Ergo: poseł Sterczewski znany głównie jako zwolennik pomocy dla nielegalnych imigrantów popłynął z konwojem pomocy humanitarnej do strefy Gazy. Na otwartym morzu - poza strefą wód terytorialnych konwój przechwyciła flota izraela a załogi zapuszkowano.
Osobiście uważam tego gościa za łajdaka, a przy tym toksycznego kretyna - pomaganie islamistom we wdzieraniu się do Europy to głupota absolutnie jaskrawa. Z drugiej strony - koleś chyba faktycznie konsekwentnie wierzy w to co robi... I w imię tej wiary gotów był się nawet trochę narazić...
*
W ocenie człowieka warto popatrzyć kto go chwali a kto na niego pluje.
Do tej pory sytuacja była jasna: chwaliły go wszelakie łajzy i polityczna hołota. Potępiali - publicyści prawicowi. Obecnie publicyści prawicowi niechętnie biorą go w obronę - przede wszystkim przypominając że jego zatrzymanie miało charakter nielegalny - był to akt piractwa - napaść na pełnym morzu poza wodami terytorialnymi Izraela. No i schwytany jest to nasz poseł - chroniony immunitetem.
Co ciekawe pojawił się głos przeciwny i tu jestem w szoku - bowiem od nazistów zwyzywał sterczewskiego specjalista od "piękna kazirodztwa" i obrońca bliżej nie określonych "praw pedofili" - profesor hartmann. I zrobił to językiem kompletnie knajackim. Powiedzmy szczerze - kapitał kulturowy profesora jest bliski zera i wielokrotnie to okazywał, ale tym razem wydalił prawdziwe słowne fekalia...
*
No i mam dylemat: Skoro ktoś taki jak hartmannn pluje i to w tak obrzydliwy sposób - to może ten Sterczewski nie jest taki zły jak sądziłem?
*
Mam propozycję dla nazych władz: aresztujmy hartmanna i wymieńmy go jako zakładnika na sterczewskiego.

© 2024 Andrzej Pilipiuk | Wszystkie prawa zastrzezone| Realizacja: AS DIGITAL