czy tusk ponosi winę za aferę pedo-zoofilską?
zalezy od etapu...
Etap I - ruszyło dochodzenia a dziennikarze jeszcze nie zwietrzyli krwi...
przy całej mojej niechęci do tego oślizgłego typa muszę powiedzieć otwarcie: moim zdaniem jak na razie nic nie wskazuje by o tym wiedział. Co najwyżej a i to - być może - gdy mleko się wylało nakazał tuszować i przemilczać temat. Premier siedział w Warszawie a to jest głucha prowincja. Ma fotkę ze skazaną - cóż - ze mną też masa ludzi robi sobie zdjęcia na konwentach i spotkaniach autorskich. Że doły partyjne chcą się cyknąc z liderem - to normalne. Tusk ponosi jednak w znacznym stopniu odowiedzialnośc etyczną i moralną za atmosferę w partii która zachęca do naginania prawa. Doktryna Neumana niejednego mogła zachęcić do omijania prawa.
Czy marszałek wielichowska o wiedziała? znów przy całej mojej niechęci do tej osoby - wykluczyć się nie da - ale nie sądzę. Ktoś kogo męża pakują za pedofilię i kto sam ma zarzuty raczej nie opowiada o tym na prawo i lewo (chyba że jest niesłusdznie oskarżany). Na ile były zakumplowane? Nawet jeśli była to mocna przyjaźń - znów - tak ekscentryczne hobby to nie jest coś o czym się gada na lewo i prawo.
Informacje z zewnątrz? Prokuratura ani sąd w tak delikatnych sprawach nie zwołują konfgerencji prasowych. Partia mogła baaaardzo długo nie wiedzieć w co się wplątała jedna z członkiń. Chyba że ktoś życzliwy w organach czy sądownictwie puścił towarzyszon z PO farbę że idzie sztorm.
Czy oskarżona liczyła na protekcję partyjną i ratunek przed wymiarem sprawiedliwości? To jest bardzo dobre pytanie. Jeśli miała trochę rozsądku - to na logikę nie liczyła. Zarzuty w sprawie były zbyt grube. Zoofilia, produkacja zoo-poronsów, pedofiia, krecenie pedo-porno, handel tymi materiałmi... Żadna organizacja choćby nie wiadomo jak nowoczesna i postępacka raczej się takimi pomysłami nie chwali. (co elity robią po cichu w zaufanym gronie to co innego).
Co do mieszkań - kumoterstwo jaskrawe, ale ci który je zboczonej parce przyznali zapewne nie wiedzieli że to zoofilka.
Etap II - mleko się wylało.
Tu lista przewin tuska i p.marszłek jest jak stąd do Irkucka. Kolesie z kierownictwa PO/KO powinni przeprowadzić niezbędne cięcia operacyjne - otwarcie potępić czyny, rozwiązać lokalne struktury, zawiesić lokalnych członków, poprosić służby i policję o prześwietlenie sprawy i zbadanie czy ktoś jeszcze z lokalnej KO jest zamieszany. O działaniach i wynikach dochodzenia powinni na każdym etapie informować opinię publiczną.
Zamiast tego próbowali ratować wizerunek partii po swojemu: zamilczając temat, reagując agresją na dziennnikarzy, ceznurując temat w mediach na które mają wpływ, pojawiły się też oswiadczeniaodwracające kota ogonem... I tu wina tuska jest oczywista.
Musimy zadać sobie jeszcze jedno pytanie: patrzymy na niemrawośc działań sądu w tej ohydnej sprawie. Wyrok o 2/3 łagodniejszy niż chciałą prokuratura, brak zabezpieczenia dzieici i psów, skazana jeszcze nie rozpoczęła odsiadki,,,, Tusk? Iustitia? Służby? Ktoś w tej sprawie ostro miesza.

© 2024 Andrzej Pilipiuk | Wszystkie prawa zastrzezone| Realizacja: AS DIGITAL