o zrozumieniu

https://niezalezna.pl/polska/msz-ukrainy-reaguje-na-spor-z-polska-to-byl-wybor-naszych-zolnierzy/571910

generalnie rozumiem potrzebę ukraińskich żołnierzy by podbudować morale sięgając do tradycji i nawiązując do walki swoich poprzedników. Problem widzę w tym że najwyraźniej zawiodło albo szkolenie ideologiczne w wojsku, Albo program nauczania jeszcze na poziomie szkoły.

Nikt im nie powiedział że to temat dla Polaków bardzo drażliwy. Żaden z ukraińskich polityków nie wyczuł w porę że po całych latach zgrzytów szala goryczy Polaków zaraz się przeleje i że to może być jedna z takich spraw, po kórych złym rozegraniu straty bedą niepowetowane. Nikt nie ostrzegł że w Polakach coś pęka? Nikt nie zauważył że objawy niechęci do Ukraińców bardzo narosły, że nie są to już opinie garstki moskalofilów i ekstremistów, ale że tak zaczynają mówić ludzie którzy w 2022 sami organizowali pomoc dla Ukrainy? Nikomu nie przyszło do głowy że w tym momencie konieczne są raczej ustępstwa i konkretne działania na rzecz odbudowy stosunków a nie prowokacje? 

*

prostym żołnierzom  nikt nie powiedział też że UPA to była banda nie tylko morderców ale i wyjątkowych patałachów. 

*

co wiemy o UPA? poza mordowaniem Polaków na Wołyniu i Rusi Czerwonej  (oraz w powiatach Hrubieszowskim, Tomaszowskim, na Rzeszowszczyźnie i w Bieszczadach) formacja ta nie może się pochwalić w zasadzie żadnym konkretnym sukcesem. Polacy pamiętają bitwy partyzanckie, czy spektakularne akcje naszej konspiracji. Tam - nie ma praktycznie niczego porównywalnego. Ta była chyba największa: 

https://pl.wikipedia.org/wiki/Bitwa_pod_Hurbami

Żadnego przykładu by zebrało się kilka sotni zorganizowało zasadzkę i rozbiło w walce choćby jeden batalion NKWD. Ok Upowcy rozbili więzienie w Hrubieszowie - ale zrobili to we współpracy z WiN. Żadnego brawurowego odbicia dowódcy z konwoju czy z więzienia. 

Walki z Polakami to głównie ataki na wioski lub najmniejsze miasteczka. wiele Polacy odparli mimo rozpaczliwych braków w uzbrojeniu. 

https://pl.wikipedia.org/wiki/Kategoria:Bitwy_Ukraińskiej_Powstańczej_Armii

Nawet filmy o UPA nakrecone na wolniej Ukrainie - "Żelazna sotnia" czy "Wiśniowe noce" - gdy obedrzemy je z fabuły i skupimy uwagę na pokazanych realiach rysują obraz smutny, żałosny, siermiężny i tragiczny. 

*

W starciach w 27 Wołyńską dywizją AK - zostali rozbici w proch. W starciach z istribitielnymi batalionami NKWD - podobnie. Wyszkolenie i taktyka UPA były na poziomie miernym.  Jeśli sięgniemy do wspomnień Steblewskiego - "Chrinia" czy Omelajna Płeczenia rysuje się obraz rozpaczliwego unikania przeciwnika, ucieczek, kopania maskowanych bunkrów w których można było przeczekać obławy, tragicznych walk zakończonych zagładą całych odziałów.

Brak błyskotliwych akcji zbrojnych. Wygrać byli w stanie jedynie przy dużej przewadze liczebnej. Albo z nieuzbrojonym "przeciwnikiem". 

Porwóbnajmy: siły AK i BCh były w stanie skutecznie paralizować hitlerowską akcję czystki etnicznej i deportacji Polakow z Zamojszczyzny. Atakowano regularne oddziały niemieckie, szybko sprawiono że niemieccy osadnicy nie odważali się przejmować opróżnionych polskich gospodarstw.

