Zadajmy sobie pytanie: czy władza donalda tuska jest legalna? Czy należałoby go złapać wsadzić do helikoptera a potem zamknąć w klatce na guantanamo? Zasadniczo dla mnie to wróg - polityczny oszust, wspólnik putina i wyjątkowa kanalia - i taki scenariusz wywołałby we mnie dziką radochę.
Ale...
1) ten człowiek zdobył władzę za pomocą kłamstw i manipulacji medialnych, ukrywając swoje powiązania i prawdziwe cele ale jeśli bawimy się w demokrację to nie da się ukryć że dla co najmniej 30% Polaków jest to mąż stanu godny powierzenia mu stanowisk etc etc. Problem z nim jest identyczny jak z owsiakiem. Mamy woloność słowa. Świadomie poszukując informacji o obu typkach jesteśmy w stanie dotrzeć do prawdy. Tylko mało komu się chce. Ergo: rządzi cwaniak demokratycznie wybrany przez durni i leni. Ja odmawiam moralnej legitymacji tej władzy. Ale de jure jest ona legalna. ubolewam nad tym głęboko - bo świadczy to o skretynieniu społeczeństwa - w tym wielu ludzi których znam osobiście...
2) wybory były fałszowane - ale powiedzmy sobie szczerze - system jest dość szczelny - da się dosypać nie więcej niż 1-3%. Ergo: ta banda faktycznie ma bardzo wysokie poparcie.
3) Chętnie zobaczyłbym tuska przykutego do taczek w kamieniołomie. Uważam że zasługuje. Ale my Polacy mamy BARDZO ZŁE DOŚWIADCZENIA jeśli chodzi o angażowanie obcych sił do rozwiązywania do naszych wewnętrznych polskich spraw...
https://wydarzenia.interia.pl/zagranica/news-nowe-informacje-po-tragedii-w-szwajcarii-zidentyfikowano-ofi,nId,22504966
widziałem to raz - na jednym z konwentów - źle umieszczono stoiska - zebrała się przy nich spora grupa ciekawych, nagle powstał zatro zator na schodach. Sporo ludzi chciał wejść, sporo zejść, część przejść obok - w korytarz. Przesuwali się po kilkanaście centymetrów. Gdyby w tym momencie wybuchła panika mogło dojść do nieszczęścia. Wycofałem się i poszedłem naokoło - inną klatką schodową.
*
Katastrofa w Szwajcarii pokazuje jak zidiociało społeczeństwo, względnie jak bardzo olewa się uczenie dzieci ostrożności. Klub w ktorym doszło do tragedii miał tylko dwa wyjścia - o tym drugim mało kto wiedział i było ono źle oznaczone. Główne - było zbyt wąskie. Gdy zaczęło się palić problem zlekceważono, muzyczka grała nadal, rozbawiony tłum nagrywał nawet pożar telefonami.
*
Czy Polacy są mądrzejsi? NIE SĄDZĘ.
Mieliśmy tragiczny pożar na koncercie w hali widowiskowej Stoczni Gdańskiej
Mieliśmy osaczanie tygrysa wypuszczonego z klatki przez tzw. "ekologów" - na filmach widać stada podekscytowanych nastolatków biorących udział w "polowaniu"
Mieliśmy tragiczną śmierć faceta i nastoletniej sąsiadki - była powódź więc spuścili na wodę kajak i popłynęli oglądać żywioł z bliska
ilekroć dzieje się coś niebezpiecznego z miejscas pojawia się podekscytowany tłum.
*
Zasady są proste:
Myśl - przewiduj - unikaj.
Oceniaj sam - nie ufaj organizatorom.
Nie pchaj się w miejsca w których jest ciasno i z których nie da się szybko wyjść.
Widzisz ekscytującą katastrofę - obserwuj, ale z bezpiecznej odległości.
Widzisz policjantów z pistoletami maszynowymi - może być GRUBO - zmywaj się z tego miejsca, wejdź do sklepu, skręć czym prędzej za róg...
https://www.fronda.pl/a/Semka-dla-Frondy-Z-dziejow-III-RP-Krzak-tak,250711.html
do wyborów w 2000 roku wystarowało dwu mocnych kandydatów: "magister" poskomunista aleksander kwaśniewski i szef Solidarności doktor nauk technicznych Marian Krzaklewski. Komunistyczny mydłek wygrał w pierwszej turze. Krzaklewski przegrał sromotnie - zdobył trzecie miejsce z wynikiem 15%. Artykuł zarzuca brak charyzmy. Moim zdaniem zaważyło co innego. do 1999 roku rządziła koalicja AWS-UW. Były to rządy tragiczne - przerowadzono 4 kompletnie nieudane reformy i ludzie to zapamiętali. Krzaklewski był po prostu automatycznie kojarzony z nieudacznikami...
Biedny naiwny dziaduś Kaczyński...
uczciwe wybory? Chyba w jakimś innym kraju...
*
Sami ukręciliście bat na PiS i prawicę. Albo i naczej - nie umieliście wyrwać bata z ręki wroga...
1) wygraliście wybory w 2005 roku. Wybory te były masowo fałszowane - co udowodnił Janusz Korwin Mikke publikuąc mapki głosowania w poszczególnych komisjach. Np. głosy oddane na PSL w sąsiadujących gminiach różniły się po kilkadziesiąt procent... Należało komisyjnie zbadać karty, wyodrębnić odciski palców, osądzić, skazać, powsadzać fałszerzy na długie lata - jako odstraszający przykład dla innych.
2) olaliście i zemściło się to błyskawicznie - w 2007 roku straciliście władzę.
3) na jej odzyskanie trzeba było czekać 8 lat - przez cały ten czas postkomunistyczne & tuskowe mafie rozkradały kraj.
4) w 2015-tym wygraliście. Prezydent Duda wygrał o włos. Wygrana była możliwa prawdopodonie tylko dzięki społecznemu Ruchowi Kontroli Wyborów. Po wyborach olaliście temat. Nie było wsadzania do więzień fałszerzy. (a było sporo poszlak że fałszowano na chama). Nie było publicznego doceniania cięzkiej pracy członków RKW. Szybko olaliście prawicowy elektorat i zaczeliście umizgiwać się do centrum i lewaków - nowych wyborców nie pozyskaliście, a prawicowi odpłynęli do Konfederacji. Olaliście sprawy Smoleńska i Resetu - nie było rozliczeń nawet ewidentnych przestępstw, kierownictwo PO nie wylądowało w więzieniach tylko "demokratycznie" odzyskało władzę...
5) olaliście palącą kewstię repolonizacji prasy, telewizji oraz platform internetowych. Najważniejsze polskojęzyczne kanały informacyjne pozostały w rękach niemców, amerykańskiej lewicy oraz tzw. "żydów"
6) kolejne wybory macie wszelkie szanse przegrać - będą się odbywały w warunkach daaaalekich od standardów demokracji.
*
Że Wy przegracie - no cóż, darwinizm... - polityka to nie jest miejsce dla durni i mięczaków.
Pisałem wcześniej i ostrzegałem: To nie jest partia szachów.
Siedliście do karcianego stolika z mafią, z zawodowymi szulerami i bandytami.
Z ruską i niemiecką agenturą.
Tu albo walczysz o swoje, albo patrzysz bezsilnie jak przestaje być twoje,,, Nie ma trzeciej opcji.
Problem widzę w tym że WRAZ Z WAMI ZNÓW PRZEGRA POLSKA.

© 2024 Andrzej Pilipiuk | Wszystkie prawa zastrzezone| Realizacja: AS DIGITAL