sprawa jest ewidentna i ohydna.
aktor zaproszony przez kogoś do SEJMU, ubzdryngolił się alkoholem w restauracji sejmowej (1 promil).
następnie wypatrzywszy dwu posłów PiS najpierw zelzył ich słownie a potem wystartował do nich z pięściami.
Obezwładniło go pięciu innych posłów - w tym jeden z partii wrogo nastawionej
wezwano straż marszałkowską, potem policję, aktor dmuchnął też w balonik.
*
Wśród uderzonych pięścią był poseł Matecki - człowiek który w wyniku dłuższego leczenia onkologicznego znajdował się w brdzo złym stanie fizycznym.
*
policja teoretycznie powinna wlepić wyrywnemu aktorowi na dzień dobry 48, ale przesłuchgali i wypuścili.
facet korzystając z zaprzyjaźnionych nmediów wydał kłamliwie żeby nie powiedzieć błazeńskie oświadczenie.
oświadczenie tym bardziej debilne że pozostałych 9 uczestników zajścia widziało co innego do tego zapewne byli inni świadkowie wokół.
*
W moim odczuciu sprawa jest ewidentna - powinien zostać skazany w trybie sądów 24-godzinnych - a fakt że był napruty powinien zostać uznany za okoliczność jednozacznie obciążającą. samorząd zawodowy, sąd koleżeński etc. - powinny mu dołożyć od siebie - np zakaz wykonywania zawodu aktora.
Tymczasem dochodzenie trwało ponad rok (!!!)
I ostatecznie prokuratura umorzyła sprawę. Uznano że posłowie jedząc kolację nie wykonywali już obowiazków służbowych więc nie mają zastosowania przepisy o ochrone funkcjonariuszy publicznych.
*
Ergo: WYMIAR SPRAWIEDLIWOŚCI POTWIERDZIŁ WŁAŚNIE ŻE POSŁÓW WOLNO PO PIJANEMU BIĆ PIĘŚCIAMI.
To jakiś nowy nieznany wcześniej rodzaj demokracji bezpośredniej.

© 2024 Andrzej Pilipiuk | Wszystkie prawa zastrzezone| Realizacja: AS DIGITAL