BLOG

wedrowycz banner1

o zacofaniu

Posłowie partii "nowoczesna" chcą zakazu terapii reparatywnej - czyli mówiąc w uproszczenu zmieniania orientacji homoseksualnej na hetero. 

https://niezalezna.pl/259687-chca-zakazac-leczenia-homoseksualizmu 

Niby tacy "nowocześni" a nie słyszeli o teorii gender - a mówi ona wyraźnie,że nic nie jest wrodzone ani zapisane w genach, płeć,  tożsamość płciowa i orientacje seksualne są konstruktem społecznym w związku z tym mogą ulegać zmianie oraz swobodnemu kształtowaniu przez świadomą jednostkę. 

Ergo: jeśli hetero ma fantazję zostać gejem, albo gej hetero to wara potepiać tych którzy gotowi są mu pomóc! A ograniczanie gejom dostępu do jakichkolwiek terapii to obrzydliwa dyskryminiacja. 

 

 

O bełkocie

Głupie ambicje Piotra Glińskiego, by podporządkować sobie Polin, mogą kosztować Polskę zatrzymanie na kilka lat programu rozwoju baz amerykańskich w Polsce oraz odwlec o kolejne lata zniesienie wiz dla Polaków.

https://hartman.blog.polityka.pl/2019/02/17/3526/#more-3526 

 

"profesor od kazirodztwa" harmann w długim i bardzo błekotliwym wpisie ostrzega PiS przed antysemityzmem i wiarą w żydowskie spiski. W tym samym wpisie ostrzega że jeśli PiS wprowadzi swojego człowieka jak dyektora muzeum Polin to żydzi wraz z amerykanami wezmą odwet. 

Czy język szantazu i pogróżek przystoi profesorowi UJ? 

*

A skoro mu tak strasznie źle w katolicko - pisowskiej Polsce - co go tu trzyma? A no tak, wstrętne prawaki dały mu etat i utrzymanie z profesorskiej pensji. Za granicą  byłby nikim... 

O szmalcownictwie

Szacuje się że w Warszawie mogło działać nawet 3 tyś szmalcowników - zgrupowanych w postaci kilkunastu band. (mi ta liczba wydaje się zawyżona - a podaje ją niejaki Grabowski - historyk z Kanady znany z bardzo paskudnego sfałszowania cytatu źródłowego dokonanego "pod tezę")

Ilu było w skali kraju - trudno ocenić. Niejaki Tyrczyk (doktor ...socjologii i "pulicysta historyczny" uważa że w okupantem współpracowało 50-500 tyś Polaków)(co rozumie przez słowo "współpracowało" - nie pisze).. 

Państwo podziemne wykonało ok 3500 wyroków śmierci na zdrajcach i konfidentach - w tym ok. 500 na szmalcownikach.  

niestety nie sposób znaleźć informacji ilu skazano po wojnie - prawdopodobnie kilka tyś. 

*

Jestem skłonny uwierzyć w te 50 tyś. 500 tyś - jest niemożliwe - bo dziś już by nas nie było. Pytanie teraz o narodowość konfidentów.

Zakładam że większość stanowił margines społeczny - skoro ukrywających się żydów można było szantażować, a za wydawanie niemcy coś tam mogli zpłacić - to pojawiała się pokusa szybkich doraźnych korzyści. Dziś też mamy obok nas takich ludzi - drobnych cwaniaczków żyjących wyłącznie dniem dzisiejszym i przeliczających wszystko na pieniądze... Plaga oszustw popełnianych na starszych ludziach pokazuje kondycję moralną pewnego odsetka populacji. Wtedy sytuacja była o tyle trudniejsza że ich działania prowadizły do tragedii i mordów.   

Drugą grupą była skundlona inteligencja - ludzie którzy uważali że jest dla nich miejsce i przyszłość w III Rzeszy. Ponieważ ideologia hitlerowska przyszłości dla Polaków nie przewidywała - przypuszczam że na służbę do okupanta szli ludzie niepolskiego pochodzenia - mający niemieckich przodków i gotowi podjąć trud regermanizacji. czy np. folksdojczy ktorzy chcieli zostać niemcami mamy uważać za Polaków?

 

o zabijaniu postaw

Działania fundacji - nawet tak skromniutkiej jak moja - generują jakiś kompletnie idiotyczny nawał kompletnie zbędnej, upierdliwej papierkowej roboty. 

Zgłoszenia zbiórek publicznych, częściowe sprawozdania z przeprowadzenia, końcowe sprawozdania, sprawozdania z rozdysponowania - to jeszcze ewentualnie rozumiem - choć zasadniczo uważam że odpowiadać powinienem przed tymi którzy dali pieniądze. W końcu to ich pieniądze wydaję na różne cele.  

Rozliczenia z urzędem skarbowym? Po co - skoro darowizny i środki ze zbiórek i tak nieopodatkowane!? 

Wymóg prowadzenia konta biznes? Chyba tylko po to żeby bank mógł zarobić więcej. 

Wymóg składania pit-ów? To znów zapewnianie miejsc pracy księgowym i biurom rachunkowym - kosztem tego co zebraliśmy... 

Sprawozdawczość wobec ministerstwa nadzorującego? He, he - przez kilka lat potulnie wysyłałem i wszystko grało. Byłem przekonany że nikt tego nie czyta. Faktycznie nikt tego nie czytał - aż tu raz okazało się że ktoś przeczytał - tylko po to by mi wytknąć że sprawozdanie nie spełnia jakichś tam wymogów... 

Że niby zabezpiecza to przed oszustwami i wyłudzeniami? Słabym ogniwem zawsze jest człowiek – jak ktoś zechce kraść – to sobie poradzi.

