Woke wreszcie zdycha?

https://www.fronda.pl/a/Wiatr-zmian-dotarl-do-Disneya-Koncern-rezygnuje-z-promocji-lewicowych-ideologii,240470.html

Korporacje wreszcie dostrzegły kilka rzeczy. 

Po pierwsze że ludzie mają dość postępackich ideologii, w szczególności nie są zainteresowani nachalnym wciskaniem ich wszędzie gdzie się da. I że głosują potrfelami co prowadzi do drastycznych strat finansowych. 

Po drugie spostrzeżono że wzmożeni ideologicznie "fachowcy" którzy powygrywali wszelkie konkursy dzięki "punktom za pochodzenie" g... wiedzą, g... umieją, a za co się wezmą wszystko spier... (powtarza się tu dokładnie to co przerabialiśmy za komuny...)

Po trzecie chyba dociera do nich że gdy młode postępowe gwiazdeczki  dorwą się do mikrofonu i zaczynają wydalać do niego "mądrości" którymi nasiąkły, mogą położyć projekty warte ciężkie setki milionów dolarów. (vide nowa "królewna śnieżka"...)

Po czwarte po zwycięstwie Trumpa rozmaite hałaśliwe i agresywne grupki wojujących politpoprawnościowców straciły poparcie w administracji i sporej części mediów - zatem uleganie ich terrorowi nie jest już konieczne i można ich postulaty olać. 

*

Miejmy nadzieję że woke & polityczna poprawność - ten ohydny nowotwór cenzurujący, kneblujący i niszczący kulturę - wreszcie zdechnie 

Złoto sprawdzimy w ogniu

https://zielona.interia.pl/klimat/news-ciecia-trumpa-wywolaly-panike-i-chaos-prace-moga-stracic-tys,nId,20947866#google_vignette

Trump zakręcil jeden z głównych kurków z pieniędzmi. To oznacza ograniczenie finansowania lewaków, genderystów, eko-czubków, naukowców d/s uwiarygadniania bzdur.

Tylko do polskich "organizacji pozarządowych" trafiło z tego źródła w ciągu ostatnich 8 lat 1,5 miliarda dolarów. 

Przez całe dekady organizacje prawicowe, narodowe, patriotyczne i religijne, toczyły bardzo nierówną walkę. Z prawej strony były uciułane groszaki, użyczane przez członków prywatne lokaliki,  czasem skromniutkie datki wręczane pod stołem przez drobnych biznesmenów którzy bali się do tego przyznać. Były niszowe bieda pisemka, których nie chcieli brać dystrybutorzy, były garażowe księgarenki, strony w necie które algorytmy wyszukiwań spychały gdzieś w cień, były kanały na youtoube i w mediach społecznościowych - likwidowane i cenzurowane pod byle pretekstem. Tablice pamiątkowe odlewano w garażach, wystawy produkowano sumptem własnym i udostępniano za darmo. Ludzie poświęcali własny czas by coś zrobić, o czymś przypomnieć, uhonorować bohaterów... 

Z drugiej strony były ogromne pieniądze, wsparcie urzędasów, legiony suto opłacanych aktywiszczy, media krajowe i zagraniczne, ogromne zasięgi, a obok jeszcze bezkarnie działające bojówki o charakterze zbrojnym, bandyckim, a czasem wręcz terrorystycznym.

*

To była nierówna walka grupki doraźnie uzbrojonych łyczków stających w nieregularnym szyku przeciw nadciągającej armii Dzyngis-Chana.

Nasze teoretycznie "prawicowe" rządy nijak nie pomagały, a czasem i przeszkadzały. 

*

Po prawej stronie był też strach. Mówienie głośno o pewnych sprawach, wystapienie przeciw dogmatom woke, groziło problemami w robocie czy na uczelni, kłopotami w środowisku, czasem zorganizowaną akcją hejterską lub wręcz atakami fizycznymi. Zdarzały się donosy demaskujące i zohydzające ludzi zaangażowanych w rózne działania. Bywały telefony z pogrozkami i kłamliwe artykuły prasowe.

Po publikacji "Raportu z Północy" kilkanaście razy słyszałem od ludzi słowa uznania nawet nie za to co napisałem, tylko że miałem odwagę to opublikować. Naspisanie kilkunastu stron gorzkich prawd w kilkusetstronicowej książce faktycznie poskutkowało zaskakującą falą kłamliwych hejterskich recenzji, nienawistnych komentarzy i pomówień. Straty osobiste? co najmniej 4 kluby miłośników fantastyki nie życzą sobie mnie na swoich imprezach. 

*

Choćby częściowe wyrównanie szans to dla lewej strony rzeczywistości poważny problem - ci ludzie zdają sobie sprawę że w uczciwym biegu nie mają większych szans... 

