...naród bestii nie zmienił się. Nie przeszedł kuracji leczącej z hitlerowskiego zwyrodnienia mózgów.
*
Twierdzicie że instnieją dobrzy niemcy?
Ok. pokażcie mi JEDEN przykład gdy szwab przyjechał do polskiej wsi przeprosić za to co zrobił jej mieszkańcom podczas wojny.
no dobra, żartowałem.
*
Ok. Pokażcie mi jeden przypadek gdy niemiec targany wyrzutami sumienia napisał list z przeprosinami w potem się powiesił.
khm... czy ja tam wyżej w jednym zdaniu napisałem niemiec i sumienie? ok. tego pytania nie było.
*
Pokażcie mi jeden przykład gdy potomkowie hitlerowca przyjechali do wsi przeprosić za zbrodnie ojca czy dziadka...
no dobra, też żartowałem.
*
Pokażcie mi jeden przykład gdy potomkowie wysłali choćby skromny datek na remizę strażacką, przychodnię czy szkołę we wsi którą spalił ich dziadek...
nadal za trudne?
*
niemcom nie starczy tysiąca lat żeby odpokutować całe zło które przynieśli światu...
i nie mam tu na mysli wyłącznie II wojny św.
NIE STARCZY TYSIĄCA LAT ŻEBY ZADOŚĆUCZYNIĆ - A ONI NAWET NIE ZACZĘLI.
*
Znałem ludzi których rodziny straszliwie przetrąciła miniona wojna. Którzy mimo potencjału nie poszli do szkół, nie skończyli studiów - bo dopadła ich szara proza życia. Pieniędzy nie było - musieli iść do pracy. Stypendia naukowe i socjalne to była kpina. I wtedy na pocz. lat 90-tych niemcy mogli pomóc - gdyby chcieli. Nie było niemieckich stypendiów, Nie było wakacyjnych strażów w niemieckich firmach. Było za to bezwzględne ścigania polskich studentów usiłujących cokolwiek na czarno* dorobić w niemczech...
________________________________________________________________________-
*po legalu nie było możliwości.

© 2024 Andrzej Pilipiuk | Wszystkie prawa zastrzezone| Realizacja: AS DIGITAL