*
Kolejny popis niewyobrażalnego chamstwa na profilu roberta biedronia... Właściciel konta zaprzecza - zwalając winę na asystenta.
Z jednej strony - wiarygodność biedronia jest dla mnie zerowa. Jego poziom "kultury" też doskonale znamy. Z drugiej strony - mogło być i tak, zatrudnili jakiegoś kretyna wedle klucza "młody zdolny i z lewicy" a on puścił bąka...
*
Cóż - o poziomie człowieka świadczą też ludzie którymi się otacza...
*
O, to wpisy pana europosła w rzeczywistości nie są jego?
"Ciekawe".

© 2024 Andrzej Pilipiuk | Wszystkie prawa zastrzezone| Realizacja: AS DIGITAL