z Olsztyna

https://niezalezna.pl/polityka/incydent-na-marszu-lgbt-interweniowala-policja-tlumaczylismy-wiele-razy/574227

w Olsztynie odbył się tzw. "marsz równości". Organizatorzy mimo perswazji policji ostatentacyjnie złamali przepisy ruchu drogowego odmówili też przyjęcia mandatu - widocznie liczą że sądy ich uniewinnią. (I zapewne mają rację - wymiar "sprawiedliwości" od dawna uważa przedstawicieli tej subkultury za święte krowy).  

do poważniejsych ekscesów nie doszło - choć moje zaniepokojenie budzi obecność dzieci oraz satanistów.  

*

Jak to widzę: Skoro to dla nich ważne - niech sobie maszerują. Wisi mi to kalafiorem, Sexem analnym się brzydzę - ale rozumiem że dla jakiegoś odsetka populacji jest to źródło szczęścia. Dopóki tęczowi nie wchodzą mi w drogę* nie widzę powodów żebym ja miał prowokować czy wchodzić w drogę im. Kraj mamy duży - pomieścimy się. Rok mamy długi - możenmy poświęcić bez żalu jeden dzień żeby mogli sobie poświętować...

*

Martwi mnie jedno - czy ten spokojny przemarsz w miarę normalnie zachowujących się ludzi to nie jest leninowska "mądrość etapu". Pamiętamy: Na zachodzie 40 lat temu wyglądało to identycznie - kolorowo, wesoło, przyjaźnie - ale bardzo szybko przeordziło się w festiwale wulgarnej obsceny, a postulaty tolerancji wyewoluowały w swego rodzaju przymus. W Polsce mieliśmy już kilka bardzo paskudnych incydentów - które w dodatku pozostały bezkarne**.

*

Boję się scenariusza w którym za kilka lat będę musiał przyznać sam przed sobą że tolerancja i życzliwość wobec tej mniejszości były tragicznym błędem.      

 

 

 

__________________________________________________________________________________

* czy szczurki z "awangardy" wreszcie mnie przeproszą?  Tak wiem, to tylko taki "dżołk"... 

** np biedroń który zrobil sobie zaimprowizowaną mównicę z grobu Nieznanego Żołnierza w Krakowie. 

Image

© 2024 Andrzej Pilipiuk | Wszystkie prawa zastrzezone| Realizacja: AS DIGITAL