https://www.fronda.pl/a/Pierdnieciem-w-Pierwsza-Dame-czyli-Gretkowskiej-sie-ulalo,252151.html
czyta człowiek radosny bełkot koleżanki (tfu!) po fachu i cisnie mu się na usta to stare przysłowie o szmacie i jedwabiu...
*
zastanawia mnie jedno: nurowska, gretkowska, janda etc.
dlaczego nasze feministki do tego stopnia epatują nawet nie brakiem a otwartą negacją kultury osobistej?
skąd ten żenujący poziom wypowiedzi pełen prymitywnego wulgarnego chamstwa?
czy wyniosły to z domu czy próbują przemiawiać do swojego elektoratu w zrozumiałym przez niego języku?
*
Pomijając wszysto inne - jest to cholernie smutne i przykre.
Zawsze uważałem że pisarz to zawód zaufania spolecznego.
Że należy wykazywać się kulturą osobistą, cierpliwością, otwartością, tolerancją.
Że należy dbać o kulturę języka który stanowi nasze wspólne dziedzictwo a dla nas - także narzędzie pracy.
Etos pisarza to także otwarte sprzeciwianie się chamstwu, złu i podłości.

© 2024 Andrzej Pilipiuk | Wszystkie prawa zastrzezone| Realizacja: AS DIGITAL