https://wydarzenia.interia.pl/zagranica/news-zbieral-kamienie-w-pompejach-polak-odpowie-za-kradziez,nId,22433639#iwa_source=newsfeed_next
Polak zbierał kamienie w Pompejach. Nie jest jasne czy były to po prostu nieuprzątnięte resztki zasypiska, czy fragmenty pochodzące z budowli - w każdym razie "strata" zapewne była żadna. Ale nie wolno tego robić i teraz mu się oberwie. Siedzieć raczej nie pójdzie ale zakładam że z tysiąc euro mu lepią, albo i lepiej. Dura lex sed lex. Poważny kraj poważnie podchodzi do swoich przepisów.
*
A w Polsce? Przypomnę mój wpis sprzed 10-ciu lat.
https://archiwum.pilipiuk.com/index.php/blog/2043-lowcy-pamiatek-z-auschwitz
Dwaj anglicy zostali przyłapani na kradzieży konkretnych zabytków wykopanych przez siebie w Auschwitz.
I co było dalej? Po przesłuchaniu pozwolono im odlecieć do domu - nasz sąd wlepił im in absentia "karę" rzędu kilkudziesięciu funciaków i przekazał sprawę anglii.
Gnoje będąc u siebie wszystkiego się wyparli, a ich sąd orzekł że nie muszą niczego płacić...
*
Z całym szacunkiem dla ofiar Wezuwiusza - Auschwitz to jednak miejsce o kilka poziomów ważniejsze niż Pompeje...
Uczmy się od Włochów.

© 2024 Andrzej Pilipiuk | Wszystkie prawa zastrzezone| Realizacja: AS DIGITAL