Pobicie rosji "w polu" jest obawiam się niewykonalne.
i Zełeński i putin zdają sobie z tego sprawę.
Przedłużająca się wojna to stopniowy upadek gospodarczy i napadniętego i atakującego.
Próby zakończenia konfliktu mają sens. (pytanie oczywiście za jaką cenę).
Kłopot w tym że Putin nie jest zainteresowany.
tu jest ciekawa koncepcja - może adresatem listu nie jest putin ale jego przyszli mordercy?

© 2024 Andrzej Pilipiuk | Wszystkie prawa zastrzezone| Realizacja: AS DIGITAL