https://wpolityce.pl/polityka/761201-doplaty-dla-artystow-tusk-cierpieli-biede-stanowski-reaguje
Plan jest taki jeśli artysta rocznie zarobi mniej niż 125% najniższej krajowej - to rząd mu dołoży do składki ZUS.
Dlaczego wybrano akurat artystów a nie np. zamiataczy ulic? To towarzystwo jest radykalnie ośmiogwiazdkowe -
popierają tuska i trzeba ich troszkę dopieścić (w granicach rozsądku i z budżetowych pieniędzy...)
*
Abstrachując od polityki: sam miałem ten problem u progu kariery.
Po ukończeniu studiów zarabiałem około 12 tyś zł rocznie. Składka ZUS gdybym się zarejestrował jako twórca wyniosłaby około 7,5 tyś zł
Ergo: pożarłaby w przybliżeniu 2/3 moich i tak dość dziadowskich zarobków... Zarazem: coś tam zarabiałem - więc nie mogłem być zarejestrowany jako bezrobotny. A nie miałem pieniędzy by kupić kawałek ziemi w Wojsławicach i zostać rolnikiem objętym ubezpieczeniem KRUS...
Półtora roku żyłem i szarpałem się z rzeczywistością bez jakiegokolwiek ubezpiecznia. W razie choroby czy wypadku - byłbym ugotowany...
*
Z trzeciej strony: poziom większości sztuki współczesnej jest tak denny że nie dziwi mnie konieczność futrowania tego towarzystwa grantami, dotacjami i stypendiami...

© 2024 Andrzej Pilipiuk | Wszystkie prawa zastrzezone| Realizacja: AS DIGITAL