https://tysol.pl/wiadomosci/wilders-zagrozeniem-nie-sa-zmiany-klimatyczne-ale-demograficzne-i-islam,195756
znalazł sie jeden normnalny polityk który zauważył co staje się prawdziwym problemem...
oczywiście facet nie był na tyle odważny by zająknąc się na temat aborcji - która jest w jego kraju prawdziwą plagą (ok 25% ciąż).
jak zgaduję zostanie przez kolegów zakrzyczany albo zignorowany. Ofciajna narracja ciegle głosi że ludzi jest zbyt dużo.
*
a problem dotyczy także nas. I to w coraz wiekszym stopniu
demografia siada. dlaczego siada? Przyczyn jest wiele. Sa kulturowe, są społeczne, są ideologiczne.
Moim zdaniem tu w Polsce kluczową barierą rozrodu jest tragiczna struktura osiedleńcza.
Na wsiach stoi i niszczeje masa pustych domów. Można kupić je za grosze. Ale ludzie uciekają - bo nie ma tam pracy.
W miastach byle nora kosztuje niewyobrażalne pieniądze. trzeba albo oddawać comiesięcznie fortunę za wynajem, albo zarżnąć się kredytem na całe dekady. (o ile bank uzna nas za wiarygodnych).
*
Mój pomysł jeszcze z początku obecnego stulecia:
Mały dom w cenie samochodu.
(Stawiany z prefabrykatów - w kilkanaście-kilkadziesiąt godzin)
Mały dom który z normalnych zarobków da się spłacić w najwyżej 5 lat.
Tworzenie osiedli satelitarnych połączonych z miastami siecią kolei aglomeracyjnych.
*
Wystarczy poluzowanie przepisów by stworzyć przestrzeń do rozrodu.
wystarczy poluzowanie innych przepisów by zlikwidować niszczące nas bezrobocie.
jesteśmy bogatym krajem (przpomnę 96 miliardów roztrwonione na euro 2012.
wystrczy wyp... z roboty 400-500 tyś zbędnych urzędasów by zyskać oszczędności budżetowe na dzieisątki miliardów.
*
Przypomnę: mój Dziadek wraz z matką, żoną i ojczymem z pomocą sąsiadów postawił chatę ok 50m2, w naprawdę ciężkich warunkach okupacji hitlerowskiej.

© 2024 Andrzej Pilipiuk | Wszystkie prawa zastrzezone| Realizacja: AS DIGITAL