Trafił się ksiądz - zboczeniec*. Na plebanii zabezpieczono gadgety erotyczne, nośniki danych z baaaardzo "ciekawymi" filmami i zdjęciami, kilka ofiar złożyło zeznania.
Sprawa sięga co najmniej roku 2008-go. Oczywiście materiały mogły zostać podrzucone, zeznania mogą być fałszywe (była kiedyś podobna sprawa na Pomorzu) - to już ustali prokurator i sąd. Podobno zeznania złożyło 9 ofiar uwiedzionych** zanim ukończyły 15 rok życia.
Podejrzany - zaprzecza zarzutom.
*
Zakładam jednak - że wina jest bezsporna. Co więcej księdza co najmniej raz, po skanadlu obyczajowym, przeniesiono do innej parafii.
*
Rok 2008 to okres już po wielkich aferach pedofilskich*** w USA.
KOŚCIÓŁ WIEDZIAŁ JAKA JEST SIŁA RAŻENIA OSKARŻEN - NAWET EWIDENTNIE FAŁSZYWYCH.
Nie wyciągnięto wniosków, zamiatano sprawę pod dywan, chroniono sprawcę... Nie wiadomo w imię czego.
przede wszystkim - w imię głupoty.
w tej sytuacji jedyne sensowne posunięcie to natychmiastowe wyrzucenia balastu za burtę, z podaniem informacji wiernym.
Zdegenerowaną tkankę należy po prostu wyciąć...
co bym zrobił na miejscu hierarchii? Wywiad, kontrwywiad, wewnętrzna służba bezpieczeństwa, własny pion śledczo-dochodzeniowy...
przesłuchania ofiar i podejrzanych nie tylko w konfesjionale ale też na wariografie. Współpraca z prokuraturą.
Zero tolerancji dla czarnych owiec, ale też zero tolerancji dla oszczerców.
*
Zaniedbano deratyzaji i teraz są problemy... Grube problemy. Straty wizerunkowe nie do odrobienia.
ps. kiedy proces p.Sadowskiego?
Wiem, wiem, tak tylko szydzę...
______________________________________________________________________
*na razie wolno jeszcze o pedofilach/efebofilach pisać "zboczeńcy" - korzystajmy póki się da...
** w wielu krajach przyjmuje się konstrukcję logiczną że każdy stosunek seksualny poniżej wieku przyzwolenia należy traktować jak gwałt - gdyż ofiara jest zbyt niedojrzała by świadomie wyrazić zgodę.
*** używanie w tym kontekście słowa "pedofilia" to element pewnej inżynierii społecznej - zdecydowana większość ofiar były to nie dzieci ale młodsze nastolatki - powinno się mówić raczej o efebofilii. Raport John Jay Report, wskazywał że chłopcy stanowili 80% ofiar - lepsze byłoby zapewne słowo pederastia. Na odbiór tamtej amerykańskiej afery ma też wpływ odmienność prawna. Kraje UE przeważnie za wiek przywolenia uznają 15 lub 16 rok życia. W niektórych stanach USA seks jest oficjalnie dozwolony dopiero od 18-tego roku życia.

© 2024 Andrzej Pilipiuk | Wszystkie prawa zastrzezone| Realizacja: AS DIGITAL