25 lat temu doszło do zamachu na WTC.
pamiętam że wróciłem z miasta i odpaliłem telewizor - czego o tej porze dnia zazwyczaj nie robiłem.
*
Jestem pisarzem od fantastyki - zamach terroystyczny na taką skalę nie wydał mi się czymś dziwnym czy nieprawdopodobnym.
Przyjąlem do wiadomości że doszło do tragedii nia ogromną skalę - ale nie byłem jakoś mocno zszokowany.
*
Kibicowałem Amerynkanom w najeździe na Afganistan - akceptowałem ich samozwańczą rolę światowego żandarma.
Z perspektywy lat nadal uważam że talibów należało wyrżnąć do nogi.
*
Całkowicie popieram fakt że nasi żołnierze brai udział w tej misji.
Także dzięki ich obecności afgańskie dziewczęta i kobiety mogły znów chodzić do szkoły, do lekarza, do restauracji czy do fryzjera.
*
Nadal nie mogę się nadziwić porażającej głupocie prezydenta bidena który nakazał zwinięcie misji bez rozwiązania jej podstawowego celu.

© 2024 Andrzej Pilipiuk | Wszystkie prawa zastrzezone| Realizacja: AS DIGITAL