generalnie obawiam się że będzie jak w Kłodzku - wygra "doktryna neumana"
prokuratura zażąda 10 lat, usłużny sędzia z odpowiedniego stowarzyszenia wlepi 3 lata
w apelcji coś się urwie. Areszt zaliczą, pierwszy wyrok czyli do odsiedzenia 2/3 - - po roku koleś będzie hasał na wolności i przepuszczał "zarobione" pieniądze.
a gdy aferka przyschnie to od wdzięcznych pacjentów doktorek dostanie szmalcowną posadkę np. w TV.
*
Niemożliwe?
jesli kobieta skazana za handel żywym towarem i sutenerstwo mogła zostać gwiazdą programów rozrywkowych
to w państwie tuska wszystko jest możliwe.

© 2024 Andrzej Pilipiuk | Wszystkie prawa zastrzezone| Realizacja: AS DIGITAL