coś w tej sprawie śmierdzi na kilometr.
Prokuratura żąda 18 lat więzienia. jest 9 osób pokrzywdzonych sąd przesłuchuje tylko jedną*.(!!!) i łaskawie daje oskarżonej nie 18 lat a tylko 6,5 roku odsiadki.
Prokuratura się ogarnia i w ostatnim możliwym momencie składa wniosek o apelcję.
Rodzice pokrzywdzonych dzieci chcą dodatkowego procesu z powództwa cywilnego.
A skazana w marcu - nadal bryka na wolności...
_____________________________________________________________________________________-
*swoja drogą ta wybiórczośc w przesłuchiwaniu świadków ma też innego rodzaju odsłony - przypominam że Tomasz Komenda został skazany niesłusznie na 25 lat więzienia (odsiedział 18). Podczas rozprawy około 20 ludzi było gotowych dać mu alibi na feralną noc - pani sędzia tylko ostrzegła ich przed składaniem fałszywych zeznań ale z przesłuchania zrezygnowała. Efekt? zniszczone życie młodego człowieka.
artykuł podaje garść szczegółów wcześniej nie znanych.
a) gówna ofiara - pasierbica psychopaty została w Polsce zlekceważona przez organa ścigania - uznano jej zeznania za niewiarygodne. Zboczeńca nie aresztowano. Dopiero gdy sprawę złgosiła Szwedom - potraktowano ją poważnie, a faceta aresztowano gdy przyjechał do tego kraju.
b) w okresie gdy po jej zeznaniach złożonych w Polsce puszczono go wolno, zdążył dotrzeć od dwu ofiar i je zastraszyć.
c) ofiarą zwyrodnialca padła też trójka jego własnych dzieci
d) facet choć grunt palił mu się pod nogami z niewyjaśnionych przyczyn nie zniszczył "archiwum" - 600 GB nagrań. może liczył że nie zostaną znalezione.
W artykule jest ciekawa statystyka dotycząca wykorzystywanie seksualnego nieletnich
dziewczynki stanowią 93% a chłopcy 7%. Jeśli te dane są prawdziwe* - wynika z nich że homoseksualiści (1-2% populacji) wykorzystują dzieci nieco częściej (3,5 do 7 razy cześciej) niż hetero - ale nie jest to aż taka "nadreprezentacja" jak się wydawało.
*
wiekszość ofiar miała 13-15 lat - powinniśmy w zasadzie mówić o efebofilii - "twardzi" pedofle czujący pociąg do mniejszych dzieci stanowią mniejszość.
*
Ps. w marcu sprawa p.Sadowskiego została ostatecznie umorzona - z uwagi na przedawnienie. Czyli "elitom" wolno wszystko. Przeciągali i przeciągali aż kolesia uratowali. Oskarżony twierdził że jest niewinny a cała zadyma opiera się na pomówieniach jednej osoby. Khm... tak jakby wątpię.
Z drugiej strony - zasłużony działacz sportowy jest oskarżany przez niejaką "prawie magister" kotulę. I widac wyraźnie że to gruuubymi nićmi szyte...
Ergo: może być różnie, a jak było w spraiwe p.Sadowskiego i powinien ustalić prokurator. Jeśli faktycznie jest winny ale się przedawniło i nie można ukarać - niech przynajmniej poniesie konsekwencje moralno-towarzyskie. Jesli faktycznie jest niewinny - ma prawo do oczyszczenia nazwiska!!!
_______________________________________________________________________________________
* Dane z lat 2009-2019 wskazywały że geje odpowiadają za 40% przypadków wykorzystywania. Dane pozyskane przy okazji afer w USA wskazywały że geje są sprawcami 40-60% czynów. Czasopismo "lancet" wskazywało na proporcję płci ofiar 50:50 w krajach anglosaskich.
Polska w 1939tym nie miała szans. Funkcjonowaliśmy we wrogim otoczeniu. niemcy i sowieci - to oczywiste. Nienawidzili nas Litwini - cóż - był ogromny konflikt interesów np. odbiliśmy im Wilno. mieliśmy kosę z Czechosłowacją - wyrwali nam Zaolzie. Zbudowanie antyhitlerowskiego sojuszu na osi Kowno-Warszawa-Praga było niewykonalne. Rumunia i Węgry były wprzęgnięte w niemiecki plan mitteleuropy. Choć formalnie nie mogliśmy być sojusznikami - ale udzielili nam pewnej pomocy.
Okupacja sowiecka i hitlerowska spowodowały aktywizację wroga wewnętrznego: "Polscy" litwini odegrali bardzo ponurą rolę tworząc listy proskrypcyjne i mordując Polaków (oraz Żydów). Ukraińcy - w II RP traktowani często bardzo podle i stanowiący ludność drugiej kategorii - poczuli okazję do odwetu. Wołyń - to pewna kulminacja wzajemnej niechęci. Pamiętamy jednak także o ich kolaboracji z hitlerowcami, o ukraińskich odziałach waffen-ss i wielu innych niechlubnych kartach. Żydzi - pod okupacją niemiecką mieli równo przechlapane, ale problem leżał chyba tylko w tym, że hitler nie miał dla nich żadnej oferty. Bo na Kresach natychmiast poszli na masową kolaborację w sowietami. i to dwa razy - w latach 1939-41 a potem po 1944-tym.
*
Oczywiście te problemy nie wzięły się z niczego - konflikty narastały przez lata. Pisałem już nie raz: Polska dla mniejszości narodowych nie była matką a co najwyżej złą macochą... to się zemściło.
*
Czy mogło być inaczej? Obecna wojna rosyjsko-ukraińska to diametralnie odmienny scenariusz. Napadnięta Ukraina ma życzliwych sąsiadów. Wszystkie kraje Europy środkowo wschodniej (nawet tradycyjnie wrogie Ukrainie Węgry) natychmiast otworzyły granice przed rzeką uchodźców. Można było odesłać kobiety, dzieci, starców etc - w bezpieczne miejsce. Udzieliliśmy pomocy humanitarnej i w postaci sprzętu wojskowego. Na pewno ta odczuwalna życzliwość miała znaczenie w pierwszych dniach konfliktu - sama świadomość że nie pozostali sami na placu boju podnosiła morale stawiających opór...
*
Scenariusze przyszłe? gdyby przyszło do rozgromienia Ukrainy i obrony Polski przed Rosją moim zdaniem grozi nam częściowe powtórzenie scenariusza z 1939-tego. nie mamy tzw. głębi strategicznej. za plecami mamy nienawidzących nas i zbaltowanych z rosją niemców. Co więcej grozi nam cios w plecy – niemcy nigdy nie pogodzili z utratą Śląska i Pomorza (być może też Wielkopolski). Wkroczą by „zabezpieczyć” te tereny. Jedynym liczącym się sojusznikiem będą zapewne Ukraińcy przebywający na naszym terytorium (jak w 1920-tym). Na pomoc z USA specjalnie bym nie liczył. republiki nadbałtyckie będą miały swoje własne problemy...

© 2024 Andrzej Pilipiuk | Wszystkie prawa zastrzezone| Realizacja: AS DIGITAL