przywykliśmy uważać satanizm za swego rodzaju subkulturę - irytującą, demoralizującą co głupsze dzieciaki ale sprowadzającą się głównie do chamskiego wygłupu. satanizm elit hollywood, satanizm komisarzy UE, wątki satanistyczne w aferze epsteina - pozostawały w sfere raczej domniemań i teorii spiskowych.
a potem coś takiego... i sprawa nagle staje się cholernie poważna.

© 2024 Andrzej Pilipiuk | Wszystkie prawa zastrzezone| Realizacja: AS DIGITAL