O granicach

Nieprzekraczalną granicą ekspresji i samorealizacji tak w życiu codziennym jak i w polityce powinna być krzywda drugiego człowieka. 

Te granice muszą być jasno i wyraźnie określone oraz ubrane w paragrafy i ustawy sformułowane absolutnie jednoznacznie. 

Bez pola do interpretacji przez adwokatów i sędziów. Tego a tego nie wolno, koniec kropka.

Żadne "cele badawcze" ani "artystyczne" nie będą brane pod uwagę. 

*

wiele patologii da się uciąć po prostu systemowo - eliminując czynnik ludzki, odrzucając uznaniowość i możliwość interpretacji przepisów przez urzędasa. 

*

Za szereg przestepstw i wykroczeń nie powinno być możliwości zasądzenia wyroku w zawieszeniu - narozrabiałeś - idziesz do ciupy. 

I tyle. W przypadku zachowań społecznie szkodliwych - dajemy czas na przemyślenie i przetrzeżwienie - za kratami.  

*

Co do zachowań autodestrukcyjnych - mam zdanie negatywne. Uważam że nałogowców trzeba leczyć, samobójców należy ratować...

nie zawsze się to udaje.   w przypadku nałogowców - prawie nigdy... 

o dziennikarstwie

https://opoka.org.pl/News/Polska/2026/kara-na-za-reportaz-tvn-uchylona-tuz-po-tym-jak-wykazano-jego

Ergo: na zlecenie TVN powstał "dokument" oczerniający Jana Pawła II. 

dokument był mocno nierzetelny. Krajowa rada radiofoonii i telewizji nałożyła karę.  

Sąd ją uchylił... 

*

Wszystko wedle szkoły goebelsa - rzucać błotem aż się przyklei... 

Gdzie te czasy gdy dzieninkarze starali się poszukiwać prawdy i obiektrywnie informować? 

o sojuszach

https://wpolityce.pl/polityka/757485-trudna-sytuacja-tuska-wszyscy-koalicjanci-poza-sejmem-sondaz

Ergo: rząd tuska jedzie na oparach - jego aktualni koalicjanci - tj. jednorazowe produkty polityczne posklejanie z ochłapów niegdyś silnych ugrupowań jak PSL mają niewielką szansę dostać się ponowniew do sejmu. 

Przed nami wybory 2027. 

Platforma moze liczyć na niemal 40% głosów. 

PiS - prawie 30% 

wykreowanie nowych bytów politycznych w niecałe dwa lata jest raczej mało wykonalne. 

o tym kto będzie rządził zadecydują Mentzen i Braun. Lub jeden z nich. Obie Konfederacje mają łącznie około 20% głosów. 

*

Jak to widzę? 

Wydaje mi się że Mentzen to od dawna agent tuska.

Braun też zapewne jest agentem - tylko nie umiem wymyślić czyim. 

Oczywiście z lektury tego (i poprzedniego) bloga wynika że w kalulacjach politycznych i geopolitycznych mylę się regularnie... 

Chciałbym mylić się także tym razem. 

*

Najbardziej realna wydaje mi się koalicja tusk-Mentzen. Oczywiście partia p.mentzena zostanie przerzuta i wypluta przez KOalicjanta. 

Nie wykluczam też że Konfederacja Brauna zostanie w nadchodzącym roku zniszczona metodami prawnymi i poza-prawnymi by wzmocnić Mentzena. 

Druga możliwość: tusk-Mentzen-lewica. Jeśli przekroczą próg zgodzą się na kolejny seans chędożenia przez tuska. Trochę dla idei anty-pis, trochę za posadki. 

Trzecia możliwość tusk-Mentzen-Braun lub tusk-Mentzen-Braun-Lewica. 

Najmniej prawdopodobne jest zbudowanie większości PiS-Mentzen, PiS-Braun lub PiS-Mentzen-Braun.   

*

30% + 10% to za mało by rządzić.

30%+10%+10% - ewentualnie może i wystarczy...

*

Już widać że afera pedo-zoofilska tuskowi nie zaszkodzi.  

Rosnąca drożyzna i problemy szpitali - też nie. 

Z relokacją pseudouchodzćów UE poczeka cieprliwie do jesieni 2027.  

zgadzam się z gretkowską (tak trochę)

https://www.facebook.com/gretkowska.manuela/posts/po-wieloletniej-walce-z-lobby-pijaków-odbieramy-pijanym-kierowcom-auta-mogące-st/1469141887910709/

nasza "dyżurna feministka kraju" ubogaciła nas koleny raz popisem swojej "ynteligencji" a przy okazji kóltóry osobistej i piękna polszczyzny - poczytajmy zatem... 

*

Po pierwsze przywołuje historie dwu kobiet - z hiszpanii i holandii które zwałcone poddały się eutanazji. (tu jest pierwszy błąd - bo holederka nie była dobita tylko zagłodziła się na śmierć - przy bezczynności służb i rodziny).

