Moża było.
Raz się udało - w 1920-tym na przedpolach Warszawy i pod Komarowem zatrzymaliśmy nawałę barbarzyńców niosących pożogę światu.
Swowieckie armie zostały rozbite w polu i zmuszone do odwrotu.
Ocaliliśmy nie tylko Polskę ale też Europę zachodnią.
Gdybyśmy dostali choćby minimalne wsparcie dało by się uratować jeszcze Białoruś i Ukrainę.
*
Potem przyszedł hitler.
Piłsudski proponował interwencję w chwili, gdy niemcy złamali traktaty i dopiero budowali armię.
Propozycje olano. A potem było ropaczliwie za późno. Hitler stworzył armię i wyhodował stada bezwzględnych zbirów z SS.
Wojna wynikająca wprost z tego zaniedbania pochłonęła kilkadzieisąt milionów ludzkich istnień.
jej skutki odczuwamy do dziś.
*
Po 19 latach sowieci powrócili. Silniejsi niż kiedykolwiek, przez lata budujący potęgę armii za pieniądze z handlu z zachodem.
wzięli na Polakach potworny odwet za swoją niegdysiejszą porażkę - 2 miliony Polaków trafiły na Sybir.
*
za każdym razem powtarza się ten sam schemat.
interesy i interesiki z reżimami pozwalają rosnąć w siłę kolejnym hitlerom.
*
A potem gdy giną ludzie świat milczy, świat ma w dupie...
świat się dobrze bawi z dala od dymu krematoriów. świat liczy pieniąde zarobione na handlu z najgorszymi reżimami.
Unia europejska łamie nawet te sankcje które sama uchwaliła - armia putina nadal jest dozbrajana za pieniądze z zachodu.
*
Jeszcze jeden przykłąd:
Od misji Kisssingrera w latach 70-tych otwierano rynki na towary z chin doskonale wiedząc że
część z nich wytwarzana jest przez więźniów w obozach koncentracyjnych Laogai.
wedle chińskich źródeł - zapewne mocno zaniżonych - siedziało w nich jednocześnie ok 40 milionów ludzi.
zachodu nie oburzało też drastyczne łamanie praw człowieka - np. przymusowe aborcje "nielegalnych" ciąży nawet 9-tym miesiącu.
dziś chiny utuczone na handlu z całym światem chronią swego przydupasa putina i realnie zagrażają Tajwanowi.
*
Lech Kaczyński pokazał że putinowi można dać po łapach - storpedował zajęcie Gruzji.
Niestety gdy kilka lat później rosja zajmowała Krym zabrakło nawet nie odwagi a świadomości tego co się dzieje.
*
Dziś wojna toczy się daleko na wschodzie.
Juto rosyjskie wojska mogą stanąć na linii Zbrucza.
Po jutrze na linni Bugu. Potem będzie "linia tuska" - wisła.
*
Ruskie onuce są wszędzie. W całej Europie. Postawa Amerykanów - budzi wątpliwości.
Nie wiem czy NATO przetrwa. Scenariusz że będziemy musieli walczyć osamotnieni jest realny.
Oczyma wyobraźni już słyszę gosy niemców i francuzów 'Polska wciąga nas w wojnę" & "to nie nasza wojna"

© 2024 Andrzej Pilipiuk | Wszystkie prawa zastrzezone| Realizacja: AS DIGITAL