 

kadry tuska,

https://niezalezna.pl/polityka/demkow-przeprasza-po-slowach-o-smierci-ratownika-deklaruje-ze-o-medykow-zadba-a-ich-apel-zignorowala/537198

Pańcia wiceminister(ka) raczyła nas pouczyć że oberwanie nożem i śmierć w trakcie służby to taki rodzaj wyboru. I że jak ktoś chce być ...ratownikiem medycznym to jego ryzyko. 

To są kadry rządu tuska. Te najbardziej oborowe*.

*

To nie jest pierwszy przypadek żenującej kompromitacji tej ekipy. To nie jest pierwszy przypadek totalnego chamstwa, zbydlęcenia, 

pogardy dla ciężko pracujących szlachetnych ludzi, pseudowielkopańskiego odklejenia od rzeczywistości.

To nie jest nawet dziesiąty taki przypadek.

*

Tylko w ciągu ostatnich 2 tygodni 3 ważne urzędniczki z rządowego nadania narobiły smrodu po którym powinny natychmiast zakończyć jakąkolwiek karierę.

I co? i nic. 

 

 

 

__________________________________________________________

*przepraszam mam dysortografię, to literówka jest ;) - "doborowe" miało być. Już się nie da edytować. 

o przerdzewiałej rurze

https://wydarzenia.interia.pl/zagranica/news-nauczyciele-w-szwecji-z-nowymi-uprawnieniami-sprawdza-bez-os,nId,7910900

Czytam o Polakach, anglikach, francuzach, szwabach,  Szwedach - za każdym razem zastanawiam się co poszło nie tak. 

Gdzie pogubił się nam zdrowy rozsądek, chłopski rozum, umiejętność myślenia, obserwacji i wyciągania wniosków?

Nawet na poziomie absolutnie elementarnym? 

*

Jeśli w naszym domu przecieka rura wodociągowa należy wykuć ją ze ściany i wymienić, a przemoczony mur osuszyć przed nadejściem mrozów. 

Warto przy okazji obejrzeć rurę i podumać dlaczego przepuszcza. Może żelazna się nie sprawdziła, może trzeba sięgnąc ciut głębiej do kieszeni i nową wstawić miedzianą?  

Ergo: Jeśli pojawia się problem - należy go rozwiązać u podstaw i wprowadzić zabezpieczenia by nie powrócił. Kawałek gumy docisniętej cybantami pomoże na jakiś czas. Ścianę można pomalować ale jeśli pozostanie mokra - wilgoć szybko wylezie. 

*

Problemy dzisiejszej Europy zdiagnozwać jest banalnie łatwo. 

1) Terror urzędniczo fiskalny podkopał podstawy gospodarcze - coraz mniej gałęzi produkcji i usług jest opłacalne, coraz gorzej dusi nas gorset kretyńskich przepisów. Firmy przenoszą produkcję poza UE. I z drugiej strony - idea powszechnego wykształcenia wyższego przy jednoczesnym zaniku szkolnictwa technicznego spowodowały ogromny rozrost lumpeninteligencji, a jednocześnie rozpaczliwy brak fachowców zdolnych do prawdziwej pracy... 

2) Zmiany mentalnościowe, kryzys moralno-religijny i powszechny dostęp do aborcji na życzenie spowodowały zpaść demograficzną. W lansowaniu nowych mód niechlubną rolę odegrały media, korporacje i samozwańczy spece od inżynierii społecznej.

3) Masowa niekontrolowana imigracja przyniosła powszechną narkomanię, ekstremalny wzrost przestępczości, terror, falę gwałtów. Jedynie część imirantów podjęła pracę - przy czym często stała się nieuczciwą konkurencją dla autochtonów.  np. we Francji islamiści praktycznie monopolizują dziś wypiek pieczywa, w Polsce obserwujemy  jak budy z kebabem wypierają polski fast-food. 

4) wulgaryzacja i banalizacja kultury sprawiły że nie tylko nie powstają już dzieła inspirujące ludzi innych kultur i religii ale sami europejczycy coraz częściej do czytania i oglądania mają kompletne barachło, a sztuki plastyczne praktycznie upadły. 

*

Politycy i urzędasy - choć widzą tragiczne skutki swoich działań uparcie brną w debilne i utopijne pomysły. Mieszkańcy Europy mimo że w minionych dekadach wiele razy dostali kopa w nerki, rozbili sobie nosy i poprzytrzaskiwali palce - nie wyciągają żadnych wniosków z tych bolesnych nauczek. Nie są w stanie zebrać się i pogonić w diabły polityczno-urzędolskiej hołoty. 

*

To wszystko da się jeszcze odwrócić. 

Jest jeszcze okazja by cofnąć się z drogi w przepaść.

Jeszcze żyją ludzie pamietający co to jest normalność. 

*

Mamy coraz mniej czasu. 

 

Image

© 2024 Andrzej Pilipiuk | Wszystkie prawa zastrzezone| Realizacja: AS DIGITAL