*

A i tak - mając fundację jestem panisko - bo bez fundacji wielu spraw po prostu nie mógłbym przeprowadzić... 

*

Mam książkę - zniszczoną strasznie ale cenną dla mnie - bo to pozostałość przedwojennego księgozbioru naszej biblioteki. Ma pieczątkę "zakupiono ze środków kwesty ludowej". Ergo: przed wojną ludzie macierzy szkolnej zobaczyli że jest potrzeba - zebrali na targu lub festynie pieniądze do puszki - kupili za to książki, w każdą wbili pieczątkę żeby ludzie którzy przyjdą do biblioteki zobaczyli. I tyle.    

Świat naszych dziadków był o wiele prostszy. Jak wiele z tego zapomnieliśmy.

Chwila zadumy

Zasadniczo mimo złych doświadczenień z PRL byłem pozytywnie nastwiony do kultury rosyjskiej i Rosjan. 

Nie miałem żadnych uprzedzeń co do wyznawców islamu i kultury krajow muzułmańskich. 

Choć sporo słyszałem o przedwojennych "wyczynach" żydowskich lichwiarzy z Wojsławic byłem pozytywnie nastawiony do Żydów. 

Całe życie uważałem za oczywistą zasadę poszanowania innych zwyczajów, innych narodów, innych kultur. 

moje poglądy stopniowo wraz z dorstaniem i nabieranem wiedzy o świecie ewoluwały w kierunku który amerykanie określają jako segregacjonizm (nia polskiego odpowiednika) - tj. uważałem że poszanowanie dla innych - jak najbardziej - ale przedstawiciele różnych kultur powinni raczej żyć oddzielnie - bez radosnego mieszania się. Nasza ziemia - nasze zasady. Twoja ziemia - twoje zasady. Jedziesz w gości - obserwuj, wyciągaj wnioski, ale nie gadaj głośno co ci się nie podoba, a swoim zachowaniem nie drażnij gospodarza.  

Dziś?  

Sami mnie do siebie zrazili, sami wieloletnią ciężką pracą doprowadzili do tego że staję się rusofobem, islamofobem i co gorsza antysemitą... 

średnia

4260,11zł - tyle wynosi średnia zarobków w Małopolsce. Coool. Są tylko dwa problemy.

Po pierwsze: To jest ŚREDNIA. Nie należy jej mylić z medianą ani dominantą.

Po drugie – GUS liczy ja na podstawie dochodów wyłącznie z umów o pracę zawartych w firmach zatrudniających powyżej 10 osób.

Niemniej każdemu życzę żeby zarabiał co najmniej taką średnią.

zamordowani za bochenek chleba

O realiach życia pod niemieckim butem i o warunkach w jakich Polacy ryzykując życie pomagali Żydom. 

michnkoidom pod rozwagę... 

https://dorzeczy.pl/kraj/89839/W-cieniu-Treblinki-Rodzina-Lubkiewiczow-cisi-Sprawiedliwi.html

wpisy

Będą wpisy, będą nowe fajne zdjecia - po prostu chwilowo nawał obowiązków mam taki że nie dam rady.

Izraelskie burze...

Czytam jednym okiem o tym festiwalu szczucia na Polskę i Polaków... Szczucia tym bardziej przykrego że dokonują go przedstawiciele narodu którego 180 tyś przedstawicieli nasi dziadkowei uratowali z narażenim własnego życia. 

Proponuję policzyć:

Obliczny ilu Żydów w czasie Polacy zakapowali szwabom, albo sami zamordowali. Są dane - w aktach niemieckich, w raportach agentów cywilnej siatki AK, w raportach przekazanych na zachód, we wspomnieniach oclałych. Oszacujmy liczbę - bierzmy przypadki pewne, ale weźmy też przypadki domniemane.

Nastepnie przeanalizujmy zbrodniczą działość "Żagwi". służb porządkowych z gett i Judenratów - ilu swojaków wytropili, wydali niemcom, pomogli wpakować do wagonów i wysłali na śmierć - wiedząc przy tym doskonale że wysyłają ich na śmierć. Tu weźmy tylko i włącznie przypadki absolutnie niewątpliwe.

Potem policzny ilu Polaków Żydzi zakapowali NKWD lub wykończyli pracując po wojnie w UB. Tu też weźmy tylko przypadki absolutnie niewątpliwe - te gdzie posiadamy twarde dowody. 

Zestawmy te liczby. 

Idę o zakład że skala zbrodni które Żydzi w służbie niemieckiej popełnili na swoich współbraciach i tych które Żydzi w służbie sowieckiej popełnili na Polakach - całkowicie przyćmi hańbiące nas przypadki zbrodni na Żydach popełnionych przez polskich szmalcowników.

Pora skończyć z uległością. Mamy prawo opowiadać światu  swoich krzywdach - niezależnie od narodowości i tożsamości sprawców. Mamy prawo się bronić. Mamy prawo wskazać palcem zbrodniarzy. 

*

Izrael po wojnie ustawowo uwolnił od odpowiedzialności wszystkich "funkcyjnych' - żydowskich policjantów z gett, kapo z obozów koncentracyjnych etc. nawet gdy popełnili zbrodnie na współwięźniach, na swich braciach... Już do tego nie wracano.  Uznano że działali w warunkach ekstremalnej presji.  

Może jest w tym coś z racji - z drugiej strony -  mierzi mnie wybaczanie nieswoich krzywd, czynione w imieniu ofiar których (jesli żyją) nikt nie zapytał o zdanie. Wybaczanie bez wyznania winy, bez choćby określenia i nazwania tej winy.