Fandom niestety schodzi na psy. To widać, słychać i czuć.
to co przed kilku laty było aberracją, wybrykiem grupki szczawików powoli zaczyna być normą.
Ludzie przejmujący stery w klubach wprowadzają własne porządki
Pytanie co dalej.
Moim zdaniem nie ma sensu prosić się o miejsce przy stole, gdy możemy zastawić sobie własny.

© 2024 Andrzej Pilipiuk | Wszystkie prawa zastrzezone| Realizacja: AS DIGITAL