https://opoka.org.pl/News/Polska/2024/bialystok-umorzone-sledztwo-ws-przestepstw-seksualnych-ksiedza
Ergo: ksiądz został oskarżony o uwodzenie nieletniej. Oskarżała "matka kolegi pokrzywdzonej".
Przesłuchano księdza, dziewczynę, jej kolegów i koleżanki. Sprawdzono korespondencję i telefony - po czym zarzut oddalono.
*
Na logikę - powinien być ciąg dalszy - za fałszywe oskarżenie powinna być surowa kara, ale jak znam życie nie będzie...
Rzucanie oszczerstw przychodzi Polakom łatwo - zbyt łatwo. Niestety ten nasz "sport narodowy" kwitnie całkowicie bezkarnie.
Brak sankcji rozzuchwala. Można spróbować zniszczyć życie wrrrogom - ale jeśli się nie uda, nie trzeba martwić się ewentualną karą.
*
Ciekawe swoją drogą kim jest to babsko. Lokalna feminazistka?
Słyszałem historię taką z pocz lat 90-tych. To był znajomy - znajomego. Facet miał firmę transportową - skutkiem pożaru stracił cały dorobek kilku lat harówki: magazyn z towarem i dostawczaka. Ubezpieczyciel oczywiście wypłacił znacznie mniej niż powinien. Bank nie chciał dać kredytu na odbudowę.
Czyli koniec...
I w tym właśnie momencie odezwał się konkurent który na pół roku za darmochę udostępnił facetowi jedną ze swoich ciężarówek. A hurtownik dał towar na krechę. Obaj nie zażądali przy tym żadnych zabezpieczeń, zaufali bo gościa znali. Facet tyrał po 12-16 godzin na dobę, ale w pół roku stanął jakoś na nogi.
Taka była realna wartość jego wcześniejszej uczciwości, wiarygodności, tego co dawniej nazywano reputacją.
Przetrwał katastrofę - dzięki zbudowanej przez lata nieskazitelnej opinii.
*
tusk nie rozumie podstawowych pojęć i definicji, tym samym nie jest w stanie zrozumieć dalekosiężnych skutków swoich kretyńskich działań. Tracimy reputację. Co gorsza nie tylko traci ją jego rząd - dla przeciętnego polityka z innego kraju reputację traci cała Polska. W sytacji toczącej się wojny utrzymanie wiarygodności także względem sojuszników może przesądzić nie tylko o skali pomocy ale też o jej udzieleniu. Gówniarskie złośliwości wobec sojusznika, obsadzanie stanowisk w MON ludźmi umoczonymi w przyjaźnie z ruskimi agentami, dewastowanie wypracowanej architektury działań obronnych obniżają drastycznie naszą wiarygodność.
Tym samym debilna wojenka tuska z obozem partiotyczno-niepodległościowym - może w konsekwencji zagrozić samemu przetrwaniu naszego kraju.
*
Odbudowanie naszej dobrej opinii będzie trawało latami i wymagało dziesięciokrotnie większego wysiłku niż jej zwykłe utrzymanie.
Ważna pani z sądu bryluje w TV
*
A ja zapytam - czy już wyjaśniono jak to było z wypadkiem w którym zginął motocyklista?
Około roku 2000 ostatecznie pożegnałem się z zawodem dziennikarza.
Uznałem że to nie dla mnie. Że nie zdołam uzyskać odpowiedniego poziomu w zawodzie który wymaga najwyższego stopnia rzetelności, inteligencji, wiedzy, oraz umiejętności weryfikacji źródeł i odsiewania konfabulacji którymi częstują przedstawicieli mediów tzw. naoczni świadkowie.
*
Dziś widzę że z moją fantazją mógłbym zostać filarem redakcji "gazety wyborczej" lub podobnego szmatławca.
ale jakoś nie żałuję.

© 2024 Andrzej Pilipiuk | Wszystkie prawa zastrzezone| Realizacja: AS DIGITAL