UPA na sowieckiej Ukrainie w żaden sposób nie zdołała zapobiedz choćby zamykaniu cerkwi czy kolejtywizacji rolnictwa. Upowcy w Poklsce nie byli wstanie powstrzymać wysiedleń swoich rodaków w głąb ZSRR. Jedyne co im w miarę wychodziło to palenie opuszczonych gospodarstw by nie zajęli ich Polacy przesiedlani z Kresów.

Jedyne co możemy zapisać upowcom na plus - to fakt że nie poddali się nigdy. Jeszcze w 1961 roku na sowieckiej Ukrainie działały niewielkie oddziały po kilkanaście osób. Ale też pamiętajmy - tam nie było dwu amnestii "rozładowujących lasy" - walczyli głównie dla tego że poddanie się oznaczało bestialskie tortury i śmierć w kazamatach NKWD - w większości przypadków bez żadnego procesu. A przedarcie się do amerykańskiej strefy okupacyjnej było praktycznie niemożliwe. (wspomniany "Chriń" zginął podczas takiej próby.).

*

A partyzantką nie wygra się wojny. 

 

o lewicy

https://niezalezna.pl/polska/adopcja-dzieci-przez-pary-jednoplciowe-kotula-to-byloby-idealne-rozwiazanie/571912

mówimy: lewica - myślimy: schizofrenia... 

*

ja zadam pytanie o granice "postępu".

20 lat temu przekonywano nas że chodzi tylko o miłość. 

budzimy się w świecie bardzo dziwnym. 

a wręcz rzekłbym głęboko chorym. 

Czy to kres żądań czy tylko kolejny etap? 

*

Lewica? Rewolucja? To także część mojej historii. 

Mój pradziadek Jan Pilipiuk w 1905r. zdezerterował ze szmalcownej posadki w carskiej Straży Ziemskiej by stanąć na czele chłopskiego buntu w Wojsławicach. Był za to sądzony i odsiedział swoje w carskim więzieniu. Tylko że wtedy lewicowcom-socjalistom-rewolucjonistom chodziło o coś naprawdę ważnego... A w dodatku wtedy za buntowanie się można było dostac kulkę, szablą przez głowę albo i pieszą wycieczkę w kierunku przepięknych Gór Jabłonowych. . 

moim zdaniem

https://blaskonline.pl/wyniesiono-go-z-samolotu-teraz-posel-pis-tlumaczy-co-sie-stalo/

być może faktycznie niedyspozycja była spowodowana interakcją lekow z alkoholem. 

ale - do licha - dorosły człowiek powinien wiedzieć że tego się nie miesza!!!

w przypadku podobnego skandalu honorowym wyjściem jest natychmiastowe zrzeczenie się mandatu posła. 

i dotyczy to wszystkich klubów. 

*

pamiętam kwaśniewskiego pijanego cierpiącego na chorobę filipńską i uraz goleni prawej w charkowie 

wyobrażam sobie jaką ruscy mieli uciechę z tego widoku. 

jak bardzo podleczyli swoje kompksy wobec Polaków. 

kręgi...

wpis śp. posla Łukasza Litewki https://gniezno-fakty-interwencje.pl/2026/03/posel-lukasz-litewka-na-temat-afery-pedofilskiej/ 

poseł mocno nagłaśniał aferę Kłodzką, domagał się ostrego rozliczenia winnych i tłumaczył że jest to sprawa ponad wszelkimi podziałami politycznymi - potem jak wiadomo zginął w bardzo zagadkowym wypadku drogowym. Wedle niektórych doniesień kierowcą - zabójcą, a może raczej: mordercą, był emerytowany milicjant. 

