tymczasem w USA

https://geekweek.interia.pl/nauka/news-neuralink-pacjenci-z-als-odzyskuja-mowe-i-graja-w-gry

Do poczytania.

Ergo: wykonano kolejny krok milowy w walce z klectwem. 

ciekawe jak sprawa ze sztucznym wzrokiem. 

o faszyzmie

https://niezalezna.pl/polityka/afera-pedofilska-w-klodzku-absolutnie-szokujace-milczenie-mediow-jest-przerazajace/566795

Faszyzm opierał się na podporządkowaniu jednostki idei absolutnej jedności społeczeństwa.

Zdelegalizowano wszystkie partie - poza partią faszystowską. 

Wprowadzono cenzurę - wszystkie gazety staly się profaszystowskie.

Wprowadzono jedną organizację dla młodzieży - dla dzieciaków Barilla, dla starszych Avanquardia*.

*

Dziś robi się to sprytniej. Nie ma cenzury ale wolność słowa przegrywa z masowością informacji. O aferze pedofilsko-zoofilskiej dowiemy się z prawicowych bieda-gazetek, prawicowej bieda-telewizji Republika, od prawicowych bieda-blogerów oraz prawicowych biada-portali. Wszystkie media posiadające milionowe zasięgi zamilczą sprawę na śmierć.  I nie jest to pierwsza zamilczana na śnierć afera..** 

*

Adam Michnik 20 lat temu ostrzegał przed "niebezpiecznym faszystą" giertychem.

Dziś Roman Giertych jest jednym z filarów rządu tuska. To co widzimy w mediach to rodzaj auto-faszyzacji przekazu.  

Czyżby Michnik miał rację? 

*

Etos dziennikarza? Honor? Dociekliwość? Chęć informowania społeczeństwa o tym co się dzieje? Obiektywizm? Równe traktowanie róznych stron sporów politycznych? Patrzenie władzy na łapska? Tak. Było coś takiego. Kiedyś... Przed wojną chyba... 

 

____________________________________________________________________________________________

*w tym miejscu chciałbym serdecznie pozdrowić klub planszówkowy  Awangarda z Warszawy. Przypominam że nadal czekam na przeprosiny. 

**Pierwszy z brzegu przykład: jaki procent Polaków wie że w zasypisku grobu w Jedwabnem znaleziono łuski z niemieckich karabinów - co jednoznacznier identyfikuje sprawców mordu... 

Choroby XIX wieku

https://wydarzenia.interia.pl/malopolskie/news-przypadek-gruzlicy-w-krakowskim-liceum-zachorowal-jeden-z-uc,nId,23319485

gdy uczęszczałem na studia mieliśmy małą epidemię grużlicy na Uniwersytecie Warszawskim...

wtedy był to szok. 

wraca gruźlica, wraca odra, wraca syfilis, wraca świeżb, wraca wszawica, wracają pluskwy... 

Chroby biedy. 

radość rynków unijnych

W 2003 roku kupiłem pierwsze mieszkanie na obrzeżach Krakowa  (spadek + oszczędności + kredyt)

Kosztowało 74 tyś zł. ok 1720 zł/m2 (w Chełmie w tym samym czasie można było kupić po 1250zł/m2). 

W 2003 mediana zarobków wynosiła 2200 zł brutto czyli na rękę ok. 1700 zł

Ergo: jedna osoba za miesiąc pracy mogła kupić metr kwadratowy mieszkania, w nowym albo kilkuletnim bloku, w nazwijmy to mało prestiżowej lokalizacji dużego miasta. 

*

W 2005 roku weszliśmy do UE. Ceny odjechały momentalnie. 

w 2011 roku za 1 metr kwadratowy (w nieco lepszej lokalizacji) płaciłem ponad 7 tyś zł 

mediana zarobków wynosiła 3400 brutto czyli ok 2600 "na rękę" 

Ergo: jedna osoba musiała harować już 3 miesiące na 1 metr kwadratowy. 

*

w 2026 roku metr kwadratowy mieszkania w Krakowie da się od biedy kupić za 13-14 tyś zł. 

Mediana zarobków jest rzędu 5400 zł na rękę.

Ergo: za rok pracy kupisz sobie 4 metry... 

*

Główny powód drożyzny? wzrost kosztów budowy + popyt windowany przez fundusze inwestycyjne. 

GUS podawał że w 2005 r. 64% mniejszych mieszkan kupowano "na wynajem". :( 

kto je kupował? Polacy? Nie - w Krakowie głównie firmy z hiszpanii. 

w tym samym okresie masowo padły cegielnie oraz żwirownie - główny powód to limity eksploatacji glin i kruszyw. 

siłą rzeczy materiały zdrożeć musiały. A za to były głównie niemieckie. 

*

Ergo: ten jeden przykład pokazuje jakiego kopniaka w twarz dostaliśmy od unii europejskiej już na dzień dobry. 

*

Zarobki? po 21- latach w UE, pracując znacznie ciężej jeszcze nie dogoniliśmy 

Włoch czy Hiszpanii gdzie na rękę przeważnie dostaje się ok 1800-2 tyś euro. 

 

Image

© 2024 Andrzej Pilipiuk | Wszystkie prawa zastrzezone| Realizacja: AS DIGITAL