Widzę to tak: bicie piany szczucie i judzenie - w czym celują "politycy" Konfederacji są tu zbędne. Wzajemne opluwanie się to droga do nikąd.
*
Order odebrać. Co do medali za pomoc nadanych przez Ukrainę społecznościom Chełma i Przemyśla - tu trzeba dyskusji - ja bym ich nie odsyłał.
*
W kwestaich drażliwych - jak ekshumacje na Wołyniu i kult państwowy UPA - trzeba zadziałać konkretnie i stanowczo - zacząć od przestawienia stronie ukraińskiej listy konkretnych bezdyskusyjnych oczekiwań. Poinformować o krokach które podejmiemy w razie ich niespełnienia. Zażądać potwierdzenia ich przyjęcia stosowną uchwałą lub ustawą parlamentu - dać np. dwa tygodnie.
*
Przede wszystkim - przekaz ze strony Polskiej musi być jednomyślny, konkretny i jednoznaczny.
Trzy punkty:
a) ekshumacje
b) zakaz państwowego kultu przynajmniej tych upowców którzy mordowali Polaków
c) edukacja
*
Jeśli nie będzie odzewu - wtedy dopiero eskalować.
_____________________________________________________________________________
ps. Ikona Matki Bożej Chełmskiej powinna wrócić do Chełma. Jej wywiezienie przez rosjan w 1915-tym było nielegalne. Wywiezienie do ZSRR w 1945 - też.
https://www.fronda.pl/a/Chca-uniewaznic-krakowskie-referendum,255675.html
jest taki cytat ze Szwejka który idealnie tu pasuje ale nie przytoczę bo zawiera wulgaryzmy...
niemcy nie zostały przyjęte do rady bezpieczeństwa ONZ.
to w zasadzie bez znaczenia - ta organizacja od dawien dawna jest śmiechu warta...
*
powiem tak: dorobek szwabów w zaresie niszczenia bezpieczeństwa międzynarodowego jest porażający.
Alzacja - Tanganika - I wojna światowa - II wojna światowa - kryzys uchodźczy - futrowanie putina co pośrednio doprowadziło do obecnej wojny rosja-Ukraina.
naród który nie rozliczył się do dziś ze swoich odrażających zbrodni, naród który w ciagu 150 lat wszczął lub walnie przyczynil się do 5 krwawych wojen napastnicznych, naród który stworzył pierwsze obozy koncentracyjne, wreszcie naród niedolny do opanowania burdelu na własnym podwórku...
Tak umoczony naród niech nie rwie się za zadania które drastycznie przerastają jego zdolności moralne i intelektualne.
Mam 52 lata.
Większa część mojego życia to harówka i ciułanie, a od wielkiego dzwonu jakaś drobna inwestycja.
Zaczynałem od zera w biednym kraju. Wchodziłem na rynek pracy w okresie gdy celowo dewastowano gospodarkę a bezrobocie szybowało do 20-22%.
Potykałem się na starcie w dorosłość, nie znajdowałem gruntu by oprzeć nogę i wybić się do góry.
Gdy czasem pojawiała się szansa rwałem i wykorzystywałem ją na 150%
regularnie dostawałem w łeb.
Zazwyczaj najbardziej narzekają lenie i nieudacznicy. Z reguły nie warto ich słuchać - jest dość oczywiste że nie poradzili by sobie w żadnym kraju i w żadnym systemie. Problem w tym że nie jestem uważany ani za lenia ani za nieudacznika.
*
Widzę ile czasu musiałem poświęcić na prozaiczne i przyziemne zarabianie pieniędzy.
Jak zmęczyło mnie ogarnianie zwykłej szarej prozy życia.
*
Patrzę szerzej - nie byłem w tym sam. Na przestrzeni ostatnich 4 pokoleń moja rodzina poświęciła gigantyczną energię nie do budowania, tworzenia, dorabiania się, ale tylko po to żeby jakoś odbudować się po kleskach dwu wojen i przetrwać. Musieliśmy biec aby nie upaść. Odtwarzaliśmy w nikłym stopniu zasoby utracone w wyniku obu wojen.
*
Mój Dziadek dwukrotnie stał na pogorzelisku własnego gospodarstwa
Raz mając 11 lat - po powrocie w Rosji.
Po raz drugi mając lat 33 - podczas wojny.
Ojciec nie zdołał się dorobić za komuny niczego konkretnego - był zbyt uczciwy a stystem nie dawał szansy.
*
W histroii naszych rodzin widzimy odbicie historii kraju.
Jak gigantyczny potencjał straciliśmy tylko dla tego że nasz kraj dwukrotnie był w odbudowie,G
Gdy ludy europy zachodniej po prostu korzystają z majątku wypracowanego przez swoich antenatów* - my nadal jesteśmy na etapie odbudowy albo na dorobku. I znów pytanie: Jak gigantyczny potencjał straciiśmy przez to że przez 80 lat które minęły od wojny nie dawano nam szans by w pełni rozwinąć skrzydła?
*
Jak długo można biec do utraty tchu? Jak taka szarpanina zubaża i skraca życie?
Wyrąbałem sobie drogę. Jak daleko zaszedłbym gdybym zamiast harować mógł żyć spokojnie i godnie?
Byłem uparty i miałem odrobinę szczęścia. Ilu lepszych i mądrzejszych odemnie ten system spalił na żużel?
*
Reparacje? TAK.
Niewiele naprawią - ale po prostu nam się należą.
_______________________________________________________________________________
*oczywiście sa narody które korzystały nie z zasobów po przodkach tylko z łupów - np. ze skrzynek złotych żydowskich zębów z auschwitz...

© 2024 Andrzej Pilipiuk | Wszystkie prawa zastrzezone| Realizacja: AS DIGITAL