(Zasadniczo wiem że uzdrowić się nie da - ale można trochę uzdrowić)
Mój pomysł: przychodzisz na wybory a tam czeka karta - wszyscy kandydaci wypisani w kolejności alfabetycznej BEZ PODANIA PRZYNALEŻNOŚCI PARTYJNEJ
i MUSISZ zagłosować na kogoś kogo znasz, albo kogoś kogo nazwisko przynajmniej zapamiętałeś...
*
Podkreślałem nie raz: jesli to w ogóle ma mieć sens trzeba głosować ŚWIADOMIE.

© 2024 Andrzej Pilipiuk | Wszystkie prawa zastrzezone| Realizacja: AS DIGITAL