https://www.fronda.pl/a/Czarny-bilans-tragedii-pod-Warszawa-Trzecia-ofiara-karambolu-w-Lomiankach-nie-zyje,254058.html
narąbany alkoholem "król szosy" z dwoma zakazami prowadzenia auta
efekt? 3 osoby nie żyją.
pijak mógł tafić na każdego z nas.
*
Sąd powinien mieć możliwośc zasądzenia w takim przypadku kary dożywotniego więzienia.
wieloletnie więzienie powinno grozić już za złamanie pierwszego zakazu.
powinna być obligatoryjna konfiskata pojazdu
Geje walczą o akceptację społeczną i poprawienie swojego wizerunku. Odnieśli na tym polu wymierne sukcesy - homoseksualizm w wielu środowiskach zaczyna być traktowany jak pewna nieszkodliwa odmienność - coś jak np. leworęczonść. A potem nagle pojawiają się tego typu kwiatki:
i cała sprawa bierze totalnie w łeb - bo otrzymawszy po raz kolejny i kolejny podobne informacje zaczynamy stawiać sobie pytania nawet nie o granice tolerancji tylko o tolerancję jako taką... Zaczynamy się zastanawiać na ile tacy aktywiści są reprezentatywni dla tego środowiska i o co w tym wszystkim chodzi. Jaki jest cel etc. Ta afera wybuchła w RFN. U nas może być podobnie. Od września - gdy tzw. "edukacja zdrowotna" staje się obowiązkowa. Były już w ostatnich latach groźne precedensy.
*
Patrząc szerzej:
wizerunek każdej grupy mniejszościowej próbującej uzyskać legitymizację społeczną to sprawa delikatna i złożona.
Polacy postrzegają: Żydów przez pryzmat świństw michnika i holland, przez pryzmat podłości i libertyńskich prowokacji urbana. Przez bezdennie głupie wypowiedzi prof. hartmanna. Semitosceptycyzm nie jest dziś w Polsce czymś nadzwyczajnym. Antysemityzm czai się tuż za rogiem.
Na środowiaska gejowskie pada długi cień knajackich zachowań, wypowiedzi i dizałań biedronia i śmiszka. Cień obrzydliwych, obciachowych i niehonorowych działań dehnela etc. niweczona jest ciężka praca tych wszystkich którzy o tolerancję walczyli "z głową" - pozytywnym przykładem własnym i pokazywaniem co wybitni homoseksualiści dali światu i światowej kulturze.
Popatrzmy też co dzieje się dziś na salonach politycznych. Wizerunek PO bardziej od kolesiostwa, afer i indolecji w sprawach gospodarki niszczy "bohaterska" obrona i ukrywanie przestępstw pedofilskich, a ostatnio nawet zoofilskich(!!!). ok. 10 skazanych działaczy ciąży dziś partii kamieniem. Tymczasem gremia decyzyjne umieją jedyne z dziką furią atakować dziennikarzy którzy afery ujawnili. Prób posprzątania bałaganu - brak. Pozytywnego przekazu - brak. Cały czas widzimy to samo - negacja, konspiracja, agresja...
*
Patrząc jeszcze szerzej:
każda poważna organizacja powinna po pierwsze pilnować kadr. Kontrolować kto wypowiada się w jej imieniu. W razie czego - od razu działać. I to działać po pierwsze transparentnie po drugie na ostro. Wyrzucać z szeregów, odcinać się od obrzydliwych lub przestępczych zachowań, wypalać zgniliznę, publikować konkretne oświadczenia.
*
No to czekamy...
https://wpolityce.pl/kosciol/757228-krzyz-papieski-splonal-w-wielki-piatek-co-to-dla-nas-oznacza
Przegladalem sobie artykuły o spalonym krzyżu i zauważyłem jedną rzecz.
Nikt z dzieninkarzy nie zauważył że niemal dokładnie rok temu (17 kwietnia) podpalono dzwonnicę kościoła na Kamionku.
sprawcę podobno wtedy złapano - ciekawe czy został osądzony i poszedł siedzieć czy może jest już wolny?
nasi politycy do dno, metr mułu, odwiert pod tym dnem i jeszcze ktoś puka od spodu...
dlatego zamiast opisywać ich nietuzinkowe zaiteresowania seksualne, plugawe czyny i zoologiczne poglądy - proponuję trochę sztuki.
https://www.youtube.com/watch?v=gYj9ouxoZuw
Thomas Fearnley - norweski malarz z angielskimi korzeniami. Podróznik, pejzarzysta - polecam Waszej uwadze

© 2024 Andrzej Pilipiuk | Wszystkie prawa zastrzezone| Realizacja: AS DIGITAL