https://geekweek.interia.pl/nauka/news-neuralink-pacjenci-z-als-odzyskuja-mowe-i-graja-w-gry
Do poczytania.
Ergo: wykonano kolejny krok milowy w walce z klectwem.
ciekawe jak sprawa ze sztucznym wzrokiem.
Faszyzm opierał się na podporządkowaniu jednostki idei absolutnej jedności społeczeństwa.
Zdelegalizowano wszystkie partie - poza partią faszystowską.
Wprowadzono cenzurę - wszystkie gazety staly się profaszystowskie.
Wprowadzono jedną organizację dla młodzieży - dla dzieciaków Barilla, dla starszych Avanquardia*.
*
Dziś robi się to sprytniej. Nie ma cenzury ale wolność słowa przegrywa z masowością informacji. O aferze pedofilsko-zoofilskiej dowiemy się z prawicowych bieda-gazetek, prawicowej bieda-telewizji Republika, od prawicowych bieda-blogerów oraz prawicowych biada-portali. Wszystkie media posiadające milionowe zasięgi zamilczą sprawę na śmierć. I nie jest to pierwsza zamilczana na śnierć afera..**
*
Adam Michnik 20 lat temu ostrzegał przed "niebezpiecznym faszystą" giertychem.
Dziś Roman Giertych jest jednym z filarów rządu tuska. To co widzimy w mediach to rodzaj auto-faszyzacji przekazu.
Czyżby Michnik miał rację?
*
Etos dziennikarza? Honor? Dociekliwość? Chęć informowania społeczeństwa o tym co się dzieje? Obiektywizm? Równe traktowanie róznych stron sporów politycznych? Patrzenie władzy na łapska? Tak. Było coś takiego. Kiedyś... Przed wojną chyba...
____________________________________________________________________________________________
*w tym miejscu chciałbym serdecznie pozdrowić klub planszówkowy Awangarda z Warszawy. Przypominam że nadal czekam na przeprosiny.
**Pierwszy z brzegu przykład: jaki procent Polaków wie że w zasypisku grobu w Jedwabnem znaleziono łuski z niemieckich karabinów - co jednoznacznier identyfikuje sprawców mordu...
https://wydarzenia.interia.pl/malopolskie/news-przypadek-gruzlicy-w-krakowskim-liceum-zachorowal-jeden-z-uc,nId,23319485
gdy uczęszczałem na studia mieliśmy małą epidemię grużlicy na Uniwersytecie Warszawskim...
wtedy był to szok.
wraca gruźlica, wraca odra, wraca syfilis, wraca świeżb, wraca wszawica, wracają pluskwy...
Chroby biedy.
W 2003 roku kupiłem pierwsze mieszkanie na obrzeżach Krakowa (spadek + oszczędności + kredyt)
Kosztowało 74 tyś zł. ok 1720 zł/m2 (w Chełmie w tym samym czasie można było kupić po 1250zł/m2).
W 2003 mediana zarobków wynosiła 2200 zł brutto czyli na rękę ok. 1700 zł
Ergo: jedna osoba za miesiąc pracy mogła kupić metr kwadratowy mieszkania, w nowym albo kilkuletnim bloku, w nazwijmy to mało prestiżowej lokalizacji dużego miasta.
*
W 2005 roku weszliśmy do UE. Ceny odjechały momentalnie.
w 2011 roku za 1 metr kwadratowy (w nieco lepszej lokalizacji) płaciłem ponad 7 tyś zł
mediana zarobków wynosiła 3400 brutto czyli ok 2600 "na rękę"
Ergo: jedna osoba musiała harować już 3 miesiące na 1 metr kwadratowy.
*
w 2026 roku metr kwadratowy mieszkania w Krakowie da się od biedy kupić za 13-14 tyś zł.
Mediana zarobków jest rzędu 5400 zł na rękę.
Ergo: za rok pracy kupisz sobie 4 metry...
*
Główny powód drożyzny? wzrost kosztów budowy + popyt windowany przez fundusze inwestycyjne.
GUS podawał że w 2005 r. 64% mniejszych mieszkan kupowano "na wynajem". :(
kto je kupował? Polacy? Nie - w Krakowie głównie firmy z hiszpanii.
w tym samym okresie masowo padły cegielnie oraz żwirownie - główny powód to limity eksploatacji glin i kruszyw.
siłą rzeczy materiały zdrożeć musiały. A za to były głównie niemieckie.
*
Ergo: ten jeden przykład pokazuje jakiego kopniaka w twarz dostaliśmy od unii europejskiej już na dzień dobry.
*
Zarobki? po 21- latach w UE, pracując znacznie ciężej jeszcze nie dogoniliśmy
Włoch czy Hiszpanii gdzie na rękę przeważnie dostaje się ok 1800-2 tyś euro.

© 2024 Andrzej Pilipiuk | Wszystkie prawa zastrzezone| Realizacja: AS DIGITAL