Niechęć do Ukraińców w Polsce rośnie lawinowo. Pasą się tym partie polityczne - np konfederacja. Incydenty - jak ten na stadionie - są mocno nagłaśniane w mediach.
Sama Ukraina nie pomaga... z licznych drażliwych spraw ktore nas dzielą - nie zostało załatwione NIC.
*
Jakiś odsetek wydarzeń można zwalić na rosyjskich prowokatorów i agenturę
ale większość to niestety efekt głupoty lub złej woli...
*
To co najgorsze - Ukraina idzie tą samą drogą co Polska w latach 90-tych.
Bandytyzm, chaos, korupcja, uwłaszczenie nomoenklatury i ubecji, debile u władzy...
A słabość wewnętrzna przekłada się na słabość w stosunkach międzynarodowych.
My zdołaliśmy wziąć bandziorów i hołotę za mordę - tak troszeczkę, na ćwierć gwizdka i już jest odczuwalnie lepiej.
Oni nie potrafią...
*
Polska jest dla Ukrainy ostatnim przyjacielem i ostatnim adwokatem jej spraw...

© 2024 Andrzej Pilipiuk | Wszystkie prawa zastrzezone| Realizacja: AS DIGITAL