Od tygodnia nie mogę przestać myśleć o tragedii 25-letniej Hiszpanki - Noeli Ramos , ofierze zbiorowego gwałtu. Po nieudanej próbie samobójczej częściowo sparaliżowana, nie mogąc znieść cierpienia fizycznego i psychicznego, zdecydowała się na eutanazję. Podobnie Noi Pothoven, 17 -letnia zgwałcona Holenderka poddała się eutanazji pokonana głęboką depresją i PTSD. Niewyobrażalne tragedie spowodowane przez fiuta.

nie negując krzywdy kobiet uważam że udzielenie zgody na eutanazję a potem jej wykonanie było krzywdą większą niż sam gwałt.  Pani raczy nie zauważać że dziewczyny padły ofiarą nie tylko gwałcicieli - ale także ludożerczego lewicowego systemu. do gwałtów na Hiszpance dochodziło po umieszczeniu jej w ośrodku opiekuńczym.  Obie zgwałcone nie miały zapewnionej opieki ze strony żadnych organizacji kobiecych. Nie były też odpowiednio leczone psychiatrycznie. Pani gretkowska raczy nie zauważać że sprawcami gwałtu byli imigranci - pewnie nie pasuje to do jej wizji.  (a powinno!!! - kultura islamu to przecież turobopatriarchat - w wielu krajach muzulmańskich kobiety mają tyle praw co zwierzęta gospodarcze). 

*

W dalszych akapitach uważa że gwałcicielom należy obcinać narzędzie gwałtu. Tu się zgodzę. gretkowska nie jest zwolenniczką kary śmierci za gwałt - choć zauważa że w Indiach wporwadzenie takiego zapisu pozwoliło zmniejszyć liczbę gwatów. Tu się nie zgodzę - uważam że sąd powinien mieć możliwość wlepienia KS za gwałt.  

*

Jeszcze dalej popada w kompletne kretynizmy:

Kastrowanie gwałciciela jest wbrew konstytucji i barbarzyńskie. Konstytucja nie jest jednak tarczą przed zgwałceniem. Facet musi mieć fiuta dla przyjemności własnej i robienia dzieci dla społeczeństwa. Przed kastracją może się więc poddać kriokonserwacji, stosowanej u chorych, których leczenie np. nowotworu może uszkodzić funkcje rozrodcze. Chociaż wątpię, żeby z gwałciciela był dobry tatuś.

Moim zdaniem kastracja ma sens podwójny. Po pierwsze uniemożliwia recydywę. Po drugie - uniemożliwia rozprzestrzenianie się genów zwyrodnialca!!! Pani gretkowska chce pozostawić zbrodniarzowi możliwości rozrodu!? 

*

Rocznie zgłaszanych jest w Polsce ok 2 tys gwałtów. Organizacje kobiece podają 30 tysięcy razy więcej.

Czyli eee... w Polsce dochodzi do 60 milionów gwałtów rocznie!?  chyba się pani liczby rozjechały... a może uważa każdy stosunek seksualny za gwałt? 

*

Żyjemy w coraz bardziej patriarchalnym świecie, wracającym bezwstydnie do faszyzmu z jego pogardą dla kobiet i słabszych. A to wszystko pod przykrywką konserwatywnych wartości.

Rozglądam się wokoło. Tak, pani gretkowska ma rację, nazizm wrócił pod płaszczykiem unii europejskiej.: W UE realizowany jest program hitlerowski "zdobycze społeczne" III Rzeszy: legalna aborcja, eugenika i aborcja eugeniczna, eutanazja  chorych umysłowo i kalekich fizycznie. Mamy odłączanie od respiratorów, W Hiszpanii i Szwecji podczas covidu nie ratowano osób w podeszłym wieku. Pogarda dla słabszych i kobiet jest widoczna na każdym kroku.

Tylko mam dziwne przeczucie że pani gretkowskiej w jej ostrzeżeniach chodzilo chyba o coś innego... 

*

nie, w wartościach konserwatywnych też chodzi o coś innego. 

*

Faszyzmu jakoś nie dostrzegam. A nie - raz - na manifestacjach "czarnych macic" pojawił się podwójny topór - symbol który można zobaczyć na monetach kolaboracyjnego rządu Vichy... ale pani gretkowskiej chyba nie o to chodziło. zresztą powiedzmy sobie szczerze - wątpię by nasze tępe jak but feministki kojarzyły taką symbolikę, te od lempart też były po prostu za głupie - fakt że za symbol organizacji przyjęły błyskawicę hitlerowskiego jungvolku - nie znaczy nic... spodoał im się, to go smarowały gdzie popadnie, bez świadomości jakie zbrodnicze ruchy przed nimi się tym posługiwały...  

*

Co do patriarchatu, widzę raczej totalny kryzys i upadek męskości.  Upadek kobiecości niestety też. Wszystko to sprowadza się do wspólnego mianownika - upadku moralnego i kulturowego. W moim odczuciu wiąże się to ściśle z laicyzacją społeczeństwa, zanikiem tradycyjnych form organizacji społecznej i rewolucją seksualną. 

*

Na końcu są tradycyjne wysrywy pod adresem kościoła - w zasadzie nie warte komentowania...  ta pani jak mały piesek musi od czasu do czasu coś rytualnie obsikać 

*

ERGO: oboje popieramy kastrowanie. 

ona widzi gwałty jako przejaw patriarchatu

ja jako przejaw zaniku prawdziwej męskości. 

Ale co do istoty sprawy jesteśmy zgodni.

Gwałt jest zbrodnią za którą trzeba uciąć "narzędzie". 

*

A liczba gwałtów rośnie lawionwo - tylko że sprawcami są nie konserwatywni zwolennicy patriarchatu, ani nawet nie naziści/faszyści, a głównie imigranci - islamiści.

O tym feministki milczą jak grób.  I w Szwecji i w Polsce. Ciekawe - prawda? 

 

Image

© 2024 Andrzej Pilipiuk | Wszystkie prawa zastrzezone| Realizacja: AS DIGITAL