Niemcy... paserzy, potomkowie bandytów, morderców i złodzieji, handlujący pamiątkami po ofiarach swoich nazi-dziadków. Szczerze? Niczego lepszego się po niemcach nie spodziewałem. robią to od lat, regularnie...
pamiętam że jakiś czas temu wypłynął rewelacyjny zbiór kopert ze znaczkami harcerskiej poczty polowej z powstania warszawskiego. sprzedawał jakiś szwab. sądząc z analizy dat - były to 3 zespoły korepondencji - czytaj - troje natoletnich listonoszy zostało schwytanych i zamordowanych, hitlerowiec-filatelista zabrał zawartość toreb, listy wyrzucił, a jego nazi-wnuczek zoreintował się że może być za to gruba kasa....
Innym razem w archiwym aukcji niemieckiej firmy filatelistycznej znalazłem kopertę listu wysłanego z obozu koncentracyjnego sachsenhausen do p.Marii Szymańskiej - nauczycielki z Wojsławic.
*
Reparacje? chcę niewiele - taki dom jaki mój Dziadek miał w 1939-tym. Tylko tyle.
I jeszcze bedą na tym miliony do przodu...

© 2024 Andrzej Pilipiuk | Wszystkie prawa zastrzezone| Realizacja: AS DIGITAL