Fakty: dziadek degenerat przez rok gwałcił 6 letnią wnuczkę. Złapali, osądzili, skazali, wsadzili... Składał apelację (!!!) więc osądzili raz jeszcze i - hłe hłe - wyrok jeszcze draniowi zaostrzyli.
Ale...
Ktoś się dopatrzył że skazali go neosędziowie - zatem oba wyroki uchylono.
I zboczeniec wyszedł sobie na wolność odsiedziawszy tylko niewielką część kary.
Kto wie - może jeszcze odszkodowanie dostanie?
wlepiono mu za to dozór policyjny - koń by się uśmiał...
*
Oto macie - państwo tuska w rozkwicie. A może raczej w ostatecznym rozkładzie?
*
Aha - jakby ktoś tu płakał nad krzywdą neosędziów to informuję że i oni się w tej sprawie nie popisali - mimo potwornej drastryczności sprawy dziadkowi w pierwszej instancji wlepili zaledwie 3,5 roku więzienia!!! Potem podniesli do 5 lat. (teoretycznie mogli go wsadzić nawet 30 lat)(w jego przypadku to by było dożywocie)(i chyba nikt by tej kary nie zakwestionował).
*
Tak Panie Cejrowski - gdy słyszałem Pańskie słowa po raz pierwszy - pomyślałem że "wszyscy won!" - to może ciut za ostro...
Miał Pan 150% racji.

© 2024 Andrzej Pilipiuk | Wszystkie prawa zastrzezone| Realizacja: AS DIGITAL