w 1989-tym zabrakło radykalnego odcięcia się od syfu PRL-u.
Zabrakło transmitowanych publicznie procesów i kilkudziesięciu wyroków śmierci na czerwonych śmieciach.
Efekt: świadkowie wymierają a resortowe wnuki prowadzą rekonkwistę mentalną - strugają bohaterów z rozmaitego czerwonego gówna.

© 2024 Andrzej Pilipiuk | Wszystkie prawa zastrzezone| Realizacja: AS DIGITAL