osoby zwycięskie i przegrani...

https://opoka.org.pl/News/Polska/2026/barbara-nowacka-przegrala-w-sadzie-z-prof-roszkowskim-ale#goog_rewarded

Dwie strony sporu: 

Z jednej strony szanowany profesor - człowek który już pod koniec lat 70-tych zaryzykował wolność i karierę naukową, wiążąc się z organizacjami niepodległościowymi i publikując w podziemiu prace naukowe odkłamujące historię Polski. 

Z drugiej lewaczka-feministka z tytułem magistra i praktycznie zerowym dorobkiem naukowym. była "członkini" jaczejki niejakiego palikota. Obecnie paroksyzmem mułów dennych wykonuje funkcję ministra. 

*

Oś problemu:

Profesor napisał książkę do użytku szkolnego. Kobieta walnęła tekstem że "są tam kłamstwa na każdej stronie". Był to element długiej kampanii szczucia i judzenia. Została pozwana. Sąd nakazał jej przeprosić uczonego. (ale to On pokrywa koszty pocesu - dlaczego?) Kobieta od tego skandalicznego wyroku i tak złożyła apelację, nie planuje przepraszać... W dodatku uważa że wygrała. 

*

Widzę to identycznie. TAK, WYGRAŁA. 

Takie mamy dziś sądy.

Nie siedzi w więzieniu, nie musi płacić nawiązki na cele charytatywne, nie skazano jej np. na zamiatanie ulic, nie musi przepraszać na łamach gazet. 

Ergo: zrobiła co chciała, ku uciesze podobnych sobie napluła w twarz człowiekowi za którym nie jest godna chodnika zamiatać. 

*

A teraz przypomnijmy sobie sprawę d.wellman vs J.Piekara 

Jeden (-faktycznie trochę zbyt uszczypliwy-) wpis na facebooku kosztował Pisarza bodaj 465 tysięcy złotych.

Znając realia tego zawodu zakładam że były to jego całe oszczędności z kilku lat skrzętnego ciułania.  

Na tyle sąd wycenił "straszliwą krzywdę" ważnej pani z telewizji...  

*

Ergo: możesz być uznanym pisarzem, możesz być profesorem, możesz być legendarnym opozycjonistą - w starciu z ludzmi powiązanymi z władzą nie masz żadnych szans. Oni są nietykalni. Za to ciebie wolno im obrażać, poniżyć, nawet zniszczyć finasowo. Sądy pomogą. 

 

Image

© 2024 Andrzej Pilipiuk | Wszystkie prawa zastrzezone| Realizacja: AS DIGITAL