o szlachetności...

https://blaskonline.pl/dorota-wellman-zaskoczyla-wszystkich-pojechala-do-pracy-swojego-hejtera/

 

ważna pani z tvp namierzyła hejtera który od miesięcy obrażał ją w necie po czym pojechała do niego do roboty* narobiła mu poruty i w efekcie uzyskała publiczne przeprosiny. 

ważna pani ewidentnie łagodnieje z wiekiem - bo kilka lat temu pisarz Jacek Piekara za jeden wpis na facebooku został przez nią podany do sądu i skończyło się to dla Niego stratą bodaj 460 tysięcy złotych...  

*

Panią Wellman na żywo widziałem raz, z bezpieczej odległości. Najpierw uderzył mnie nabzdyczony, odpychający wyraz jej twarzy, potem dopiero rozpoznałem kto to jest.  Przykre doświadczenie. Ale jak przyjedzie do naszego muzeum - oczywiście że wpuścimy. 

 

________________________________________________________________________________

* chyba konfabulacja albo ustawka - nie bardzo sobie wyobrażam żeby do normalnego zakładu pracy ochorna wpuściła pańcię która wbija z ulicy i chce wejść bo ma fantazję zrugać ich pracownika. 20 lat temu gdy wbiłem do jednej z gazet wyjaaśnić w księgowości kwestie umowy i honorariów - a nie byłem wcześniej umówiony nie przepuścili mnie nawet przez portiernię - rozmawiałem z ksiegową przez telefon wewnetrzny. 

Image

© 2024 Andrzej Pilipiuk | Wszystkie prawa zastrzezone| Realizacja: AS DIGITAL