Dziś trafiłem na taką informację: https://www.facebook.com/100064560588116/posts/-już-nie-żyje-jego-informator-twierdzi-że-policjanci-z-bielska-białej-dokonują-m/1357641853064488/

zginął także Paweł Bednarz (szczegóły śmierci nie są znane). - prezes Fundacji Dobrego Pasterza. Fundacja zajmowała się kontrolą społeczną adopcji zagranicznych - pan prezes niejednokrotnie alarmował że dzieci trafiające do adopcji za granicę przepadają jak kamień w wodę, tożsamości są zmieniane, rodzeństwa rozdzielane, przekonywał że część dzieci trafia do rodzin patologicznych - pada ofiarą siatki pedofili. Twierdził że przekazuje materiały prokuraturze ale sprawy nie są wszczynane. 

znów opierając się na wątpliwej jakości źródle jakim jest internet: obaj Panowie byli z jednego miasta i dobrze się znali. Być może współpracowali. Pan Bednarz wspominał że kołatał do drzwi wielu posłów. Czy pan Litewka był jednym z tych którzy obiecali pomoc? 

*

Czy obaj zmarli nadepnęli na odcisk pedofilskiej mafii i zostali "zlikwidowani"? Dobre pytanie. 

*

Powiedzmy tak: jest tajemnicą poliszynela że dwie dekady temu za materiały pedofilskie dostępne w necie zboczeńcy rozliczali się z "dystrybutorami" w bitcoinach. Później kurs kryptowaluty zwariował. Organizatorzy tego procederu mogą być dziś miliarderami. Gigantyczne pieniądze dają ogromne możiwości od korumpowania sędziów i polityków po wynajęcie killlerów... czy ogromne pieniądze zarobione na dystrybucji tych świństw są jednym z powodów bezkarności Kamili B.? sprawa gwałtów na jej córce zaczęła się około 2008-2010 roku. 

*

dziennikarze jakoś nie zwrócili uwagi że to już druga afera pedofilska w niewielkiej miejscowości 

https://polskieradio24.pl/artykul/3591105,gwalcili-wlasne-dzieci-dla-zysku-para-z-klodzka-wpisana-do-rejestru-pedofilow

wiemy że ta "wcześniejsza" afera miała wyraźny wątek finansowy - wpadli bo handlowali "materiałem". Ile zarobili? Zapewne DUŻO bo oskarżona chwaliła się matce że niebawem kupią willę. Czy obie pary się znały? 

*

odnośnie handlu dziećmi pod płaszczykiem adopcji zagranicznych - tak już było - w ostatniej dekadzie PRL-u sprzedawano dzieci z polskich domów dziecka - trafiały do adopcji w RFN, tożsamości zmieniano, pochodzenie zacierano, nad ich dalszym losem nie sprawowano żadnej kontroli. na tych "adopcjach" zarabiali adwokaci ale także kontrolująca proceder ubecja. Wiemy że w tym samym czasie w Berlinie zachodnim "trudnych" chłopców oddawano do adopcji lub "pod opiekę" pederastom.

https://www.rp.pl/spoleczenstwo/art654161-eksperyment-kentlera-jak-w-niemczech-przekazywano-dzieci-pedofilom

*

Warto przytoczyć także sprawę Ewy Żarskiej - która w 2020tym popełniła baaaardzo dziwne "samobójstwo" wcześniej zajmowała się pedofilią (m.,in. dzieki jej ustaleniom skazany został wysokiej rangi rosyjski urzednik) i pisała książkę o sprawie Trynkiewicza - podobno badając raz jeszcze zaniedbany przez milicję wątek jego wspólnika. trynkiewicz jak wiemy odsiadywał wyrok w warunkach jak na więzienie luksusowych - takie przywileje przysługiwały w zasadzie tylko osadzonym partyjniakom, milicjantom i ubekom. 

*

czy korzenie tych wszystkich z pozoru odległych spraw zbiegają się w latach osiemdziesiątych? 

czy afera Kłodzka odsłoniła końcówkę długiej macki wielkiej i śmiertelnie niebezpiecznej ośmiornicy? 

Image

© 2024 Andrzej Pilipiuk | Wszystkie prawa zastrzezone| Realizacja: AS DIGITAL