dzień zwycięstwa

81 lat temu - 8 maja 1945r. III rzesza podpisała bezwarunkową kapitulację. 

(dzień później podpisała jeszcze raz - tym razem był obecny przedstawiciel ZSRR - dlatego ruscy obchodzą jutro).

*

Powiem tak: 

TO BYŁO WAŻNE WYDARZENIE. 

zbiorowym wysilkiem narodów wolnego świata i  narodów zniewolonych przez totalitaryzmy zdołano zgnieść brunatną hydrę narodowego socjalizmu. na jakiś czas doprowadziliśmy wspólnie do stanu w którym niemcy przestali być zagrożeniem dla sąsiadów...

"Tysiącletnia rzesza" przetrwała bu ha ha ha - ...12 lat. 

Wycięliśmy nowotór - niestety nie cały, nie zastosowaliśmy też niezbędnej chemioterapii - przez co elementy nazizmu znajdujemy dziś w ustawodastwie UE

 *

Patrząc szerzej - my Polacy nie bardzo mamy co świętować... Wojnę przegraliśmy i to co najmniej dwukrotnie. "sojusznicy" wystawili nas także dwukrotnie do wiatru. 

W okresie powojennym Polacy nadal ginęli - mordowani przez czerwonych. Minimalna liczba ofiar to ponad 50 tysięcy. Szacunkowa - nawet 200 tysięcy. Doszło też kilkukrotnie do pacyfikacji wsi - i to w stylu stricte hitlerowskim - z mordowaniem na oślep. 

Okupacja komunistyczna choć mniej krwawa uniemożliwiała odbudowę kraju - skazała nas na nędzę i stagnację. 

*

Znicze naszym bohaterom zapalić oczywiście trzeba. 

ale powodów do hucznych obchodów - nie widzę... 

ich kadry - trzecia droga...

https://niezalezna.pl/polska/kand/569900

Kolejny pedofil - tym razem nie od tuska...

Ciekawe "hobby" mają ci u koryta - "elity" naszego kraju 

można się załamać...

wierzyć czy nie wierzyć?

https://www.fronda.pl/a/Stalinowscy-kaci-Wstrzasajacy-zyciorys-ojca-Aleksandra-Kwasniewskiego-4,223427.html

kompilacja tekstów które ukazały się w prasie polonijnej oraz w epoce jeszcze przed internetem parokrotnie były publikowane też w prasie bieda-prawicowej w Polsce. (krążyły też w postaci ulotek odbijanych na ksero). Sprawa jest znana w Polsce od pocz. lat 90-tych - ale plotka/informacja nie uzyskała większych zasięgów. 

Pytanie na ile przedstawiona historia jest wiarygodna? Brzmi fantastycznie, ale moim zdaniem jest jedna mocna poszlaka. Gdyby to był stek bzdur były prezydent Kwaśniewski mógłby pozwać redakcje o wielomilionowe odszkodowania. Nigdy tego nie zrobił - choć pamiętamy jaką furię wywołał w nim artykuł "wakacje z agentem" - za tekst w którym zasugerowano że spotkał się w jednym ośrodku wczasowym z rosyjskim szpiegiem nazwiskiem Ałganow prezydent zażądał wówczas bodaj 25 milionów złotych nawiązki. A przecież kaliber sprawy był znacznie mniejszy. 

*

Napisałem kiedyś - była chwila gdy podstkomuna mogła dostać mocnego kopniaka - wystarczyło że w okresie kampanii wyborczej Szwedzi zapytaliby oficjalnie kandydata na prezydenta czy jest w posiadaniu informacji o losach zaginionych w PRL-u szwedzkich marynarzy z okrętów Kinekulle i Ivan - jeśli wierzyć doniesiemniom podobnym do zalinkowanego powyżej - torurowanych i zamordowanych przez jego ojca.

*

Szwedzi jak wiemy choniący przez lata podobnego stalinowskiego oprawcę St.michnika jakoś tego nie zrobili... 

 

 O sprawie pisałem w 2015-tym 

https://archiwum.pilipiuk.com/index.php/blog/1913-mroki-historii

sprawa dziennikarza

https://niezalezna.pl/polska/marszalek-geblewicz-zaplaci-duklanowskiemu-polityk-koalicji-obywatelskiej-przegrywa-w-glosnej-sprawie/569906

Polityk dyszący zemstą próbował się mścić się i odgrywać na dzieninkarzu. 

Nie udało mu się - ale sąd łaskwy - 6 tyś złociszy to dla takiego potentata tyle co splunąć... 

Image

© 2024 Andrzej Pilipiuk | Wszystkie prawa zastrzezone| Realizacja: AS DIGITAL