wraca stare

czy nadchodzi powtórka z dekady nędzy i bezrobocia 1995-2005?

Wtedy planując wejście od UE niszczono dziesiątkami polskie firmy. niszczono te "przestarzałe" - których często nie było po prostu stać na horrendalnie drogi proces certyfikacji wyrobów. Niszczono także te w miarę nowoczesne - które mogłyby stać się konkurencją dla firm niemieckich. 

Bezrobocie stało się straszliwą plagą społeczną. Nędza, bankructwa, eksmisje - dodatkowo napędzane złodziejską reprywatyzacją. Statystyki samobójstw - wystrzeliły. Tak wyglądał tamten świat. 

*

Kto był winny? Unia Europejska. Narzucano nam masę ograniczeń. W mojej ocenie może 10% miało sens 90% - miało tylko jedno uzasadnienie: założyć nam kaganiec. Wspólnikami eurokratów były nasze złodziejskie elity. Pojawiła się szansa podpisania mentalnej volkslisty - nie wahali się. 

*

po dwu dekadach drobnych upierdliwości unia ponownie dokręca nam śrubę na całego... 

setki polskich firm padają – duszone konkurencją towarów chińskich, niszczone cenami energii i koniecznością kosztownego dostosowywania się pod coraz bardziej idiotyczne „normy” tym razem mamy być zaorani. Ku chwale IV rzeszy... 

Image

© 2024 Andrzej Pilipiuk | Wszystkie prawa zastrzezone| Realizacja: AS DIGITAL