak rosja

bankrutowała w krajach anarchistyczno-warcholskich - jak Polska.

bankrutowała w krajach gdzie panował dryl i porządek - jak niemiecka republika demokratyczna.

bankrutowała nawet w krajach bardzo bogatych gdzie do tego interesu dosypywano łopatą pieniądze - jak Wenezuela.  

*

Zazwyczaj próby budowania ustroju w oparciu o nauki marksa kończyły się górami trupów. 

marksizm czasami uderzał na zewnątrz - wtedy były to trupy sąsiadów. 

czasem uderzał do wewnątrz - wtedy były to trupy lokalsów. 

Góry trupów były mniejsze lub większe - w Kambodży lokalna mutacja pochłonęła 1/5-1/4 populacji.

*

Marksizm nie udał się nigdy i nigdzie.

Niezależnie od koloru skóry, języka, religii, zasobności kraju, 

Zawsze doprowadził do nędzy, śmierci i demoralizacji. 

Skutki są policzalne można ubrać je w licznby - umieralność wokółporodowa, średnia długość życia, średni wzrost nastolatków.  

Obserwowałem to na własne oczy - w 6 klasie podstawówki doszedł do nas chłopak który kilka lat spędził w RFN. Był o pół glowy wyższy. Potem w równoległej klasie pojawiła się dziewczyna którą znał z Kolonii. Też była wyższa. Potem na jego urodzinach lub imierninach poznałem całą grupę dzieciaków dyplomatów - 6-7 osób, brat jednego - dwa lata młodszy - był mi równy wzrostem. WSZYSCY POZOSTALI BYLI WYŻSI. Mam 176 cm. Ile miałbym gdyby nie komuna i dekada kartek na mięso? 

*

To się nie uda. NIGDY i NIGDZIE. 

Nie, za sto lat też nie. 

  

O ocenach

Prezydent Andrzej Duda złożył urząd i na dobrą sprawę zniknął. 

Nie udziela się publicznie jak kwaśniewski czy wałęsa. 

Może odpoczywa, może cieszy się życiem gdzieś na plaży nad ciepłym morzem? 

*

Ocena okresu jego rządów jest daleka od entuzjazmu. 

Był. I tyle. 

*

Napisałem kiedyś że to dobry prezydent na czasy syte i spokojne.

Umiał się ubrać, umiał się zachować, był miły i gadał po zagranicznemu bez tłumacza.

Posiadał wyższe wykształcenie. Twarz też miał sympatyczną.

Generalnie - na tle wałęsy, kwaśniewskiego, komorowskiego - wyrózniał się in plus. 

Problem w tym że czasy nie były ani syte ani spokojne.

A pod koniec jego rządów historia drastycznie przyspieszyła. 

*

I tu sobie nie poradził.

Trochę nie poradził. Wielkiej katastrofy na szczeście nie było. 

Ale można było wiele spraw ogarnąć lepiej. 

*

Nasz problem polega na tym że z reguły wybieramy mniejsze zło. 

Gdy popatrzymy z jakimi ludzmi ścigał się w wyborach widzimy że mieliśmy fart. 

Zamiast Dudy mogliśmu mieć Bronka-ortografa, wnuczka z wermsachtu, lub żałosnego dupiarza z kopuldromu...

Przeszliśmy przez dwie kadencje prezydenckie suchą stopą. 

*

p.Narwocki jest inny. W gębie mocniejszy. Ostrzejszy w działaniach. 

Sprawia wrażenie konkretnego i świadomego człowieka. 

A ocenimy za kilka lat. 

o zwalczaniu faszyzmu

https://niezalezna.pl/polska/spozniona-reakcja-sluzb-na-grozby-wobec-katolikow-katole-wy-antifa-was-wymorduje/567098

ilekroć stykam się z informacjami o antifie zadaję sobie pytanie: w jakim celu (poza ssaniem grubej forsy z zagranicznych grantów) istnieje w Polsce ruch "zwalczający faszyzm" - skoro praktycznie nie występują u nas faszyści ani naziści. (anitfie chodzi chyba raczej o neo-nazistów - ale zdaje się nie rozróżniają tych dwu ideologii...).

jedyny incydent teoretycznie neo-faszystowski to było spalenie kopii statutu Łaskiego przez T.Olszańskiego - na jego wiecu faktycznie pojawił się symbol topora i rózg liktorskich. Chyba jedyny raz w powojennej historii naszego kraju. 

Incydenty neonazistowskie - baaaardzo sporadycznie się trafiają - najsłynniejszym były tzw. urodziny hitlera. Typowa do bóly prowokkacja. Obchodzone w niewłaściwym dniu,  zorganizowane perzez nikomu nie znanych kolesi, zapewne na zlecenie pańci z TVN. Od wieeeelu lat nie spotkałem żadnego skinheda. Nigdy nie spotkałem skinheda z hitlerowskimi dziarami czy żelaznym krzyżem - a takich widywałem np. w Szwecji. O tym że w ogóle są u nas neonaziści świadczą sporadycznie zniszczenia żydowskich nagrobków (o ile nie są to lewackie prowokacje). 

A gdybyśmy do neofaszystów zaliczyli ONR? - no cóż - też od bardzo dawna nie widziałem nikogo z ich emblematami. Chyba wymarli... \

 

*

PS. antifa chce przyjmowania pseudocuchodźców. 

Image

© 2024 Andrzej Pilipiuk | Wszystkie prawa zastrzezone| Realizacja: AS DIGITAL