teoretycznie lewicowa *ewka może za to dostać do kilka lat pudła. Obiawiam się że nie znajdziemy odważnego sędziego który dałby chociaż wyrok w zawiasach...
powinno być tradycyjnie - wybatożenie bykowcem po zadzie na oczach całej wsi, wytarzanie nago w smole i pierzu oraz wywiezienie poza granice osady na taczkach z gnojem.
jak znam życie - będzie jakaś nagana na papierku, bynajmniej nie zamykająca możliwości pracy w szkole.
*
przy okazji takich wysrywów nowoczesności i postępactwa zadaję sobie pytanie: kim byli rodzice tego czegoś, partyjniacy? ubecy? milicjanci? a może ćpuny lub alkoholicy? jak wyglądał dom i rodzina, co zaowocowało tak potwornymi deficytami moralnymi i intelektualnymi... może ojciec sadysta bił ją po głowie?
*
Pamiętam komunę. Wszechobecny brud i towarzyszący mu smród*, walające się wszędzie śmieci, siermiężność wszystkiego, brak dostępu do absolutnie podstawowych towarów i usług... Regres cywilizacyjny - którego nie zdołaliśmy odrobić do dziś... Nie rozumiem jak po tym wszystkim można w ogóle być lewakiem.
______________________________________________________________________________________
* To było chyba około roku 1985 - w szkole nr 126 pękła nocą rura - szambo zalało poziom szatni. LEKCJI NIE ODWOŁANO.

© 2024 Andrzej Pilipiuk | Wszystkie prawa zastrzezone| Realizacja: AS DIGITAL