Ergo: na granicy pojawiają się regularnie ruscy z lewymi dokumentami.
I co? I nic...
*
Miałem inne wyobrażenie o wojnie.
Przede wszystkim byłem pewien że UE całkowicie zamknie granicę, wygasi wszelkie wizy schengen i inne pozwolenia na pobyt oraz nakaże obywatelom federacji rosyjskiej natychmiastowe opuszczenie krajów tej strefy. Ewentualnie tym którzy podpiszą lojalkę i zadeklarują że nie lubią Putina pozwoli się zostać w obozach internowania...
*
A co mamy? - będąc we Włoszech nad morzem regularnie słyszalem rosyjski.

© 2024 Andrzej Pilipiuk | Wszystkie prawa zastrzezone| Realizacja: AS DIGITAL