miałem do czynienia z tzw. milicyjnymi synkami. Moją klasę terroryzował "mrówas", postrachami okolicy byli niejaki "wujo" i jego przydupas też syn milicjanta. Pod koniec lat 80-tych w "kontaktach z rówieśnikami" używali siły fizycznej, wyszkolenia (uczęszczali na zajęcia sportów walki) oraz zapewniali sobie bezkarność dzięki pozycji tatusiów. Dla nauczycieli cała ta trójka była niewidoczna - a co za tym idzie też kompletnie bezkarna. W latach 90-tych mówiło się że dwaj z tej piekielnej trójki kradną radia z samochodów zaparkowanych koło ZOO. Śmierć jednego z nich w wieku 16-17 lat miała nastąpić w wyniku potrącenia - uciekał na motorowerze a zdesperowany okradziony kierowca "skutecznie" dogonił złodzieja autem. Jestem skłonny w to uwierzyć.
*
Może generalizuję ale każdy syn milicjanta którego spotkałem na mojej drodze życia był po prostu agresywną kanalią. Wyrośli z tego? Nie sprawdzałem jakos dokładniej...
*
Errata wieczorem: Przepraszam - jednak był jeden normalny syn milicjanta spotkany w moim życiu. Kojarzę mętnie że jego ojciec był raczej z milicyjnych elit (tych prawdziwych - fachowych) - chyba ważny dochodzeniowiec od morderstw. Ergo: nie każdy milicyjny synek był świnią. Tylko ...3/4 znanych mi osobiście.
*
PiS miał 8 lat by rozdeptać Owsiaka jak karalucha. Procesy Owsiak-Wielgucki odsłoniły bardzo wiele - wystarczyło tylko zabrać się do sprawy, spokojnie i systematycznie z użyciem prokuratury i biegłych rewidentów prześwietlić dokładnie: WOŚP, "mrówkę", "złotego melona" i inne firmy o cudacznych nazwach... Zakładam że większość operacji finansowych byla de jure legalna, ale jestem przekonany że ujawnione fakty i tak zaprawadziły by Owsiaka i część jego rodziny na wiele lat za kratki.
A w przypadku działań zupełnie legalnych - samo ujawnienie oraz nagłośnienie mechanizmów wyprowadzania pieniędzy i przepływów finansowych w WOŚ do "mrówek & melonów" sprawiłoby że o jakiejkolwiek reputacji Owsiak mógłby zapomnieć raz na zawsze.
*
Zaznaczę raz jeszcze: Owsiak nigdy mi nie podchodził. Gębusia, sposób mówienia, gestykulacja, ubiór - odrzucało mnie w tym gościu WSZYSTKO. Zarazem byłem przekonany że jest to wprawdzie cymbał - ale człowiek uczciwy i wykonujący dobrą robotę. Nawet coś tam wrzucałem do puszek. Liczne wpisy przeciw WOŚP uważałem za zwyczajny hejt. W archiwum tego bloga - można znaleźć moje wpisy sprzed lat w których bronię Owsiaka. Myliłem się w ocenie - ale nie kasuję ich, nie wypieram się tego błędu.
*
Proces z emerytką odsłania prawdziwą twarz tego człowieka. Twarz odrażającą...

© 2024 Andrzej Pilipiuk | Wszystkie prawa zastrzezone| Realizacja: AS DIGITAL