władze oświatowe wciskają nam na siłę "tęczowe piątki". Większość nauczycieli i rodziców po prostu sobie tego nie życzy. Nie rozumiem idei wciskania takich imprez podstawówkom. A raczej - mam nadzieję że nie rozumiem. Na wszelki wypadek przypomnę zatroskanym o jakieś "dzieci lgbt", że stosunki seksualne są dozwolne w Polsce dopiero od 15-tego roku życia. A ci którzy nie rozumieją tego prostego przekazu kończą w więzieniach. I w tej dekadzie raczej się to nie zmieni niezależnie od "mądrości" o jakichś "prawach pedofili" wydalanych przez "profesora" hartmanna.
*
Co do starszych... Jako człowiek zasadniczo tolerancyjny i podchodzący ze zrozumieniem do potrzeb różnych grup mniejszościowych zaproponowałbym rozwiązanie prostrze - a przy tym nie budzące niepokojów społecznych. Należy powołać w Krakowie jedno "tęczowe" liceum - i każdy kto się czuje dyskryminowany/zagrożony/niezrozumiany mógłby znaleźć tam bezpieczną i przyjazną przystań.
*
Ochrona dzieci - to powinna być kwestia bezdyskusyjna i ponad wszelkimi podziałami politycznymi/światopoglądowymi i religijnymi*.
Co do reszty... Kraj mamy duży. Kraków to też duże miasto - naprawdę pomieścimy się wszyscy bez konieczności kopania się po kostkach.
Postuluję: w miejsce prowokacji i agresji - mądra tolerancja na spokojnie**.
___________________________________________________________________________________________
*nie odotyczny islamu - tam mamy chwalebne naśladowanie proroka który jak wiemy miał 9-cio letnią żonę.
** i w granicach prawa

© 2024 Andrzej Pilipiuk | Wszystkie prawa zastrzezone| Realizacja: AS DIGITAL