Czy sprawa zoofila jest sprawą PO-lityczną?

https://niezalezna.pl/polska/tusk-polaczyl-afere-pedofilska-w-ko-z-wetem-prezydenta-dobrze-wiecie/566858

Na początek emocje:

ojczym gwałcił pasierbicię od kiedy ta skończyła 6 lat (!!!). 

odurzał ją m.in. eterem. zmuszał do stosunków z psem. 

sceny filmował i fotografował - powstało ok 600 gigabajtów "materiałów"

powstawały też podobne nagrania z udziałem jego żony. 

Twardy doświadczony policjant który przeglądał zabezpieczone nośniki danych po tym co zobaczył wymagał pomocy psychologa. 

Już to świadczy o ciężarze materiału dowodowego.

Sprawca handlował tym świństwem przez internet - prawdopodobnie uczynił sobie z tego główne żródło utrzymania. 

Należy liczyć że sprawca odsiedzi wyrok co do dnia, a potem wyląduje w ośrodku dla bestii i nie wyjdzie na wolność już nigdy.

*

matka ofiary (skazana na 6 lat - prokuratura wnioskowała o 18 lat) wybiela się. 

twierdzi że sama jest ofiarą, że bała się męża i działała pod przymusem. 

są to oczywiste bzdury - mąż wyjeżdzał na cale tygodnie, kobieta wykształcona i ustosunkowana miała możliwości w tym czasie uzyskać pomoc,  złożyć zeznania, zapewnić bezpieczeństwo sobie i dzieciom. 

Wybiela ją także córka/ofiara - ale jedne zeznania kompletnie nie pasują do drugich... 

syndrom sztokholmski? 

Prokurator wnioskował dla kobierty o 18 lat więzienia . Sędzia dał 6,5 (jak na polskie warunki i tak sporo)(ale nadal skandalicznie mało). 

Nie wiemy co dokladnie znaleziono na taśmach. Szczerze mówiąc nie bardzo jestem ciekaw.

Czasem lepiej nie wiedzieć. Mógłbym poszukać - ale czasem lepiej świadomie odrzucić taką wiedzę. 

*

ojciec biologiczny dziecka - nie żyje. 

nie wiadomo co z dziadkami. 

*

jeszcze jedna ciekawostka. sprawca był aresztowany - proces matki opóźniał się (choroba sądziego) - dzieci pozostawały przez kilkanaście miesięcy pod jednym dachem z tą kobietą - sąd dopiero po pewnym czasie wydał decyzję o zbadaniu sytuacji rodzinnej - ostatecznie zadecydowano o ...nadzorze kuratora. Zaniedbanie jest ewidentne. zwłaszcza że mogło dojść do mataczenia, ustalania zeznań, niszczenia dowodów etc. etc.

*

Sprawa jest koszmarna, drastyczna i niewyobrażalnie ohydna. 

*

A teraz chłodno: 

do każdej partii władzy pcha się masa szlamu.  PO dodatkowo budowało "państwo w państwie" - wyznawano zasadę masymalnej ochrony swoich członków. 

Było to widać, potwierdziły to nagrania w Malborka gdzie pewne rzeczy powiedziano otwartym tekstem. (doktryna Neumana).

to mogło skusić niejednego moralnego śmiecia. 12 skazanych pedofili z PO - to liczba która sama w sobie jest znacząca i daje do myślenia. 

niskie standardy moralne organizacji przyciągją ludzi o takich niskich niskich standardach. 

mimo wszystko wydaje mi się że współspawczyni takich czynów żadna partia by nie chroniła ani nie tolerowała. 

kobieta mając już postawione zarzuty współpracowała przy organizacji wyborów samorządowych. 

Zakładam że ukrywała przed otoczeniem swoje problemy z prawem i fakt aresztowania męża. 

Pytanie czy nikt nie poinformował partii o tym co się dzieje?

Czy faktycznie nic nie wiedzieli, czy zignorowali sygnały i ostrzeżenia? 

Dopuszczam myśl że mogli nie wiedzieć. 

*

Reakcja władz KO - to absolutny skandal. Powinno nastąpić dwutorowe dochodzenie. Z jednej strony dochodzenie wewnątrzpartyjne, a drugiej na prośbę premiera - dochodzeine policji/służb dla wyjaśnienia wszystkich aspektów sprawy.

np. warto by prztyjrzeć się kto ją rekomendował (wiekszość partii politycznych wymaga przed przyjęciem nowego członka rekomendacji od dwu posiadających odpowiedni staż organizacyjny). Kto pilotował karierę, kto powierzał zadania i funkcje.

Opinia publiczne powinna zostać o ustaleniach poinformowana niezwłocznie. Zamiast tego mamy przemilczenia, bagatelizowanie i błazeńska stwierdzenia w rodzaju "w chwili gdy zapadł wyrok ta konbieta nie była już członkinią partii"

*

Jak to widzę? w każdej poważnej posiadającej autorytet organizacji w kontaktach ze światem zewnętrznym szef odpowiada za wyskoki każdego z członków. 

Wewnątrz: rekomendujący i przełożeni delikwenta odpowiadają przed szefem partii, lub jej konitetem centralnym lub innym gronem zarządzającym.  

*

Jeśli o sprawie wiedzilieli ale mimo wszystko chronili sprawczynę (sporo na to wskazuje)  powinno nastąpić co najmniej rozwiazanie struktur regionalnych. Czy dymisja rządu? dobre pytanie...  

 

 

Image

© 2024 Andrzej Pilipiuk | Wszystkie prawa zastrzezone| Realizacja: AS DIGITAL